Part
1 Now | wiechetek ze żytniej słomy, co nim trumnę pokropują święconą
2 Now | wiem; ale że okrutnie się w nim rozmiłowała, choć tam ludzie
3 Now | ono kożuszysko tylko na nim trzęsło, ale że głosu nic
4 Now | i poszedł. Wyleciałam za nim. wołam: "Ustim! Ustim!"
5 Now | słomę i siedzi. Chłopaki za nim: "Ustim! złaz do matki.
6 Now | chorowitej, rosnącej przy nim topoli, która, nie ma ani
7 Now | przeszło ćwierć wieku przy nim w fartuchu swoim skórzanym
8 Now | szczególnego, że widać w nim różne rzeczy oddalone i
9 Now | już dawno minęły.~Widać w nim i Resię. żonę jego, z którą
10 Now | troski; a już najdłużej to w nim widać jego najmłodszą dziewczynę
11 Now | poszedł do okna i patrzył za nim niespokojnie, długo.~Niepokój
12 Now | pokrywając wrażenie. Jakie na nim te słowa wywarły. - A kto
13 Now | podbródek i muskając się po nim. -Ale nie jest! W tym sęk,
14 Now | zwinnością, której by się nikt. w nim nie domyślał. Wzrok jego
15 Now | nie przyszło, coby się w nim ludzie gryźli jak psy. O
16 Now | ręki otworzył i stanął w nim w rozpiętym kaftanie, w
17 Now | Zielona lampka paliła się przy nim, chudy student siedział
18 Now | starego łóżka, cośmy na nim we trzech sypiali.~Tego
19 Now | Fełek kozły wywracać na nim zaczął.~Po ściągnięciu wszakże
20 Now | wsadził. Wybiegliśmy za nim z tryumfem na podwórko.~-
21 Now | nakryli, więc ucichł. Ojciec, nim się położył, raz jeszcze
22 Now | był czegoś i gadać wiele z nim nie chciał.~Nazajutrz "handel"
23 Now | stancji wchodziło. Przy nim stał moździerz z tłuczkiem
24 Now | w Wielki Piątek, aby w nim utłuc cynamon do wielkanocnego
25 Now | codziennego życia. Matka prasowała nim tylko półkoszulki niedzielne
26 Now | i siarczystego młynka z nim wywinął. Potem głośno się
27 Now | repertuarze jego. Nigdy mu w nim dorównać nie mogłem. Rzucał
28 Now | dziurawy, ale cały dzień na nim gwizdał, że to niby kolej
29 Now | zasłoniła oczy i zaczęła płakać.~Nim wieczór przyszedł, było
30 Now | go i długo medytował nad nim.~A była tego dnia duża odwilż.
31 Now | skręcił, bom patrzył za nim, a ojciec precz jeszcze
32 Now | do stajenki wszedł, a za nim pan Łukasz Smolik, chrzestny
33 Now | z nami łączyło; mówiła o nim matka, że kutwa, że na groszach
34 Now | Szkapa przyszła!~I trząsłem nim jak wiązką słomy, bo się
35 Now | się do ojca. poszeptał z nim małowiele, za ręce się ścisnęli,
36 Now | a i wódka zostawiła na nim swe ślady. U ozutych w postoły
37 Now | wystarczyłoby do zwrócenia przeciw nim całego ostrza karzącej sprawiedliwości.
38 Now | ponowić i najusilniej przy nim obstawać. Wysoki Sąd nie
39 Now | grzywy ku gorejącemu nad nim świecznikowi, który mu się
40 Now | grozi z. tej strony.~Tuż za nim stoi Klim, mały gęsiarek
41 Now | wyobraźnia odtwarza przed nim całą tę chwilę z zupełną
42 Now | dzieciak nie wie nawet, że tu o nim mowa. Szeroko otwarte oczy
43 Now | prawił tak. jakby przed nim ani prokurator, ani obrońca
44 Obra| przeciągle parobek siedzący na nim w czerwonym lejbiku i samodziałowym
45 Obra| gorączkowe. Zapalają się w nim i gasną blaski niespodziane,
46 Obra| stanął, ci, co szli obok i za nim, stanęli także. Powyciągały
47 Obra| Cygan za ożydla, zaszamotał nim i cisnął o bruk jakby powięź
48 Obra| pokrwawili go, poszarpali na nim koszulę i tak zmordowali,
49 Obra| dobrze to jest, ale cóż wy z nim myślicie zrobić?~-A zbić,
50 Obra| Nie ubili na piękne, ale w nim wszystkie wątpia het precz
51 Obra| Starsze wytaczają przed nim różne sprawy, młodsze uśmiechają
52 Obra| oknem stał czarny stolik, na nim cynowa miseczka więzienna
53 Obra| jak postronki, kolana pod nim drżały, nozdrzami prychał,
54 Obra| widać, że słuszność przy nim, bo patrzył bystro, wprost
55 Obra| pokazało! - powtórzył po nim zuchwale Osmólec, przekrzywiając
56 Obra| zara stęka, że coś przed nim stoi. A ja co temu winien,
57 Obra| temu winien, że co przed nim stoi? Ja za nim pałki nie
58 Obra| co przed nim stoi? Ja za nim pałki nie nosił! Człowiek,
59 Obra| zobaczył, złość i żałość w nim zakipiała, chwycił wielki
60 Obra| wadze stojący i uderzywszy nim śpiącego w głowę. na miejscu
61 Obra| numerem nie siedział, bo z nim msze aresztanty wytrzymać
62 Obra| chwytał. Ale i tak wskórania z nim nie było. Dzień jak dzień-
63 Obra| sobą trzyma, nogi się pod nim trzęsą jak w zimnicy, a
64 Obra| właśnie jakby tam kto przed nim stał.~"O moje dziecko -
65 Obra| kołnierzyk a kark kładący się na nim fałdą tłustej skóry - a
66 Obra| i dobywszy fular, otarł nim czoło. Łatwo się pocił,
67 Obra| zbyt obszerny, wisi na nim raczej, niżli go odziewa,
68 Obra| roboty chwycą.~Gmina ma nad nim miłosierdzie, prawda, ale
69 Obra| wskroś ciżby.~Stary patrzy za nim. Jest niespokojny, otwiera
70 Obra| Wunderli słucha tego i dusza w nim truchleje. Co to będzie?
71 Obra| będzie? Co to jeszcze z nim będzie? A to może nikt i
72 Obra| gdyż każdy usuwa się przed nim z pewnym rodzajem respektu.
73 Obra| Pamięta, jak Probstowa po nim sprzedawała buty. Pamięta
74 Obra| białą ręką w leżące przed nim papiery i daje znak woźnemu.~-
75 Obra| tak że się trzeba uczyć nim oddychać i dopiero z czasem
76 Obra| na niego jak lew, rwał na nim ubranie, walczył i dopiero
77 Obra| powrócił, bo wiedział, że ona o nim tylko myśli, tak jak i on
78 Obra| ustawia cebrzyk, klęka przed nim, i wykręciwszy lekko każdą
79 Obra| wpierw nosem trącić musisz, nim je zobaczysz, a które, gdy
80 Obra| rozpostarty arkusz bibuły, a na nim kupki drobniejszego i grubszego
81 Obra| zsyłka, porozumiewa się z nim, podaje prośbę - zawsze
82 Wier| a wrzawa kipiała.~Przed nim szli ludzie... Myślące oblicza~
83 Wier| opuszczeni,~Korząc się przed nim, biją w pierś swą - nagą!~ ~
84 Dzie| Przeleciała kawał świata,~Nim tu do nas przyszła.~ ~Przeleciała
85 1 | imieniem Chrysta!~Bo jest z nim świat ten na krzyżu rozpięty,~
86 1 | dziecięcą posoką.~ ~Przy nim fujarka i nóż, i wierzbowe~
87 1 | wyspie podobny, nieduży,~A na nim w wielkich blaskach stała*
88 1 | choć znać było, że dusza w nim krzyczy,~Niemy miał język,
89 1 | obciążona,~Jako dni onych, nim wyszli z jej łona.~ ~Błogosławiony
90 1 | a ciało pod ciałem.~ ~A nim my przeszli te pierwsze
91 1 | gołębich szczyty.~A gdy tak nad nim rozbrzmiały te spiże,~Zdawał
92 1 | gnał kręgi,~A ziemia pod nim jak pod grzmotem drżała,~
|