1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2312
Part
2001 1 | błyskami komet kędyś posną,~I żadne słońce już ich nie
2002 1 | mrok, jak chusta mglista,~I szła tak, oczom moim zasłonięta,~
2003 1 | ciemna, a łzami przejrzysta,~I tą żałobą przeciw Bogu święta.~
2004 1 | żałobą przeciw Bogu święta.~I bił cień od niej, z światłem
2005 1 | posieczone są zielone kłosy,~I kto ten zagon w runi zaorywa?~-
2006 1 | Więc się zwróciła ku mnie i, spokojna~Jak śmierć, odrzekła
2007 1 | cienie~Na wód błękitność; i wyszły tchy parne~Z wody,
2008 1 | z zwieszoną w dół głową.~I tak przed nimi w podróżnym
2009 1 | obrócić za siebie powieki;~I tylko jeden na koniu się
2010 1 | zniżył,~Garść ziemi chwycił i do ust przybliżył.~ ~A ta,
2011 1 | Wielkim w nas płaczem buchnęła i jękiem.~W sadzie, u płota,
2012 1 | sadzie, u płota, urodna i młoda~Stała kobieta z dzieciątkiem
2013 1 | w oddali.~Kurzawa spadła i tylko zostało~Drżenie w
2014 1 | młodych chwiejącej się fali~I droga, w słońcu lekkim pyłem
2015 1 | słońcu lekkim pyłem wzdęta,~I jakaś straszna pustka, i
2016 1 | I jakaś straszna pustka, i przeklęta...~ ~A pani moja,
2017 1 | źrenice,~Surową miała twarz i bardzo ciemną,~A ponad czołem
2018 1 | białe, a od krwi czerwone,~I raz mi jeszcze daj na nie
2019 1 | rzucić~Twarzą zalaną łzami - i nie wrócić!~ ~Bo gorszy
2020 1 | powrót, niźli wyjście ducha,~I są najcichsze bez zmartwychwstań
2021 1 | serce zastygło w boleści~I żadnych z ziemi nie słyszał
2022 1 | co pełzną w nie mrowiem,~I znów iść muszę przez wspomnień
2023 1 | jest każda maczana ołowiem~I z wężym sykiem nad sercem
2024 1 | sykiem nad sercem się zwija,~I szarpie żywą pierś, i nie
2025 1 | zwija,~I szarpie żywą pierś, i nie zabija!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
2026 1 | podgórze,~Za mury w ogniu i za miejskie bramy,~Z których
2027 1 | padnie.~Bo pędził ich huk, i trzask, i płomienie,~Jak
2028 1 | pędził ich huk, i trzask, i płomienie,~Jak archanielski
2029 1 | Gdzie mieli gniazda swe i odpocznienie.~I pełna była
2030 1 | gniazda swe i odpocznienie.~I pełna była wielkich głosów
2031 1 | wielkich głosów droga,~Płaczu, i jęku, i klątw, i modlitwy,~
2032 1 | głosów droga,~Płaczu, i jęku, i klątw, i modlitwy,~A ponad
2033 1 | Płaczu, i jęku, i klątw, i modlitwy,~A ponad wszystkim
2034 1 | pomnę.~Dym mnie ogarnął i żarł mi źrenice~I same nogi
2035 1 | ogarnął i żarł mi źrenice~I same nogi niosły nieprzytomne~
2036 1 | iskrzyce~Bomb pękających i przez gruzów kupy,~Z których
2037 1 | Jeden wyciągnął rękę i zagrodził~Drogę tę, którą
2038 1 | świsnął,~W górę go porwał i mózg mu rozprysnął.~ ~Głuchy
2039 1 | czerepy~Głów ziewających i krwawe łachmany~Ciał rozerwanych
2040 1 | ćwierci,~A w uszach świst i pisk, i wrzawę śmierci.~ ~
2041 1 | A w uszach świst i pisk, i wrzawę śmierci.~ ~A pani
2042 1 | zadumana siadła~Na onym wzgórzu i na złomie skały,~I patrząc
2043 1 | wzgórzu i na złomie skały,~I patrząc na ów gród w płomieniach,
2044 1 | obłok szat jej, przejrzysty i biały,~Nagle się zaczął
2045 1 | biały,~Nagle się zaczął ćmić i w barwach mienić,~Ogniami
2046 1 | barwach mienić,~Ogniami złocić i mną czerwienić.~ ~Więc rzekłem: -
2047 1 | ziemię~Widzeń okropnych i piekła obrazów,~A znieść
2048 1 | obrazów,~A znieść nie mogę i padam, jak brzemię,~U nóg
2049 1 | jak brzemię,~U nóg twych i na piersiach leżę głazów,~
2050 1 | na piersiach leżę głazów,~I na kamieniach polnych, które
2051 1 | Ażby przeminął ten dzień i godzina~Przestrachów mocnych
2052 1 | godzina~Przestrachów mocnych i śmierci wybuchów;~Bo serce
2053 1 | wybuchów;~Bo serce we mnie drży i mdleć zaczyna,~I słaby jestem,
2054 1 | mnie drży i mdleć zaczyna,~I słaby jestem, i nędzniejszy
2055 1 | zaczyna,~I słaby jestem, i nędzniejszy z duchów,~A
2056 1 | duchów,~A język wyschły mam i wargi słone,~Bom przeszedł
2057 1 | milczeniu swej wielkiej zadumy.~I brew ściągniętą miała wpośród
2058 1 | Schyliłem się nisko~I do stóp jasnych przylgnąwszy
2059 1 | rozpięty,~Żółcią pojony i włócznią w bok pchnięty...~ ~
2060 1 | włócznią w bok pchnięty...~ ~I złamał mi się głos, i padłem
2061 1 | I złamał mi się głos, i padłem z płaczem~Twarzą
2062 1 | płaczem~Twarzą na ziemię, i łzami gorzkiemi~Zrosiłem
2063 1 | Zaczem~Uderzył we mnie jęk i łkanie ziemi -~I czułem,
2064 1 | mnie jęk i łkanie ziemi -~I czułem, jak drży i jako
2065 1 | ziemi -~I czułem, jak drży i jako się trwoży~Cichy w
2066 1 | dalej.~...Kraj był pusty~I czarny, jakby po przejściu
2067 1 | mi drogę zabiegły obrazy~I jakie trupy spotkały mnie
2068 1 | mając oczy, aż przeminę.~ ~I nigdy tego nie wydam językiem,~
2069 1 | cichość była przeraźliwa~I z jakim ptastwo leciało
2070 1 | krzykiem~Od gniazd zburzonych, i jakie łuczywa~Z drzew osmalonych
2071 1 | osmalonych nad drogą tam stały~I nieżywymi gałęźmi kiwały...~ ~
2072 1 | Szedłem tą drogą krzyżową i czarną,~Jako ów pielgrzym,
2073 1 | Był ucisk, taka głuchość i martwota,~Jaka ma nastać
2074 1 | się rosy perliły zachodu.~I wskroś nad ziemią lireczki
2075 1 | sinem,~Pod las my przyszli i pod wielkie drzewa,~Gdzie
2076 1 | stała. Smolne trzewa~Belek i tramów dym jeszcze dawały.~
2077 1 | wiśniowy, kwieciem biały,~ ~I długi żuraw studzienny.
2078 1 | płotem~W zgrzebnej koszuli i twarzą do ziemi~Leżał pastuszek
2079 1 | posoką.~ ~Przy nim fujarka i nóż, i wierzbowe~Gałązki
2080 1 | Przy nim fujarka i nóż, i wierzbowe~Gałązki młode
2081 1 | rosą...~Przypadłem z jękiem i martwą mu głowę~Podjąwszy,
2082 1 | bosą,~By jej mogiłę dać i z mchów posłanie.~A niosąc
2083 1 | wołałem: - Panie!...~ ~I pod krzyż go tam złożyłem
2084 1 | go tam złożyłem wioskowy,~I na pierś drobną upadłem
2085 1 | pozłocie~Blasków zachodnich, i zdał mi się krwawić~Pięciu
2086 1 | ziemio, krzyż ten ciebie~I próżna miłość ta, i ta ofiara!~
2087 1 | ciebie~I próżna miłość ta, i ta ofiara!~Ty jad przekleństwa
2088 1 | pożywasz w twym chlebie~I zawsze jesteś pogańska i
2089 1 | I zawsze jesteś pogańska i stara,~I nienawiścią żyjesz,
2090 1 | jesteś pogańska i stara,~I nienawiścią żyjesz, a widomy~
2091 1 | Twój znak to wilcze plemię i miecz Romy!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
2092 1 | mnie~Płacz bardzo rzewny i kwilenie ciche.~Więc idąc
2093 1 | Jako tych dwojga głowiny i ręce...~Na twarzy matki
2094 1 | zabraknie?...~Dokończyć nie śmie i sama - nie łaknie.~ ~I nagle
2095 1 | śmie i sama - nie łaknie.~ ~I nagle wielkie przejęło mnie
2096 1 | strzała słoneczna nadleci~I głów tych dotknie krwawością
2097 1 | Pobladł mój anioł i rzekł: - Zginą z głodu.~ ~
2098 1 | pani:~- Oto jest rozstaj i krzyżowe drogi.~Chceszli,
2099 1 | która daje wielkie siły~I gwiazdą wschodzi tam, gdzie
2100 1 | tam, gdzie zewsząd ciemno,~I życiem dyszy na spodzie
2101 1 | dyszy na spodzie mogiły,~I na dnie śmierci. A jam zrodzon
2102 1 | A jam zrodzon w płaczu~I usta ziemi mówią mi: "Tułaczu"...~ ~
2103 1 | przetrze~Skroś burzy, tedyć ją i duch przeminie.~A ona, pilno
2104 1 | wielki ów przedawca Chrysta.~I szła, kwapiąca się i smętkiem
2105 1 | Chrysta.~I szła, kwapiąca się i smętkiem mglista.~ ~A ja,
2106 1 | spodu,~Czerń widać było i obozowisko~Zbrojnego, różnych
2107 1 | Skąd, jak kipiątek z kotła i jak pary,~Huk bębna buchał
2108 1 | jak pary,~Huk bębna buchał i zmieszane gwary.~ ~I wnet
2109 1 | buchał i zmieszane gwary.~ ~I wnet rozległo się przed
2110 1 | Podobne wodzie wielkiej i jeziornej,~Pod oparami stało,
2111 1 | jak maszt wśród burzy,~I bursztynowych żywic pełne
2112 1 | bursztynowych żywic pełne wnęki,~I grube, smolne, z pnia sterczące
2113 1 | hejnał, bo gasło już słońce,~I wnet z mrowiska tego wyszły
2114 1 | mrowiska tego wyszły cienie,~I pod trąb głosem szły roty
2115 1 | jasnością~Grającej zorzy i pod łuną krwawą~I zaświeciły
2116 1 | zorzy i pod łuną krwawą~I zaświeciły wygoloną kością~
2117 1 | o nie ciągnęła już losy~I ustawiła je - pod rozmach
2118 1 | wielka pieśń z olbrzymią siłą~I pod tym niebem otwartym
2119 1 | pod tym niebem otwartym i złotym~Tysiąc się głosów,
2120 1 | głosów, jako wicher, wzbiło~I tysiąc głosów, jak wicher,
2121 1 | Spojrzałem, słońce sczerniało i zbladło.~ ~I znowu cisza,
2122 1 | sczerniało i zbladło.~ ~I znowu cisza, i znów bęben.
2123 1 | zbladło.~ ~I znowu cisza, i znów bęben. Po czym~Znów
2124 1 | czym~Znów się zerwała pieśń i jęk modlitwy~Z takim ogromnym
2125 1 | natchnieniem proroczym~Śmierci i z taką dziką wrzawą bitwy,~
2126 1 | taką dziką wrzawą bitwy,~I z takim płaczem, i z taką
2127 1 | bitwy,~I z takim płaczem, i z taką żałobą,~Że słońce
2128 1 | amen", jak grzmot w górach,~I zobaczyłem nagle rękę Bożą,~
2129 1 | chmurach,~Lecz nie ojcowską i błogosławioną,~Tylko gróźb
2130 1 | błogosławioną,~Tylko gróźb pełną i krwi, i czerwoną.~ ~Więc
2131 1 | Tylko gróźb pełną i krwi, i czerwoną.~ ~Więc strach
2132 1 | we mnie, jak błysk gromu,~I szat mej świętej chwyciłem
2133 1 | idziesz z nieszczęść domu~I z domu gniewu idziesz czarną
2134 1 | drogą,~A jeszcześ nie zwykł i mrużysz powieki:~Zaprawdę,
2135 1 | sznurze.~A człowiek miotał się i pianą broczył,~A ci, co
2136 1 | rudą błotną~Ciskali w niego i mową sromotną.~ ~A kiedy
2137 1 | sprawy~Insze, bo szpieg był i przedawczyk krwawy.~ ~Ohydnie
2138 1 | krwawy.~ ~Ohydnie rwał się i rzucał na smyczy,~A z członków
2139 1 | Niemy miał język, zdrętwiały i siny.~I to widziałem, że
2140 1 | język, zdrętwiały i siny.~I to widziałem, że go od powroza~
2141 1 | Śmiertelniej dławi strach i trupia zgroza.~ ~A święta
2142 1 | moja, cofnąwszy się krokiem~I patrząc z wielką litością
2143 1 | obłokiem~Pomsty otoczył i rzekł: "Nie odpuszczę!~Straszną
2144 1 | wojna Boga nawet kusi.~ ~I szła, spuściwszy głowę,
2145 1 | A zaraz przypadł wichr i skłębił chmury~I mrok się
2146 1 | przypadł wichr i skłębił chmury~I mrok się rzucił nagły...~ ~
2147 1 | Piały kury~Na czas północny i na nowe straże~Gwiazd, gdy
2148 1 | jasności,~Błogosławiła mogiły i kości.~ ~- Błogosławieni,
2149 1 | się wrócili~Do domu swego i swego początku~I którym
2150 1 | domu swego i swego początku~I którym oczy zmęczone nakryli~
2151 1 | nakryli~Garsteczką piasku i kwiecia użątku...~Błogosławiony
2152 1 | Błogosławiony głóg polny i zioła,~Co wam pierś martwą
2153 1 | wam pierś martwą odziały i czoła!~ ~Albowiem matce
2154 1 | pierwszych czasach poczęcia i rodu.~A ta oddanych ma sobie
2155 1 | tu nalezion wielki jest i mały~I wyzwolony jest jeszcze
2156 1 | nalezion wielki jest i mały~I wyzwolony jest jeszcze od
2157 1 | swój wołały,~Już ukojone są i wszelka rana,~I wszelka
2158 1 | ukojone są i wszelka rana,~I wszelka żądza tutaj się
2159 1 | gdy mówiła, zapadłe mogiły~I opuściałe zdawały się kwiecić,~
2160 1 | kwiecić,~A brzozy szum swój i płacz uciszyły~I ze dna
2161 1 | szum swój i płacz uciszyły~I ze dna nocy szły gwiazdy
2162 1 | szły gwiazdy im świecić;~I uciszyły się skrzypiące
2163 1 | uciszyły się skrzypiące krzyże,~I wszystko stało w milczeniu
2164 1 | wszystko stało w milczeniu i w mirze.~ ~A dla mnie, którym
2165 1 | zmocowan dróg onych mozołem~I czułem w sobie krzyki i
2166 1 | I czułem w sobie krzyki i lamenty~Ducha, a one okropne
2167 1 | oplotach, po rosie...~Ustał - i znowu zawył... Taka żałość~
2168 1 | znowu zawył... Taka żałość~I taki ludzki ból był w onym
2169 1 | ludzki ból był w onym głosie,~I taki jęk był, i taka omdlałość,~
2170 1 | głosie,~I taki jęk był, i taka omdlałość,~Że czułem,
2171 1 | nietoperza~Strach oblatuje i w piersi uderza.~ ~A gdym
2172 1 | żyły,~Drugi się zaniósł i trzeci gdzieś wtórem;~I
2173 1 | i trzeci gdzieś wtórem;~I tak ku sobie te psy w pole
2174 1 | piórem~Nie wydam onej troski i nudności,~Jaka mi od nich
2175 1 | tu blisko~Na wieś spaloną i na zgliszczów kupy,~A za
2176 1 | księżyc bez zmrużenia powiek~I przeraźliwie ciche: koń
2177 1 | przeraźliwie ciche: koń i człowiek.~ ~Dalej pięć było,
2178 1 | nas uderzył wiatr zgniły -~I w krwawej glinie zaczęły
2179 1 | nich zgniłość szła na świat i trwoga,~A iżby ludom te
2180 1 | Lecz teraz idź a patrz! - I rękę jasną~Ściągnęła, kędy
2181 1 | Lecz jam ich widział i nic już nie zetrze~Tej okropności
2182 1 | dokoła tak czyste powietrze~I choć sam w sobie strzegę
2183 1 | tajemnicy,~Czuję, że żyję i dycham w tym brudzie...~
2184 1 | szakale... To - ludzie!~ ~Cisi i szybcy, z worami zgrzebnemi,~
2185 1 | naga,~Piersi im gniotąc i szarpiąc po ziemi...~I nie
2186 1 | gniotąc i szarpiąc po ziemi...~I nie wiem, skąd ta upiorna
2187 1 | skąd ta upiorna odwaga~I bezwstyd krwawy, i piekielne
2188 1 | odwaga~I bezwstyd krwawy, i piekielne siły,~Bo i kobiety
2189 1 | krwawy, i piekielne siły,~Bo i kobiety wśród tych hien
2190 1 | nagość ciał okropna, sina.~I zdało mi się, że noc sama
2191 1 | drżąca~Ze zgrozy blednie i czas swój przeklina~I że
2192 1 | blednie i czas swój przeklina~I że trup który wstanie i
2193 1 | I że trup który wstanie i zakrzyczy~Na te zmierzchniki,
2194 1 | zakrzyczy~Na te zmierzchniki, i nie da zdobyczy.~ ~Jak nieprzytomny
2195 1 | zdobyczy.~ ~Jak nieprzytomny i jak obłąkany~Do mojej świętej
2196 1 | świętej tuliłem się z trwogą,~I tych pobitych czułem w ciele
2197 1 | pobitych czułem w ciele rany~I nie wiedziałem, gdzie stąpić
2198 1 | wszędzie była krew, krew, krew i zbrodnia.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~
2199 1 | A pani moja i gwiazda przewodnia,~W Boga
2200 1 | Boga wpatrzona, szła cicha i biała,~Lecz owa jasność
2201 1 | IX~ ~O smętnej mowy i cichego lica~Pani! O pani
2202 1 | twojej kładł przezroczu~I do stóp twoich padał, drżący
2203 1 | cały,~Mniej od nich srebrny i mniej od nich biały?~ ~Czy
2204 1 | społem,~Dwa cienie smętne i niepocieszone?~Bo są godziny,
2205 1 | nami gasły mętne, sine,~I księżyc topniał, obliczem
2206 1 | ciemną zachodu głębinę.~I tak my doszli na próg tego
2207 1 | przeszedł ono bojowisko~I miałem oczy pełne widzeń
2208 1 | jak granat, na ćwierci~I krwawym mózgiem plamiące
2209 1 | odprawiał swą wartę~Trupią i próżno zawalał tu drogę,~
2210 1 | drogę,~Bo drzwi zgwałcone i z haków wyparte~Widną czyniły
2211 1 | tej trwogę~Ostatniej walki i mord, i zelżywość,~I wielką
2212 1 | Ostatniej walki i mord, i zelżywość,~I wielką przeciw
2213 1 | walki i mord, i zelżywość,~I wielką przeciw rzeczom martwym
2214 1 | Bo ogień w twarzy miał i gwałt śmiertelny.~ ~Na pierś
2215 1 | Krócice cisnąc, ogromny i srogi...~I tak zastygły
2216 1 | cisnąc, ogromny i srogi...~I tak zastygły te ciała czerwone~
2217 1 | jakimś momencie zdumienia i trwogi,~Że takie głownie
2218 1 | głownie na gniazdo Bóg ciska~I patrzy na to, i gromem nie
2219 1 | Bóg ciska~I patrzy na to, i gromem nie błyska.~ ~Jeszcze
2220 1 | słyszałem~Krzyk mordowanych i batalii głosy,~Na ten jęk
2221 1 | otchłani~Takiego piekła i z takiej czeluści,~Gdzie
2222 1 | bogdaj lepiej był zastygnął~I leżał jako powalona kłoda!~
2223 1 | była zmiętej porównana róży~I chociaż żywa, zdała się
2224 1 | żywa, zdała się umarłą,~I duch w niej zaraz począł
2225 1 | niej zaraz począł mdleć i trwożyć~Sobą, i oczu nie
2226 1 | począł mdleć i trwożyć~Sobą, i oczu nie mogła otworzyć.~ ~
2227 1 | sieni~Do tego domu gwałtu i boleści,~Lecz pani moja
2228 1 | boleści,~Lecz pani moja i surowa ksieni:~- Zaniechaj -
2229 1 | szal trzyma w błękitach i waży~Wielkich krwie ludzkiej,
2230 1 | skrzypnęły drzwi u drugiej ściany~I weszło dwojgo...W koszulkach,
2231 1 | lniany~Jak ta kądziołka, i dzieweczka drobna,~Dziwnie
2232 1 | omdlałej podobna.~ ~Weszli i, szyjki wyciągnąwszy cienkie~
2233 1 | że ma tak zdartą sukienkę~I że tak leży na zimnej podłodze,~
2234 1 | patrzy na nich wcale... i nie gada...~ ~Za nimi sługa
2235 1 | niemowlątkiem~Na ręku, stanął i skostniał u proga.~Aż mu
2236 1 | kipiątkiem~Wielka, gorąca łza i tak do Boga~Apelujący stał,
2237 1 | stał, z tą łzą na rzęsie~I z głową siwą, co się w ciszy
2238 1 | ciszy tej jęki,~Takie obrazy i strachy czerwone,~Że święta
2239 1 | oczom swoim zrobiła zasłonę~I blaski swoje przyćmiła u
2240 1 | wyjścia z onej rzeźni dożył~I złote słońce ujrzał na rozświcie,~
2241 1 | we mnie człowieczeństwo~I jużem duszy nie władał językiem-,~
2242 1 | A niepamiętna wściekłość i szaleństwo~Przez piersi
2243 1 | matka by się mnie zaparła!~ ~I tak mnie odwiódł anioł mój...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
2244 1 | polem zbrojno,~Ale wężowym i ohydnym ciałem~Do cichych
2245 1 | wpełzłaś gniazd, aby je skalać~I oczy piskląt krwią matczyną
2246 1 | moja ciemności nadyszy,~I tam mnie zawiedź, skąd słońce
2247 1 | pani moja, bardzo cicha~I w tajnych myślach swoich
2248 1 | lilie, a oczy na niebie...~I rzekłem: - Dozwól, a puść
2249 1 | by całe piekło to obaczył~I wrócił z drogi tej, i nie
2250 1 | obaczył~I wrócił z drogi tej, i nie zrozpaczył.~ ~Albowiem
2251 1 | ziarna,~A rola ogniem spalona i czarna.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
2252 1 | klęską,~Ale haniebną zemstą i niemęską.~ ~A gdyśmy, idąc,
2253 1 | Tym wielkim głosem żałości i trwogi,~Który łkający był,
2254 1 | Zdawał się w niebo róść i iść przed nami~Razem z tym
2255 1 | działa...~Pękła spiżowa pierś i tylko długo~Serce zgrzytliwą
2256 1 | oniemiony,~Jakoby we mgle i w chmurach zawisnął,~A ten
2257 1 | wzdychające echa się rozprysnął.~I tylko dzwonnik martwy chwiał
2258 1 | trup ten miastu gospodarzy~I jest pustego grodu hospodynem...~
2259 1 | z kościoła gwar buchnął i krzyki,~I śmiech hulaszczy,
2260 1 | kościoła gwar buchnął i krzyki,~I śmiech hulaszczy, rozpustny,
2261 1 | śmiech hulaszczy, rozpustny, i wrzawa,~A między lipy, skąd
2262 1 | ze sromem~Od onej zgrozy i na pierś ją skłonił,~I wielkie,
2263 1 | zgrozy i na pierś ją skłonił,~I wielkie, krwawe łzy po licu
2264 1 | nakrywszy, raz tylko westchnęła~I z oczu moich zeszła, i zniknęła.~ ~ ~
2265 1 | westchnęła~I z oczu moich zeszła, i zniknęła.~ ~ ~
2266 1 | wyrzuci~Tego, co krwawi i co mi ją smuci...,~Nikt
2267 1 | w mocy~Tego, com widział i czuł owej nocy.~ ~A kiedy
2268 1 | przyjdą do mnie wielką rzeszą~I jęczeć będą, gdy do nich
2269 1 | ogarną~Te trupy, nocą gorącą i parną.~ ~Są słowikowie,
2270 1 | cięższą nad to jest boleść i trwoga,~Co w izbie mojej
2271 1 | mojej dziś stoi u proga.~ ~I patrzę w ciemność, i słyszę
2272 1 | I patrzę w ciemność, i słyszę wśród ciszy~Ust konających
2273 1 | konających westchnienie i jęki,~A ciemność bierze
2274 1 | ciemność bierze kształt i ku mnie dyszy.~A gdzie wyciągnę
2275 1 | się ręki~Zimnej dotykam i ze zgrozą czuję,~Jak mnie
2276 1 | śmiertelnych przestrachów~I z drogi gwałtów, i z przerażeń
2277 1 | przestrachów~I z drogi gwałtów, i z przerażeń drogi,~I wywiedziony
2278 1 | gwałtów, i z przerażeń drogi,~I wywiedziony jestem z śmierci
2279 1 | A pełnym w sobie żałości i trwogi,~I jasność oczu moich
2280 1 | sobie żałości i trwogi,~I jasność oczu moich mnie
2281 1 | była.~ ~W bezbrzeżny smutek i w niepocieszony~Myślą posępną
2282 1 | niepocieszony~Myślą posępną zapadam i duchem,~A przy mnie stoi
2283 1 | stoi cień wojny czerwony~I gada do mnie milczeniem
2284 1 | mnie milczeniem pól głuchem~I jękiem matek, co synów swych
2285 1 | stare oczy nie obaczą.~ ~I tak dziś siedzę, jak kruk
2286 1 | od ludzkich zaprzątnień i wrzawy,~I słyszę onych czarnych
2287 1 | ludzkich zaprzątnień i wrzawy,~I słyszę onych czarnych rot
2288 1 | onych czarnych rot hejnały,~I ów pobitych dworzec widzę
2289 1 | pobitych dworzec widzę krwawy,~I dzwony słyszę, bijące na
2290 1 | słyszę, bijące na trwogę...~I uciec od nich chcę precz -
2291 1 | uciec od nich chcę precz - i nie mogę.~ ~A kiedy o tym
2292 1 | mnie staje bardzo sroga...~I na ogromnym, rozciągniętym
2293 1 | Boga,~A niżej głazy ofiarne i siny~Dym, co wstępuje w
2294 1 | jeno starej onej złości~I starych onych pierworodnych
2295 1 | dotąd walczą, jak zapaśni.~ ~I słyszę huk i trzask zwalonych
2296 1 | zapaśni.~ ~I słyszę huk i trzask zwalonych grodów,~
2297 1 | grodów,~Chrzęst pól deptanych i krzyk gwałtów słyszę,~I
2298 1 | i krzyk gwałtów słyszę,~I świst pożarów, i zgrzytanie
2299 1 | słyszę,~I świst pożarów, i zgrzytanie głodów,~I wielką
2300 1 | pożarów, i zgrzytanie głodów,~I wielką mogił po rozstajach
2301 1 | mogił po rozstajach ciszę,~I dziatek drobnych skwierk,
2302 1 | dziatek drobnych skwierk, i wrzask niewieści,~I skamieniałej
2303 1 | skwierk, i wrzask niewieści,~I skamieniałej milczenie boleści.~ ~
2304 1 | piekłem tym zabłysnął tęczą.~I dotąd gołąb ów biały oblata~
2305 1 | oblata~Ziemie, co płaczą, i ziemie, co jęczą,~A odpocznienia
2306 1 | całą ziemię padł czarny i długi.~Zabity brat twój
2307 1 | Zabity brat twój siermiężny i cichy~Pasterz trzód białych
2308 1 | cichy~Pasterz trzód białych i jagniąt swych trzody;~Skowronek
2309 1 | ziarno,~Wdeptany w ziemię i w rolę cmentarną.~ ~O rodzie
2310 1 | Kaina!~W gniewie ty jesteś i w pomście poczęty...~Z dziada
2311 1 | zbrodni upada przeklęty,~I własna matka-ziemia cię
2312 1 | boleści~Nad wielką nędzą i nad zbrodnią świata.~A zaś
1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2312 |