Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
matematyki 1
matenko 6
maternickiego 1
matka 97
matka-ziemia 1
matke 15
matki 15
Frequency    [«  »]
104 ojciec
102 ani
100 nawet
97 matka
97 raz
94 stary
94 zeby
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

matka

   Part
1 Now | służyło przy dworze, kiedy mu matka, z onych Mazurów szlachcianka, 2 Now | niedzieli urwała się ona matka od swego Cygana i przyleciała 3 Now | Ustim! złaz do matki. Matka przyszła". On nic. "Cyganicha 4 Now | któryś. On nic! i ona matka do drabiny podeszła. "Justyś! - 5 Now | nie rzuci na drogę, co nią matka odeszła, jak nie zacznie 6 Now | jak tylko zasłyszał, że matka, tak uciekał w ostatnie 7 Now | szukający. Przychodziła matka - źle; przestała przychodzić - 8 Now | nową go oblekłam, co mu matka przyniosła i co jej za żywota 9 Now | pacierz zaczęła.~- A cóż matka?~- Matce to my ta nijakiego 10 Now | szepce: "maty" - że to niby matka, więc jej przystęp wolny. 11 Now | to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre 12 Now | dzieci tak kochał, że jak matka przyniosła śledź, to un 13 Now | głowę podparł. Pytała się matka raz i drugi, co mu, ale 14 Now | Felek szturchnął w bok, a matka jęknęła z cicha.~Miał ojciec 15 Now | pozierał, stanął przed matką i rzekł:~- Co chłopakom 16 Now | krzyknął Felek i zanim matka odpowiedzieć zdążyła, jużeśmy 17 Now | poduszki tymczasem, póki matka chora?~- Ojej'. - wrzasnął 18 Now | odezwała się słabym głosem matka.~Natychmiast wyrwaliśmy " 19 Now | się na dobre rozbeczał.~Matka stęknęła z cicha raz i drugi.~- 20 Now | Chłopcy! - odezwała się znowu matka - a czego tam Piotruś płacze?~- 21 Now | natychmiast zaspanym głosem.~Matka ciężej jeszcze stęknęła, 22 Now | mówił, dowiedzieć się, czy matka zdrowsza. Zaraz też zaczął 23 Now | żeby dużo mrozu nie naszło, matka odwróciła głowę do ściany 24 Now | na obiad i której tylko matka jeść nie chciała. Przetrząsnęliśmy 25 Now | wiadomości Felkowi, a że i matka w kąt ten patrzyła smutnym 26 Now | odezwała się słabym głosem matka, - A toć byś ty niedługo 27 Now | sobotę wszakże czyściła go matka cegłą lub popiołem i tak 28 Now | szanowałem ten moździerz. Matka zdejmowała go raz do roku 29 Now | naszego codziennego życia. Matka prasowała nim tylko półkoszulki 30 Now | to żelazko pogniewała się matka ze stróżką, która je od 31 Now | Moja pani! -powiedziała jej matka bardzo stanowczym głosem. -~ 32 Now | wąsy. Dobrze jeszcze, że matka spała na chwilę.~Tego 33 Now | wiatr na zachód obrócił.~Ale matka spojrzawszy na ojca klasnęła 34 Now | ci tam?... - zapytał,~Ale matka na poduszki opadłszy leżała 35 Now | z siebie zrzucił!~A gdy matka jęknęła z cicha, po włosach 36 Now | mu coś być, bo jak tylko matka nie patrzyła na niego, odmieniał 37 Now | siennika i siadł sobie na niej, matka też się obróciła, żeby na 38 Now | wytrząśnie jakiej okruszyny, bo matka kaszlała tak, że się 39 Now | Felek!... - zawołał matka słabym głosem z łóżka.~Ojciec 40 Now | była albo i trzecia, kiedy matka zawołała mnie do łóżka i 41 Now | Pod trzeci - powtórzyła matka. -To porządna kobieta, może 42 Now | błyszczącymi oczami czekała matka, a gdym jej o skutku naszej 43 Now | dziesięć złotych.~Porwała się matka i na łóżku siadła.~- Co?... 44 Now | jęknęły węgły naszej izby.~Matka zasłoniła oczy i zaczęła 45 Now | zimno, że głodny, kazała mi matka bieżeć do stróżki i zapytać, 46 Now | Wicuś! - odezwała się matka przerywanym głosem - biegaj 47 Now | przynajmniej z pół rubla dokładał.~Matka znów się zapaliła na twarzy.~- 48 Now | za moją krzywdę -jęknęła matka.~- Co to skarał! - szarpnął 49 Now | ja daję gotowe pieniądze.~Matka nic już nie odpowiedziała, 50 Now | brudnego worka wrzucił, a mnie matka posłała po węgle i po chleb.~ 51 Now | matczyny m łóżku grać zaczął.~Matka ożywiła się nieco słuchając, 52 Now | Pamiętam, serce - rzekła matka z cicha.~- Albo to, pamiętasz?... 53 Now | Pamiętam - szepnęła matka.~- Tęgi sztajer'! - mruknął 54 Now | A prawda!--. -o szepnęła matka.~Ojciec grał dalej. Harmonijkę 55 Now | Pamiętam, Filipku! - mówiła matka - to było tej niedzieli, 56 Now | Czerniakowie my byli z nieboszczką matką...~- Po miesiącuśmy już 57 Now | organach, kiedy umarłemu grają.~Matka spała. Często na nią teraz 58 Now | zapytała słabym głosem matka.~- A to z Piotrusia - odrzekł 59 Now | by on był gruby! - mówiła matka. - Piotruś! - dodała. - 60 Now | puścić.~- Szkapę? - zawołała matka i się na łóżku podniosła. - 61 Now | ściółka, a wszystko drogo.~Matka jęknęła tylko.~Struchleliśmy 62 Now | świecie zawsze był ojciec, matka i szkapa. Felka potem dopiero 63 Now | Jak se myślisz, serce? Matka westchnęła ciężko.~- I cóż 64 Now | szkapy nie było jakoś mowy.~Matka miała się coraz gorzej. 65 Now | niego srebrny pieniądz z Matką Boską, mnie po węgle i po 66 Now | nami łączyło; mówiła o nim matka, że kutwa, że na groszach 67 Now | spuścił i wąsów szarpnął, a matka obudziła się z jękiem. Może 68 Now | świeczki w oczach stawały. A i matka jakoś nie miała wskórania.~- 69 Now | się nie dosłuchał jakoś.~Matka umarła w nocy tak cicho, 70 Now | wyschłych piersi krzyknął, że matka nie żyje, stanęliśmy przed 71 Now | już matki!... umarła już matka..." To zaraz wycierałem 72 Now | nie czuli tak bardzo, że matka umarła. Z pół roku już się 73 Now | ostatnim, to było na Pyłypa... Matka przedała wełny, a kupiła 74 Now | rozświetnią trojnił. Idziem, tak matka mówi: ,,Sława Bohu" Tak 75 Now | co niesiesz, Chwyłyna?" A matka: "chleba a to kupiła". A 76 Now | że chleb kupujesz?" Tak matka na to: "Jużcić że wesele! 77 Now | gadali we wsi: Sąd! Sąd! Matka płakała, ojciec mu na odchodnym 78 Obra| kołyszesz, jeśli jest senne. Matka, która nieraz przeklinała 79 Obra| nędzarzy! Gmina jest ich matką, gmina jest ich żywicielką. 80 Obra| wszakże, która w Serbii jest matką wynalazków, wprowadziła 81 Obra| uspokoić jedno z tych małych. Matka miała twarz martwą jakby 82 Obra| wzięła za chudą rączynę - matka wybuchnęła gwałtownym płaczem.~ 83 Obra| Jakże to było?~- Ano, matka mi kazała po węgle iść, 84 Obra| przelazłem bez płot, tak matka stała na ulicy - tak ja 85 Obra| tak mnie i złapali.~- A matka?~- Ano, matka poszła do 86 Obra| złapali.~- A matka?~- Ano, matka poszła do dom.~- I cóż dalej?~- 87 Obra| I u mnie jest rodzina. Matka jest, siostry...~- A skąd 88 Obra| Z daleka.~- To pewno i matka, i siostry czekają na stówko 89 Wier| zgiełk, lament... Jaśka tylko matka~Bez łzy, bez skargi trwała 90 Wier| wykuwa młotem,~Przy igle matka blada.~ ~"Moja mateńko! 91 Wier| izbie jęk zabrzmiał cichy,~Matka się po niej krząta...~W 92 Wier| dziecię na swym barłogu,~Matka się we łzach krząta.~ ~W 93 1 | się anioł mój i szepnął: "Matka".~ ~ 94 1 | pomiędzy wartę,~Że tam jest matka.~...Przez noc tu szła całą,~ 95 1 | Wszak każdy matkę miał... to matka!...~Wyciągnął ramię...~ ~- 96 1 | długie noce przy kolebce~Matka przemarzy, prześpiewa, przeszepce?~ 97 1 | wypuścił z garła,~Rodzona matka by się mnie zaparła!~ ~I


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License