Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
hunoru 2
huragan 1
husi 2
i 2312
i-miejsce 1
i-po-raz-trzeci 1
i-wody 1
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
2312 i
1616 sie
1502 w
1314 na
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2312

     Part
1501 Obra| kobiet przylgnęło piersiami i obliczem do ziemi, załamane 1502 Obra| niespodziewanego uroku. Nie brakło i takich wprawdzie, które 1503 Obra| posiadały potem na piętach i albo o mur oparte drzemały, 1504 Obra| oczyma; ogół wszakże, a i o mężczyznach tu mówię, 1505 Obra| hrabina", co w ich przekonaniu i najwyższym zaszczytem było, 1506 Obra| najwyższym zaszczytem było, i najlepiej malować miało 1507 Obra| mówiły po prostu "nasza pani" i lgnęły do mnie dość łatwo.~ 1508 Obra| czasu do czasu zwraca głowę i słucha, co mówię z innymi.~ 1509 Obra| inspektor nie wiedział, gdzie i jak pomieścić, bo żadna 1510 Obra| dni całe, siedząc skulona i łatając wory.~Była to ohydna 1511 Obra| wielkiej swojej słodyczy i dobroci, także nie zbliżała 1512 Obra| długie rozmowy, w których i starsze, i młodsze chętny 1513 Obra| rozmowy, w których i starsze, i młodsze chętny brały udział, 1514 Obra| mówią o dzieciństwie swoim i o młodych latach. Zdawałoby 1515 Obra| się zaczynały od kłamstw i wykrętów, a kończyły nierzadko 1516 Obra| kończyły nierzadko we łzach i w prostocie słowa.~Większa 1517 Obra| aresztantek lubi mówić dużo i mówi wcale gładko; niektóre 1518 Obra| wielką chętkę do książki i wszelkich opowieści słuchają 1519 Obra| nadzwyczajnych jakichś wydarzeń i płynących z nich manifestów, 1520 Obra| owak, manifest musi przyjść i wyroki zmniejszone będą.~ 1521 Obra| Zachwycenie Lenartowicza i czytałam głośno. Zeszła 1522 Obra| Zeszła się kobiet pełna izba i słuchały z wielkim zajęciem, 1523 Obra| zdziwieniu Szymczakowa spod pieca i ciężkim krokiem, jakby 1524 Obra| Padła raczej niż usiadła i wielką swoją głowę, związaną 1525 Obra| Przemogłam się przecież i, nie przerywając czytania, 1526 Obra| wielki ciężar dźwigała, i powlokła się pod piec na 1527 Obra| siąść na podłodze przy mnie, i ja też nieraz jeszcze kładłam 1528 Obra| na tej potwornej głowie, i nieraz czułam, jak się te 1529 Obra| śmiejąca się szarymi oczyma i zielonkawą, chudą bardzo 1530 Obra| specjalnie darciem pierza i kłócące się z sobą od rana 1531 Obra| mieli z nimi niemało roboty i wszyscy, przyznać to trzeba, 1532 Obra| odnawiającą się ciągle, i która, z małymi przerwami, 1533 Obra| Świętokrzyskiego kościoła i ściągnęła obrus z ołtarza.~- 1534 Obra| cztery złote w kieszeni!~- I cóż wam z tego przyszło? - 1535 Obra| dwadzieścia siedm lat tu siedzę. I człowiek przywykł, i człowieka 1536 Obra| siedzę. I człowiek przywykł, i człowieka znają, i kąt ma 1537 Obra| przywykł, i człowieka znają, i kąt ma swój, i poszanowanie...~ 1538 Obra| człowieka znają, i kąt ma swój, i poszanowanie...~O mało żem 1539 Obra| sporządzoną dość czysto i względnie wystarczającą. 1540 Obra| większy. Powstają stąd spory i zatargi nieskończone. Już 1541 Obra| chlipiąc, zanosząc się i klnąc w przerwach na czym 1542 Obra| były być pomyte, poczesane i odziane. Wtedy wypuszczano 1543 Obra| izby, odpowiada za jej ład i czystość. Ona zaścieła sienniki, 1544 Obra| starszych kobiet, co to się i ze strażnikiem wykłócić 1545 Obra| strażnikiem wykłócić umieją i w izbie rygor utrzymać potrafią.~ 1546 Obra| wypleść nie może, dostaje dwa i pół grosza. .0 tych jest 1547 Obra| wyplatania nauczyć nie mogą i opłakują rzewnymi łzami 1548 Obra| grubych rękach rwie, skręca i jest przedmiotem srogich 1549 Obra| łatania worów, sienników i do darcia pierza.~Pierzarki 1550 Obra| nabywa niesłychanej wprawy i porusza palcami z szybkością 1551 Obra| godzinę może znowu przyjść i wypić kieliszek drugi; ale 1552 Obra| które chce poczęstować, i każda z zaproszonych wypija 1553 Obra| przynoszą aresztantkom śniadanie i rozdają chleb; w południe 1554 Obra| piorą tu wszystką bieliznę, i swoją, i kobiet, a do roboty 1555 Obra| wszystką bieliznę, i swoją, i kobiet, a do roboty tej 1556 Obra| wspólnego przebywania kobiet i mężczyzn w kuchni.~Pranie 1557 Obra| Reszta się przymaglowywa, i dobrze. Nie wszystkie jednak 1558 Obra| dwie nowe skarbowe koszule i same je sobie pod numerem 1559 Obra| koszule przeznaczone do prania i nalewają wodą. Piorąca wyciera 1560 Obra| cebrzyk, klęka przed nim, i wykręciwszy lekko każdą 1561 Obra| sobą na podłodze, mydli i zwija. Potem kolejno pierze 1562 Obra| cebrzyku, wykręca, suszy i na maglownicy magluje. Przy 1563 Obra| sposób najpierwotniejszy i pozostałby zapewne takim, 1564 Obra| wprowadziła pewne ulepszenia i w praniu także. Aresztantka 1565 Obra| Ona koszulę krochmali i prasuje także; ale do tego 1566 Obra| kartofel, opłukuje go czysto i rozpostarłszy pięknie gors 1567 Obra| strzepuje potem, suszy i magluje. Po wymaglowaniu 1568 Obra| zaopatrzona jest w sześć łóżek i dwie. trzy kołyski. Aresztantkę, 1569 Obra| dostają z rana kwaterkę mleka i bułkę; na obiad rosół z 1570 Obra| klejek z jęczmiennej kaszy i kawałek cielęciny, wieczorem 1571 Obra| przynoszą, a ona karmi je i odchowuje sama. Na dziecko, 1572 Obra| karmiącej kwaterkę mleka i pól funta białego chleba . 1573 Obra| służąc im za cel dowcipów i konceptów różnych. Pierwszą 1574 Obra| wziąć za rękę to dziecko i wyprowadzić je. Ale tego 1575 Obra| rzeczy ma wątpliwości jakie i przypuszcza, że gdzie indziej 1576 Obra| przylgnął niemal do murów i zabierał liczne ofiary.~ 1577 Obra| stopniem - odsiedzenie wyroku i ,,pobyt". Trzecim i najwyższym: 1578 Obra| wyroku i ,,pobyt". Trzecim i najwyższym: zesłanie.~Kategoria 1579 Obra| stosowana najobszerniej i pociąga za sobą skutki najfatalniejsze. 1580 Obra| strażnika, na miejsce pobytu i tam melduje się w kancelarii, 1581 Obra| z niej spisują protokół i pozostawiają własnemu przemysłowi.~ 1582 Obra| "opisują" w kancelarii i puszczają wolno, aby sobie 1583 Obra| ręce zawsze tu pożądane i mogą zapracować dziennie 1584 Obra| roboty przenoszą się pod dach i ograniczają do domowych 1585 Obra| zdrowych rąk przydałaby się i przy nich, ale kto do domu 1586 Obra| Pobytowa" wie o tym dobrze i dlatego korzysta z pierwszej 1587 Obra| wewnętrzne urządzenia, obyczaj i względną, trochę republikańską 1588 Obra| biuro, zamknięcie na ludzi i rzeczy.~Tam praktykował 1589 Obra| widniał wszędzie - w złym i w dobrym - człowiek, tu 1590 Obra| samo już dowodzi, że mu i wewnątrz, i zewnątrz brak 1591 Obra| dowodzi, że mu i wewnątrz, i zewnątrz brak tej wybitnej 1592 Obra| stwarza imię w jednej chwili - i na zawsze. Jest to ,,Oddział 1593 Obra| odciska się tu na wszystkim i wszystkich. Drzwi główne 1594 Obra| brama, bez tych zgrzytów i pisków, z jakimi podnosiły 1595 Obra| z jakimi podnosiły się i zapadały rygle i zamki w 1596 Obra| podnosiły się i zapadały rygle i zamki w Serbii; odźwierny 1597 Obra| osypany tabaką, mrużył oczy i uśmiechał się, drepcząc 1598 Obra| wejście do kancelarii. Schody i korytarze woskowane i zasłane 1599 Obra| Schody i korytarze woskowane i zasłane suknem, powietrza 1600 Obra| suknem, powietrza dużo, i to dobrego powietrza.~Kancelaria 1601 Obra| ściany purytańsko białe i nagie. Jedyną ozdobą tego 1602 Obra| wielka uprzejmość p. nadzorcy i jego twarz pełna słodyczy 1603 Obra| jego twarz pełna słodyczy i ludzkości. Zaledwie zdążyłam 1604 Obra| kiedy się drzwi otwarły i weszła młoda panna, brząkając 1605 Obra| jużeśmy weszli na schody i tu nas opuściła jasność 1606 Obra| Korytarz ten, niezmiernie wąski i długi, ma z lewej i z prawej 1607 Obra| wąski i długi, ma z lewej i z prawej strony szereg przeciwległych 1608 Obra| wypolerowana denkami od butelek i skorupami stłuczonych szklanek, 1609 Obra| aresztantki z wielką zręcznością i wprawą. W każdej izbie mieści 1610 Obra| dzień składane do połowy i zastępujące wówczas miejsce 1611 Obra| szyją więzienną bieliznę i garderobę. to po większej 1612 Obra| się nie mogą; najstarsze i najniedołężniejsze przędą.~ 1613 Obra| by się powiedzieć dało, i niejedna z was, czytelniczki, 1614 Obra| całe życie takich obrębków i stebnówek, jakie się tu 1615 Obra| zginają się sztywno jak kołki; i to, co robią, dość na nie.~ 1616 Obra| dziennie; inne szyją po dwie i mniej jeszcze.~Bielizna 1617 Obra| mniej jeszcze.~Bielizna i garderoba uszyta pod numerami 1618 Obra| płacht, fartuchów, kaftanów i spódnic. Spódnice i kaftany 1619 Obra| kaftanów i spódnic. Spódnice i kaftany letnie szyte 1620 Obra| z drelichu w paski siwe i czarne, który to drelich, 1621 Obra| to drelich, jak również i cały zapas zużywanego tu 1622 Obra| Odzież zimową stanowi kaftan i spódnica z siwego sukna. 1623 Obra| na kongresie więziennym, i trzeba wyznać, że roboty 1624 Obra| naszych więziennych warsztatów i wyroby Osad Rolnych trzymały 1625 Obra| ubierała się, jak mogła i chciała. Ostatnie nędzarki 1626 Obra| nosiły więzienne czepce i kabaty. Były tam grzywki, 1627 Obra| suknie, zalotne kaftaniki i fartuchy. Recydywistkom 1628 Obra| się nie brał.~W tym pstrym i kolorowym tłumie ujawniały 1629 Obra| korytarza.~Otworzył drzwi i ciemność, w jakiej znajdowaliśmy 1630 Obra| nieco światła z "numeru" i wtedy zobaczyłam izdebkę, 1631 Obra| Gdy wyszła na próg, ja i ona zadziwiłyśmy się głośno, 1632 Obra| wreszcie zaczęła płakać i powlokła się do swojej roboty. 1633 Obra| spod "numeru" w "pobyt" i z "pobytu" pod "numer"~Na 1634 Obra| dwadzieścia kobiet młodszych i starszych, a obstalunków 1635 Obra| Bieńkowskiego. Robota idzie szybko i składnie, a magazyn oboczny 1636 Obra| zapasy już zapakowanych i schnących dopiero pudełek. 1637 Obra| nim kupki drobniejszego i grubszego dżetu, drut, nici. 1638 Obra| spostrzegła druga z dozorczyń, i poprowadziła do przędzalni.~ 1639 Obra| przędzeniem na wrzecionach lnu i konopi oraz kręceniem nici. 1640 Obra| nauczycielka szycia bielizny i haftu.~Na pierwszy rzut 1641 Obra| jeszcze dłuższy niż dawniej i jeszcze ostrzej świdrujące 1642 Obra| wolności...~- Cóż, pracuje?~- I... nie. Pracować, to ona 1643 Obra| ale znaczenie bielizny i samo szycie bardzo dobre.~ 1644 Obra| żadnej twarzy.~Najbystrzejsze i względnie najpogodniejsze, 1645 Obra| tak zwane "posielanki" i te, które do ciężkich robót 1646 Obra| sprawę tej młodej podpalaczki i zabójczyni, o której rozpisywały 1647 Obra| składna brunetka, biała i kwitnąca jak róża, dziwnie 1648 Obra| błyszczały jej oczy jasne i uśmiech dziecięcy.~Zaledwie 1649 Obra| pensjonarki, rzekła cichym i słodkim głosem: "To macocha... 1650 Obra| Kat nie syn!~Jęczała i głową o deski tłukła, chwytając 1651 Obra| Kiedy nie oślepł, to może i nie kwas był. Jak Bozię 1652 Obra| mnie natężonym wzrokiem i której dłonie złożone pod 1653 Obra| coraz większego przerażenia i usta otwierały się od chwili 1654 Obra| otwierają zadziwione oczy, i słuchając tych wszystkich 1655 Obra| miała twarz martwą jakby i śniadszą jeszcze od śniadej 1656 Obra| niezwykłym zmysłem organizacji i wielki miłośnik ogrodownictwa, 1657 Obra| głuchym łomotem podnosi i spuszcza swoje ramy, przesuwa 1658 Obra| brytan, szpulka chwyta nić i nawija nieskończone pasmo, 1659 Obra| że to wygląda komicznie i przypomina ,,Osiek" Fredrowskiej 1660 Obra| twarzy, więziennych kapot i głów pogolonych. Czujesz, 1661 Obra| szeregiem tych nędzarzy i patrzeć na nich, jak na 1662 Obra| że wielu nie podnosi oczu i schyla się nad swoją kądzielą... 1663 Obra| na wolnym brzeżku ławy, i chciałam do niego przemówić, 1664 Obra| strażnik chwycił go za ramię i podniósł na równe nogi. 1665 Obra| że utrata swobody ruchu i samodzielności musi być 1666 Obra| niźli dla kobiet, które się i na wolności łatwiej bez 1667 Obra| bez nich obchodzą.~Tkactwo i przędzenie zatrudnia przeszło 1668 Obra| warsztat krawiecki, szewski i bednarski. Te trzy ostatnie 1669 Obra| rozprzestrzenić warsztaty arsenału i wszystkim uwięzionym dać 1670 Obra| która otruła kochanka swego i rywalizującą z nią o względy 1671 Obra| macochę; której nabrzmiała i trędowata twarz była ohydną 1672 Obra| szczerość, wszystko, co wzruszyć i rozbroić może. Ona to pisała 1673 Obra| prosząc o spowiedź, jawną i publiczną pokutę, co nie 1674 Obra| najohydniejsze przestępstwa i przechwalać się z ich spełnienia. 1675 Obra| skutkiem tych nadużyć właśnie, i oddała osobie zaufanej resztę 1676 Obra| trzydziestu ludzi.~Topiąca się - i wyratowana, powieszona i 1677 Obra| i wyratowana, powieszona i odcięta - snuła się tam 1678 Obra| sklepionych korytarzy, odgłosów i zmierzchów tajemniczych, 1679 Obra| które tam nastrajały i pobudzały.~To tylko pocieszało, 1680 Obra| arsenału zatrzymałam się i teraz dłużej, a mianowicie 1681 Obra| pod tym względem szkoły i - przykładu innym więzieniom, 1682 Obra| zawdzięcza początek swój i szczęśliwy rozwój.~On to, 1683 Obra| zaopatrzył ich w papier i pióra - i tak więzienie 1684 Obra| zaopatrzył ich w papier i pióra - i tak więzienie tych dzieci 1685 Obra| dobre dzieło rozwinęło się i przyniosło owoce. Jedna 1686 Obra| wrażenie robiła siwizna i to dzieciństwo zrównane 1687 Obra| wobec więziennej kapoty...~- I za cóż ty siedzisz, biedaku? - 1688 Obra| jak wziął ujadać, tak mnie i złapali.~- A matka?~- Ano, 1689 Obra| matka poszła do dom.~- I cóż dalej?~- Ano, tak mię 1690 Obra| dali w kark, że niby łżę; i przyświadczyli, że ja sam 1691 Obra| przyświadczyli, że ja sam kradł, i kuma Jędrzejowa też przyświadczyli, 1692 Obra| Jędrzejowa też przyświadczyli, i stróżka...~Zamilkł i westchnął 1693 Obra| przyświadczyli, i stróżka...~Zamilkł i westchnął ciężko, głębiej 1694 Obra| głowę między ramiona.~- I dobrze ci tu jest?~- Dobrze - 1695 Obra| jest?~- Dobrze - odrzekł i znów westchnął, się więzienna 1696 Obra| bywają, jest dniem płaczu i zgrzytania zębów...~Kiedy 1697 Obra| zsyłki oznaczonym został i partia zebraną, odprowadzają 1698 Obra| po dwie koszule skarbowe i grubą więzienną odzież, 1699 Obra| więzienną siwą spódnicę i kaftan, biały fartuch i 1700 Obra| i kaftan, biały fartuch i białą perkalową krzyżówkę 1701 Obra| uwzględnioną - dostaje ślub i idzie na Sybir.~Przy każdej 1702 Obra| odbierający partię liczył ich i załatwiał formalności wstępne.~ 1703 Obra| żołnierzy, zajętych pisaniem i czytaniem. Młody jeden sołdat 1704 Obra| przechadzał się, gwiżdżąc wesoło i spluwając przez zęby, to 1705 Obra| dalej.~- Listy piszą do domu i do rodziny.~- A wy rodziny 1706 Obra| wy rodziny nie macie?~- I u mnie jest rodzina. Matka 1707 Obra| Z daleka.~- To pewno i matka, i siostry czekają 1708 Obra| daleka.~- To pewno i matka, i siostry czekają na stówko 1709 Obra| wszakże przystanął u okna i popatrzył na nie, podszedł 1710 Obra| czołem się o piec wsparł i zaczął mocno ucierać nos 1711 Obra| oczy rękawem. O gwizdaniu i spluwaniu nie było już mowy.~ 1712 Obra| usiłowali uciec. Po izbach i korytarzach nie rozlegają 1713 Obra| rozróżnić umiało gatunek i wagę kajdan. Kiedy żelazo 1714 Obra| rozlegających się brzęków. Wtedy to i kobiety nosiły żelazo. Teraz 1715 Obra| każdego na obiedwie nogi, i po dwóch za ręce! Kobiety 1716 Obra| Mężczyzn było ze trzydziestu i cztery kobiety. Gromadka 1717 Obra| ta uformowała prostokąt i stanęła na placyku otoczonym 1718 Obra| kiwający się rozpaczliwie w tył i naprzód; za wozem oddział 1719 Obra| na twarzy jakąś martwotę i pognębienie; niektórzy uśmiechali 1720 Obra| odpowiadali wcale na pytania. Był i taki, który wieszającą mu 1721 Obra| potoczyła się o kilka kroków i omal nie padła.~Ośmnastoletni 1722 Obra| jak żuraw na jednej nodze, i poprawiając wstrętne, brudne 1723 Obra| kobiety zaczęły szlochać, i cały pochód ruszył ku kolei. 1724 Obra| nikt przecież nie przemówił i słowa przez cały czas jej 1725 Obra| błysnęły pogolone głowy i wyciągnięte ręce. Ktoś zakupił 1726 Obra| inne posiadały pod murem i patrzyły na odjeżdżających, 1727 Wier| WIERSZE I OBRAZKI~ 1728 Wier| Między pólkami jęczmienia i żyta,~Szedł blady, nędzną 1729 Wier| siermięgą,~Wolny najmita.~ ~I nigdy wyraz nie był dalszym 1730 Wier| biczem wiosenne zasiewy~I ziemia we łzach zaledwie 1731 Wier| ziemi zawiązał do szmatki~I poszedł drogą.~ ~W powietrzu 1732 Wier| lasu wschód wita...~Stanął i otarł łzę połą swej świty,~ 1733 Wier| chyba, co zwisła z ramienia,~I nędzny łachman sukmany na 1734 Wier| łachman sukmany na grzbiecie,~I ból istnienia...~ ~Wolny, 1735 Wier| nawet stary pozostał u płota~I z cicha wyje...~ ~Wolny! - 1736 Wier| tłumionej rozpaczy,~Może oszaleć i płakać, i śpiewać -~Bóg 1737 Wier| Może oszaleć i płakać, i śpiewać -~Bóg mu przebaczy...~ ~ 1738 Wier| zagon u nędznej twej chatki~I mokrą łączkę, i mszary, 1739 Wier| twej chatki~I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy~Obsadzi 1740 Wier| mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy~Obsadzi urząd... 1741 Wier| ziarno wydadzą trzy kłosy~I choć nie zaznasz przez rok 1742 Wier| Nikt się nie spiera...~ ~I choćby garścią rwał włosy 1743 Wier| palił płomyk jakiś siny,~I przeszedł izbę w milczeniu 1744 Wier| wtłoczona~Pomiędzy koła i śruby, i piły,~Była tak 1745 Wier| wtłoczona~Pomiędzy koła i śruby, i piły,~Była tak ciężką jak 1746 Wier| obroty.~Jego pragnienia i walki, i ruchy~Nie dobiegają 1747 Wier| Jego pragnienia i walki, i ruchy~Nie dobiegają tam, 1748 Wier| swoją wziął w ciżbie ostatni~I wyszedł czoło ocierając 1749 Wier| dostanie~Głośnej muzyki i hucznej zabawy,~I zapomnienia 1750 Wier| muzyki i hucznej zabawy,~I zapomnienia o każdej swej 1751 Wier| wiośnie, ciszy, przyrodzie i Bogu...~Jakieś pytania o 1752 Wier| biły...~On czuł się cząstką i ruchu, i siły,~Lecz nieświadomą 1753 Wier| czuł się cząstką i ruchu, i siły,~Lecz nieświadomą i 1754 Wier| i siły,~Lecz nieświadomą i bierną jak dziecię...~Powiew 1755 Wier| brzegu...~Lecz brakło steru i w błędnym tym biegu~Nie 1756 Wier| umiał dostrzec przystani i lądu...~Czuł, że wyższe 1757 Wier| lądu...~Czuł, że wyższe i czystsze uciechy~Nad wrzask 1758 Wier| Nad wrzask pijanej ciżby i muzyki,~Nad wyuzdaną swawolę 1759 Wier| muzyki,~Nad wyuzdaną swawolę i śmiechy,~Nad brzęk kieliszków 1760 Wier| śmiechy,~Nad brzęk kieliszków i klątwy, i krzyki...~Lecz 1761 Wier| brzęk kieliszków i klątwy, i krzyki...~Lecz gdzie je 1762 Wier| choć chwilę, życiem~Wiedzy i światła, i prac ducha bliskiem...~ 1763 Wier| życiem~Wiedzy i światła, i prac ducha bliskiem...~Stał 1764 Wier| myślał o jego oświacie~I miał dla niego to uczucie 1765 Wier| Przedmiotem czyjej troski i narady~Jest znikczemnienie 1766 Wier| wyrobnik blady~Postał, podumał i poszedł - do szynku.~ ~ 1767 Wier| jasnemi,~W których łzy wielkie i srebrne wzbierały~I gasły 1768 Wier| wielkie i srebrne wzbierały~I gasły w rzęsach spuszczonych 1769 Wier| mały,~Że mógł rozpłakać się i wołać: Matko!~Gdyby miał 1770 Wier| Matko!~Gdyby miał matkę... i mógł stroić psoty,~I pocałunków 1771 Wier| i mógł stroić psoty,~I pocałunków żądać, i pieszczoty,~ 1772 Wier| psoty,~I pocałunków żądać, i pieszczoty,~I spać na piersiach 1773 Wier| pocałunków żądać, i pieszczoty,~I spać na piersiach ojca... 1774 Wier| Jak ptak wyjęty z gniazda i już mrący,~Wiejski sierota 1775 Wier| była ta sala sądowa,~Wielka i pusta, i ciemna, i chłodna,~ 1776 Wier| sądowa,~Wielka i pusta, i ciemna, i chłodna,~I bezlitosna, 1777 Wier| Wielka i pusta, i ciemna, i chłodna,~I bezlitosna, i 1778 Wier| pusta, i ciemna, i chłodna,~I bezlitosna, i łez ludzkich 1779 Wier| i chłodna,~I bezlitosna, i łez ludzkich głodna.~I nigdy 1780 Wier| i łez ludzkich głodna.~I nigdy dla nich nie mająca 1781 Wier| słowa~Miłości bratniej, i taka surowa,~Tak spiskująca 1782 Wier| półkole~Na ludzką nędzę i ludzką niedolę,~Że Chrystus 1783 Wier| pobliżu,~Zdawał się cierpieć i drżeć na swym krzyżu.~ ~ 1784 Wier| winowajcy nie było nikogo...~I któż by bronił dziecięcia 1785 Wier| dzieciństwo, nędz pełne, sieroty~I chyba tylko promyczek ten 1786 Wier| Wszedł sędzia, spojrzał i rzekł: "Gdzie rodzice?"~" 1787 Wier| zgasłe, błękitne źrenice~I ściągnął świtkę na pierś 1788 Wier| jednego słowa~Zjęło go zimno i pustka grobowa...~Sędzia 1789 Wier| zadumał się, pochylił czoła~I spytał znowu: "Czy w wiosce 1790 Wier| wyprostował palce swoje sztywne~I bębnił z lekka po szarej 1791 Wier| Na ręce nagie, wychudłe i sine,~Na pierś zapadłą i 1792 Wier| i sine,~Na pierś zapadłą i nędzne łachmany,~Na blask 1793 Wier| blask tych oczu zmącony i szklany,~Gdzie przecież 1794 Wier| światła innego prócz słońca~I innych wrażeń ożywczych 1795 Wier| ożywczych prócz rosy.~ ~I dziwnym cieniem zaszło mu 1796 Wier| cieniem zaszło mu oblicze,~I w piersi uczuł drżenie tajemnicze,~ 1797 Wier| zachmurzonem~Zasiada, pełna klęsk i spustoszenia...~I jakimś 1798 Wier| klęsk i spustoszenia...~I jakimś grzmiącym i ogromnym 1799 Wier| spustoszenia...~I jakimś grzmiącym i ogromnym słowem~Oblicza 1800 Wier| wzywając całe pokolenia...~I widział, jak szły gęste, 1801 Wier| szły gęste, ciemne tłumy~I tamowały ruch globu w błękicie...~ 1802 Wier| ruch globu w błękicie...~I spostrzegł, pełny trwogi 1803 Wier| spostrzegł, pełny trwogi i zadumy,~Że były chmurą ogromną 1804 Wier| przebić nie mogło się słońce,~I zmierzch nad ziemią trwał 1805 Wier| stracona~Dla wielkich celów i dążeń ludzkości,~I czytał 1806 Wier| celów i dążeń ludzkości,~I czytał w groźnym spojrzeniu 1807 Wier| rachunku - z miliona...~I ujrzał nagle, że wydziedziczeni~ 1808 Wier| społeczeństwa swego cierpią winy...~I przerażony - posłyszał w 1809 Wier| nieświadomy,~Co drogi nie zna i w ciemnościach błądzi,~Czy 1810 Wier| krzyż czarny~Stał nieruchomy i cichy na stole,~Jako milczące 1811 Wier| ołtarze...~A sędzia powstał i szedł, gdzie pacholę~Blade 1812 Wier| czekało na wyrok surowy,~I dotknął ręką jego płowej 1813 Wier| ręką jego płowej głowy,~I rzekł: "Pójdź, dziecię! 1814 Wier| to, co chaty ich, nędzne i czarne,~Gdzie ledwo śnieżnej 1815 Wier| zimna podniosły się glosy~I uderzyły po śnieżnej przestrzeni,~ 1816 Wier| niebiosy~Pełne się zdały iskier i płomieni,~I ech żałosnych, 1817 Wier| zdały iskier i płomieni,~I ech żałosnych, zmieszanych 1818 Wier| zmieszanych w rozdźwięki,~I w jakieś ciche westchnienia, 1819 Wier| jakieś ciche westchnienia, i w jęki.~Najmłodszy, dziecko 1820 Wier| jak rwące się struny...~I ponad gwiazdą, klejoną z 1821 Wier| klejoną z tektury,~Wielkie i smutne oczy wzniósł do góry~ 1822 Wier| smutne oczy wzniósł do góry~I myślał sobie: „Czemu to, 1823 Wier| tak źle jest na świecie~I czarnej mąki garść tylko 1824 Wier| mąki garść tylko w komorze?~I nie ma ciepłej sukmanki 1825 Wier| ciepłej sukmanki na grzbiecie?~I tatuś, taki pijany z wieczora,~ 1826 Wier| Matulę bije, choć płacze i chora?...~Czemu to ludzie 1827 Wier| w przednówek tak bledną~I jakby cienie po drogach 1828 Wier| dworu chłopięta~Idą z kolędą i z szopką w tej porze,~On 1829 Wier| dworu do chaty przychodził~I mówił: "Bracia, Chrystus 1830 Wier| ostatecznych nad morzem i lądem!~Och! oby tylko wiekowi 1831 Wier| siermięga,~Przesiąkła potem i łzami i zdarta~Na zgiętym 1832 Wier| Przesiąkła potem i łzami i zdarta~Na zgiętym w pracy 1833 Wier| zdarta~Na zgiętym w pracy i niedoli grzbiecie~Nędzarza, 1834 Wier| żadną ożywczą nadzieją...~I smętna rzecz jest, i zadumy 1835 Wier| I smętna rzecz jest, i zadumy warta,~I sama w sobie 1836 Wier| rzecz jest, i zadumy warta,~I sama w sobie taka żałośliwa,~ 1837 Wier| krwawiąca...~Kiedyś, gdy wichry i burze przewieją~I rozbłękitni 1838 Wier| wichry i burze przewieją~I rozbłękitni się w sobie 1839 Wier| siermiędze mówić będą w świecie~I zwać jej dzieje ludu epopeją...~ 1840 Wier| jej dzieje ludu epopeją...~I może wtedy nawet my, my 1841 Wier| Wśród narodowych skarbów i pamiątek~Ten nędzny, zgrzebny, 1842 Wier| szczątek~Chować będziemy - i oblewać łzami!~ ~Pół dnia 1843 Wier| w sali~Rekrutów strzygli i mundurowali,~W ręku ubogi 1844 Wier| Chudoba syna, mizerna i licha...~Twarz jej wygasła, 1845 Wier| Jak pustka była posępna i cicha,~I tylko usta zacięte, 1846 Wier| pustka była posępna i cicha,~I tylko usta zacięte, drgające,~ 1847 Wier| wybuchnąć dziki, nieprzytomny,~I bić w niebiosa, i wstrząsać 1848 Wier| nieprzytomny,~I bić w niebiosa, i wstrząsać to słońce,~Co 1849 Wier| słońce,~Co bezpromienną i zimną swą głowę~Ukryło kędyś 1850 Wier| śmiertelnej podniosła się męce~I znowu wzrokiem błyszczącym 1851 Wier| znowu wzrokiem błyszczącym i suchym~Patrzyła na drzwi 1852 Wier| Wszystkie gryzące łzy troski i bólu,~Co żłobią bruzdy wśród 1853 Wier| lniany...~Klasnęła w dłonie i w oczy mu patrzy.~Podszedł 1854 Wier| w milczeniu. Był gibszy i bladszy,~A łzy, co kędyś 1855 Wier| sercem zaległy,~Wielkie i słone po licach mu zbiegły...~„ 1856 Wier| kieszeni,~Odkroił kęsek i szepnął: „Nie mogę!~Nie 1857 Wier| Lecz rozłamała chleb - i z synem jadła.~ ~A wtem 1858 Wier| zmieszane obrazy~Łąk, pól i lasów, i chaty, i wioski~ 1859 Wier| obrazy~Łąk, pól i lasów, i chaty, i wioski~Powiały 1860 Wier| Łąk, pól i lasów, i chaty, i wioski~Powiały razem z dźwiękami 1861 Wier| krzyknęła raz tylko i zbladła,~I zatoczyła się - 1862 Wier| krzyknęła raz tylko i zbladła,~I zatoczyła się - i martwa 1863 Wier| zbladła,~I zatoczyła się - i martwa padła...~Mówiono, 1864 Wier| okienko z szybami drobnemi~I jasnym snopem rzucił się 1865 Wier| co biednych jest Bogiem~I miłosierdziem, i smutnych 1866 Wier| Bogiem~I miłosierdziem, i smutnych odwagą,~Gromadzić 1867 Wier| Gromadzić skarby u swego ołtarza~I stać w purpury blaskach 1868 Wier| stać w purpury blaskach i kamieni,~Gdy ludzie głodni, 1869 Wier| zgasłą twarzą~U pociemniałej i wilgotnej ściany,~Po której 1870 Wier| jasność ożywczą słońca~I szepnął z cichym, stłumionym 1871 Wier| westchnieniem:~„Jaś nie doczekał!”~I otarł grubej koszuli rękawem~ 1872 Wier| twarzy toczyła się, drżąca~I taka mętna, i ciężka, i 1873 Wier| się, drżąca~I taka mętna, i ciężka, i wielka,~Jakby 1874 Wier| I taka mętna, i ciężka, i wielka,~Jakby to wody nie 1875 Wier| duszy,~Padnie w głębiny i ziemię poruszy.~ ~Zima ta 1876 Wier| rzadko jest syty~Twardym i czarnym niedoli swej chlebem;~ 1877 Wier| dzieci~Wśród skrzących mrozów i wietrznej zamieci!~Zima 1878 Wier| dźwignąć siekiery ni piły,~I padał spocząć, jak martwy, 1879 Wier| pochodni,~Zjadał kęs chleba - i siadał na ziemi,~Patrząc 1880 Wier| ramiona,~W piersiach mu grały i łkania, i żale...~Noc całą 1881 Wier| piersiach mu grały i łkania, i żale...~Noc całą dziecko 1882 Wier| biały.~Łzy na nich marzły - i jak perły stały.~ ~Rankiem 1883 Wier| wygody,~Izbę obszerną, jasną i ogrzaną,~Ciepłe okrycie, 1884 Wier| że mróz - trzaskający!~I wyszedł. - Ojciec stanął 1885 Wier| rozmiatał z komina~Iskry i dymy i w szyby tak siekał,~ 1886 Wier| rozmiatał z komina~Iskry i dymy i w szyby tak siekał,~Jakby 1887 Wier| doczekał!~ ~W mogiłce leży i nigdy mu duszy~Żadne już 1888 Wier| cuda tworzącej przyrody~I nigdy zapał do wiedzy, swobody~ 1889 Wier| takich mogił jest na ziemi~I jakże smutne takie mogiły!~ 1890 Wier| marno,~Kwiat bez owocu - i stracone ziarno.~Poprzez 1891 Wier| Ludzkość, uboższa ramieniem i duchem,~Idzie tak wolno, 1892 Wier| Po trawce, po zielonej?~ ~I nie mieszkają, jak my, w 1893 Wier| mieszkają, jak my, w piwnicy?~I widzą het... obłoki?"~"Oj, 1894 Wier| szeroki!~ ~Oj, widzą one pola i lasy~I łąki i zagaję;~Widzą, 1895 Wier| Oj, widzą one pola i lasy~I łąki i zagaję;~Widzą, jak 1896 Wier| widzą one pola i lasy~I łąki i zagaję;~Widzą, jak słonko 1897 Wier| jak słonko idzie do morza~I jak znów rankiem wstaje...~ ~ 1898 Wier| te kwiaty polne".~ ~"To i Pan Jezus bliżej być musi~ 1899 Wier| Pan Jezus bliżej być musi~I patrzy na te dzieci...~A 1900 Wier| od nas tutaj do Pana Boga~I pacierz nie doleci..."~ ~.........................................~ ~ 1901 Wier| w trawach kwiecie żółte i białe,~A bokiem modra struga,~ 1902 Wier| słonko sobie po niebie chodzi~I złotem okiem mruga...~ ~ 1903 Wier| mokradłach bocian szczudłuje~I żaby dziobem bierze...~A 1904 Wier| skowroneczek do Boga leci~I śpiewa swe pacierze...~ ~ 1905 Wier| pacierze...~ ~A dziewczę idzie i krówkę pędzi -~Chuścina 1906 Wier| krówkę pędzi -~Chuścina i zapaska...~A krówka ryczy 1907 Wier| rowem, złocieniec rośnie~I wierzba na fujarki...~A 1908 Wier| wielkich sosnach niesie!~ ~I wielkie jakieś dziwy powiada~ 1909 Wier| świeży,~Ze - gdzie!... i ksiądz sam nie ma~Na Boże 1910 Wier| Pod niebo się dźwigają,~Że i królowie w złotych pałacach~ 1911 Wier| przez nie, jak sitem, sieje~I patrzy złotą rzęsą...~ ~ 1912 Wier| jarzębiny w koralach stoją~I pachną leśne wiśnie...~ ~ 1913 Wier| przejdzie, ten sobie westchnie~I szepce swe pacierze...~ ~ 1914 Wier| dookoła...~Bo smółki topną i mirrę sączą,~I zdrowiem 1915 Wier| smółki topną i mirrę sączą,~I zdrowiem tchną tam zioła..."~ ~" 1916 Wier| tchną tam zioła..."~ ~"A to i ja bym może, maleńko,~Ozdrowiał 1917 Wier| łany, srebrzyste zdroje~I sady rozkwiecone...~ ~Oj, 1918 Wier| tam takie cuda na niebie~I na tej bożej ziemi,~Że człowiek 1919 Wier| się dla nich zieleni łąka~I jasne słonko świeci?"~ ~.........................................~ ~ 1920 Dzie| ich całą zgraję~Pozabijam i pokraję!~Te hieny, te lamparty~ 1921 Dzie| czyste żarty!~A pantery i tygrysy~Na sztyk wezmę u 1922 Dzie| Naczytałem się podróży!~I znam tego jegomości,~Co 1923 Dzie| radę!~Zaraz za ocean jadę~I nie będę Stefkiem chyba,~ 1924 Dzie| Jak nie chwycę wieloryba!~I tak przez dzień boży cały~ 1925 Dzie| Polna myszka siedzi sobie~I ząbkami serek skrobie!...~ ~ 1926 Dzie| Toruń stary~Złotym żytem i pszenicą~Podniosła galary.~ ~ 1927 Dzie| ramionami~Gdańsko powitała.~ ~I wzięła w ramiona~Wielu ziem 1928 Dzie| płacić~Po dwanaście groszy~I jeszczem sie zapożyczył~ 1929 Dzie| miodzie.~Siedzą, piją koleją~I z pająków się śmieją.~ ~ 1930 Dzie| coś mruga...~Prawi czwarta i piąta,~A coś czai się z 1931 1 | I~ ~O, jak ja dzisiaj spojrzeć 1932 1 | odważę~W ten cichy błękit i w te ludzkie twarze,~Jak 1933 1 | widziałem, jak słońce pije,~I nie upadłem w proch, i jeszcze 1934 1 | I nie upadłem w proch, i jeszcze żyję?~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~ 1935 1 | tajemnicze~Głębie boleści i umiesz w nich tonąć,~Ktokolwiek 1936 1 | sztalugą~Zadumałem się głęboko i długo.~Bo już mnie chwytał 1937 1 | przelata skrzydłami mrocznemi~I krzywdy ludów, i stare cierpienia~ 1938 1 | mrocznemi~I krzywdy ludów, i stare cierpienia~W piorun 1939 1 | cierpienia~W piorun przekuwa i w burzę zamienia,~A czarę 1940 1 | Już byłem harfą, co drży i co śpiewa,~I miałem serce, 1941 1 | harfą, co drży i co śpiewa,~I miałem serce, jak kamień 1942 1 | żagle,~Chwieje się, pręży i puszcza na losy,~ ~ ~Tak 1943 1 | powstałem, już pełen płomienia~I wnętrznych głosów, i żaru, 1944 1 | płomienia~I wnętrznych głosów, i żaru, i drżenia,~I pędu 1945 1 | wnętrznych głosów, i żaru, i drżenia,~I pędu w sobie...~ 1946 1 | głosów, i żaru, i drżenia,~I pędu w sobie...~Przede mną, 1947 1 | mi szły od niej moc jakaś i siła,~ ~Już serce drżące 1948 1 | Za dziewiczą, milczącą i białą.~Ponad jej czołem, 1949 1 | złotych blasków, przyćmione i smętne.~ ~Wielem zapomniał 1950 1 | Miesięczny płomyk, srebrzysty i siny,~A także głos jej pomnę - 1951 1 | A także głos jej pomnę - i jej oczy.~Oczy to były, 1952 1 | gwiazdy, zgaszone~We łzach i były dziwnie zadumane;~Mogły 1953 1 | brać świat ten w obronę~I wzejść bławatkiem nad pola 1954 1 | bławatkiem nad pola orane,~I duszy sięgnąć tajemną swą 1955 1 | Nie odsłoniły słów - ciche i święte.~ ~Czy znasz anioły, 1956 1 | mają w piorunowych kwiatach~I usypiają dzieciąteczka liche~ 1957 1 | nią strwożyłem się w sobie~I rzekłem: - Oto jest z tych 1958 1 | ciemnym lampy zapalają grobie~I zapomniane prochy biorą 1959 1 | dna~Na siew przyszłości. - I wstrzęsło się moje~Serce 1960 1 | Serce nadzieją wielką - i omdlało.~ ona, widząc, 1961 1 | jak mgła, lekką podniosła i białą,~A obróciwszy się 1962 1 | Jeszcze ta ręka przejrzysta i biała~W cichym powietrzu 1963 1 | przestrzeń szeroka obleci~I chłód wieczorny, niesiony 1964 1 | powiewach~Po drżących wodach i po sennych drzewach.~ ~Ziemia, 1965 1 | rosach, pod nocną szła zorzę~I gwiazdy nagle tryskały w 1966 1 | W przejrzyste tony szła, i w coraz bledsze.~Naraz psy 1967 1 | porwały żurawie łańcuchem~ ~I, bijąc w skrzydła, leciały 1968 1 | Rzucając ziemi jęk taki i płacze?..;~Jeszczem to mówił, 1969 1 | Dziwnie się cicho zrobiło i ciemno,~A ucisk taki w powietrzu 1970 1 | cieniów martwego księżyca~I bicia skrzydeł, i jednego 1971 1 | księżyca~I bicia skrzydeł, i jednego jęku~Ptaków lecących...~ 1972 1 | Zwrócona ku mnie litośnie, i w twarzy~Ciszę uśpionych 1973 1 | uśpionych harf słowiczych miała,~I była jak kwiat, gdy się 1974 1 | gdy się w rosach waży,~I dość mu tylko powiewu, co 1975 1 | domostwo ciche wszedłem i w ogrody,~Gdzie spokój rozwiał 1976 1 | anielskie~Na serca czyste i na rzeczy sielskie.~Pod 1977 1 | strzały~Za krzykiem w górę - i w górze zostały.~Tam, na 1978 1 | Wyrzuconego w błękity sztyleta~ ~I jako żagiew, co śmierć 1979 1 | szukające,~Kto tu dom rzuci i nie wróci z drogi,~ ~Po 1980 1 | duch szedł bolesny a męski,~I takie widzeń przyszłości 1981 1 | Najpierw zdrętwił strach i okamienił,~ ~Potem wichr 1982 1 | sczerniała~Jak święta ziemia - i tak już została.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~ 1983 1 | Schylił się anioł mój i szepnął: "Matka".~ ~ 1984 1 | tamiem, prószące kwiat biały,~I długie miedze stóp bosych 1985 1 | Beatrycze,~Spokoju pełna bożego i ducha,~Ku zorzom miała podane 1986 1 | gdzie wiedzie ta droga.~I tak nam wzeszło pierwsze 1987 1 | smętny,~Bo wschód posępny był i mgłami mętny.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~ 1988 1 | krzywd, gwałtów, ciemnoty i głodu!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~- 1989 1 | Otrzęsie serca, jako nawałnica,~I we łzach stanie, jak pełna 1990 1 | Jasność szła w okna przyćmiona i chmurna,~W pośrodku izby 1991 1 | drogi, do gwiazd gadająca,~I podnosiła twarz wyschłą 1992 1 | podnosiła twarz wyschłą i białą~Jako opłatek na jasność 1993 1 | źrenic swych przeklina~Was i urnę, i dzień ten, i 1994 1 | przeklina~Was i urnę, i dzień ten, i losy,~Niechaj 1995 1 | i urnę, i dzień ten, i losy,~Niechaj na syna patrzy 1996 1 | straszliwie cicha!~O, krzycz i wołaj, że zrobiono z ciebie~ 1997 1 | Była mniej trupią niż ty i mniej chmurną,~Ty, serc 1998 1 | polecą, jak stado gołębi~I jak żurawi wędrujących klucze -~ 1999 1 | klucze -~Rzekła Beatryx i wielką tęsknotą~Nakryła 2000 1 | piasku zostaną czerwonym~I pod błyskami komet kędyś


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2312

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License