Part
1 Now | rosnącej przy nim topoli, która, nie ma ani siły do życia,
2 Now | siwych, patrzą w tę uliczkę, która jest wśród wielkiego miasta
3 Now | pożycza od niego łojówkę, którą ,,zaraz odda, tylko jeszcze
4 Now | nim i Resię. żonę jego, z którą dobrze mu było na świecie
5 Now | rozbawiony nową czapką, która mu na oczy wjeżdżała, stary
6 Now | przecież wypił lichą kawę, którą mu sąsiadka w dużym, fajansowym
7 Now | nie znać byłoby tej burzy, która tu przeszła rankiem.~W alkowie
8 Now | wyrwaliśmy "handlowi" poduszkę, którą już pod pachą trzymał- i
9 Now | mógł nas napędzić do kaszy, którą nam zgotował na obiad i
10 Now | pogniewała się matka ze stróżką, która je od nas pożyczyć chciała.~-
11 Now | każdą dziesiątką. Co tylko która była choć trochę starta,
12 Now | zawołał uderzając szkapę, która przestąpiła wlokące się
13 Now | głową wskazał na matkę, która jak martwa z zamkniętymi
14 Now | nią żółtość przeźroczysta, która mnie straszyła; czułem też,
15 Now | się nami; przednią nogą, którą szpat znacznie pogrubiał,
16 Now | przybycie pięknej pani Lunia, która dla dania objaśnień przerwać
17 Now | Sadzono sprawę ostatnią, która wisiała na wokandzie na
18 Now | na uszy wiązanej czapie, która się niewiele różniła kolorem
19 Now | ludziom otyłym właściwa, która z rolą publicznego oskarżyciela
20 Now | rzekł. - Jest okoliczność, która winę oskarżonych~niemało
21 Now | i matowa śniadość cery, która pod wpływem świateł palących
22 Now | dobitnie- Premedytacja, która po stronie pojedynczo spełnionych
23 Now | inaczej spełnioną zbiorowo, która zazwyczaj nosi na sobie
24 Now | Owszem: sprawiedliwość, która go dzierży w ręku, troskliwą
25 Obra| ściągając batem lejcową, która mu się zaplątała w półszorkach -
26 Obra| bezbarwnej, bezkształtnej masy, która się nazywa ludnością więzienną.
27 Obra| coś w ludzkiej istocie, która doszła do takiego krytycznego
28 Obra| niańkę od pana sekretarza, która z uśpionym na kolanach dzieckiem
29 Obra| było teraz wątpliwości, w którą stronę uciekał Cygan. Jakoż
30 Obra| coraz bliżej, a przestrzeń, która go od nich dzieliła, zmniejszała
31 Obra| czworakach ze skorupą w ręku, którą skrobie stopnie.~Zobaczywszy "
32 Obra| charakterystycznej mdłej woni, która tu jeszcze się wzmaga. Aresztantki
33 Obra| wdzięczność - kończy "wielmożny" - którą najlepiej możecie okazać
34 Obra| jego grzeczności i łaski, którą byś potrzebował opłacać.
35 Obra| jeśli jest senne. Matka, która nieraz przeklinała jego
36 Obra| Była to szczególna postać, która mnie zaciekawiła mocno.~
37 Obra| podobnym do starej szkapy, która - lubo w zaprzęgu - z lada
38 Obra| pracować. Nie ma on rodziny, która by go żywić mogła, lub też
39 Obra| pomarszczoną w tysiące szwów szyją, którą Kuntz to wyciąga, to chowa,
40 Obra| marszczą się i milczą. Galeria, która z ławek powstawszy~podeszła
41 Obra| robi się wielka cisza, w którą wpada natarczywe, zajadłe
42 Obra| jednej z moich znajomych, która, uzyskawszy odpowiednie
43 Obra| przywiązania młodszej Heleny, która miała w śniadawej twarzy
44 Obra| siedmdziesięcioletnią może, która je nawiedzała, błogosławiła
45 Obra| była tam jedna, Jasielska, która odsiadywała wyrok za kradzież
46 Obra| dał". To była filozofia, która jej dawała dziwną pogodę
47 Obra| zamkniętą tam penitentkę, która koleżance swojej zrobiła
48 Obra| wymalował Madonnę Łaskawą, która wszystkim do serca przypadła.
49 Obra| czele kobiet Helena War., która się w ciągu dni kilku wyuczyła
50 Obra| wszystko iskry człowieczeństwa, która pod tymi guniami więziennymi
51 Obra| wdzięczności dla osoby, która była prawdziwie ich opiekuńczym
52 Obra| opiekuńczym aniołem.~O mnie zaś, która im tyle dobrego zrobić nie
53 Obra| wspólniczka Szyfersowej, która wcześniej jakoś umiała się
54 Obra| to jedyna z aresztantek, która przez ten rok cały nie przemówiła
55 Obra| szesnastoletnia może dziewczyna, która wszakże przeszła już całą
56 Obra| może lat ze czternaście, która od rodziców uczciwych, pracy
57 Obra| przypomnieć już sobie nie mogę - która miała różę w nodze, odnawiającą
58 Obra| odnawiającą się ciągle, i która, z małymi przerwami, siedziała
59 Obra| odbiera naganę. Robotnica, która z funta trzciny wyrabia
60 Obra| krzesła dziesięć groszy. Ta, która sześciu wypleść nie może,
61 Obra| każde pociągnięcie trzciny, która im się w grubych rękach
62 Obra| gospodyniom naszym, ale ta, która się praktykuje w Serbii,
63 Obra| ściera, zawsze na podłodze, którą to manipulację powtórzywszy
64 Obra| miłość. Miłość wszakże, która w Serbii jest matką wynalazków,
65 Obra| na podłodze jego koszuli, którą jakim sposobem dostaje "
66 Obra| trzy kołyski. Aresztantkę, która "pod numerem" zasłabnie,
67 Obra| zwykłej dziennej strawy, za którą, jeśli jej nie zużywa, dostaje
68 Obra| dziewczynka siedmioletnia może, z którą nie wiedziano po prostu
69 Obra| zechce wziąć złodziejkę, którą strażnik przyprowadził "
70 Obra| przyprowadził "w pobyt", którą "opisano" w kancelarii?
71 Obra| wybitnej charakterystyki, która stwarza imię w jednej chwili -
72 Obra| skorupami stłuczonych szklanek, którą to manipulację wykonywają
73 Obra| podsyca żądzy podobania się, która była w Serbii nader silnym
74 Obra| strażnik, ale młoda panna, która bądź co bądź bardziej jeszcze
75 Obra| bowiem ta sama Pudłoska, którą już w Serbii odwiedzałam
76 Obra| kilka drzwi dalej szwalnia, którą trzyma na siebie prywatna
77 Obra| delikatniejszą ich robotę, która musi być wykonywana czysto.
78 Obra| syczącym głosem kłótnię, za którą siedziała przed kwadransem
79 Obra| stała bardzo blada kobieta, która się wpatrywała we mnie natężonym
80 Obra| kamienna z czasów Batorego, która niegdyś zamykała lazaret
81 Obra| wówczas la sławna Zabór., która otruła kochanka swego i
82 Obra| jedenaście może. Szkoła jednak, która jest zarazem ich sypialnią,
83 Obra| jakby szukając szpary, przez którą by mógł czmychnąć.~Z pozostałych
84 Wier| Słomę a plewy.~ ~Z chaty, za którą zaległy podatki,~Wygnany
85 Wier| ogromną o świcie,~Przez którą przebić nie mogło się słońce,~
86 Wier| już na tę obnażoną głowę,~Którą dziś jeszcze ocieniał włos
87 Wier| pełne troski,~Na drogę, którą iść miały rekruty...~Nagle,
88 1 | przeklęta...~ ~A pani moja, która tam wraz ze mną~Stała, rzęsami
89 1 | rękę i zagrodził~Drogę tę, którą szedłem, obłąkany,~Bo duch
90 1 | Ale ze mną~Jest miłość, która daje wielkie siły~I gwiazdą
91 1 | przyszli na wprost onej jodły,~Która, drżąc w sobie, dawała szum
92 1 | rynku miały błysnąć~Pożogą, która nie jest zwykłą klęską,~
|