Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
rzy 1
rzymie 1
s 2
sa 85
sa- 1
sacza 1
saczaca 1
Frequency    [«  »]
92 nim
89 gdzie
88 który
85 sa
85 sam
82 potem
80 nad
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

sa

   Part
1 Now | trudach twarzy.~Włosy jego mocno siwe. a długa broda 2 Now | Jeśli tych, co uni złodzieje , co uni ludzi krzywdzą, 3 Now | zegarmistrza.~- Nu, to takie ręce , co ten chleb i te wodę 4 Now | nie nosiły! To takie ręce , co się pokrzywiły od noża, 5 Now | na moje brodę... Uny siwe , uny białe są... Co to znaczy? 6 Now | Uny siwe są, uny białe ... Co to znaczy? To znaczy, 7 Now | od jednego Boga stworzone .~Złożył dwa pierwsze palce 8 Now | myśli, temu. co Żydki chytre ?" To się pan dobrodziej 9 Now | choć msze rzeczy przy nich , Ale jak na ten słup położone 10 Now | jest takie, co dwa słupy i co na nich nierówne rzeczy 11 Now | lapciuchy nasze flisy już nie ?-.. To już wszystko cudze?... 12 Now | wszystkie zegarki, co tam ...~Zegarmistrz śmiał się 13 Now | co wszyscy ludzie dzieci od jednego Ojca i co wszyscy 14 Now | krzywdy chcą, nu, to uny nie chrzescijany nu to uny i 15 Now | Nu, to uny i nie ludzie . To uny całkiem dzikie bestie 16 Now | dzikie bestie są- A jak uny ludzie, jak unychrześcijany, 17 Now | jak unyludzie, jak uny chrześcijany, nu. to dla 18 Now | myśli do tych rzeczy, które raz na całe życie, jak chrzest 19 Now | wiarę w te rzeczy, które ,,raz na całe życie", zwłaszcza 20 Now | tych istot, które zawsze , bo są. Wyobrazić sobie 21 Now | istot, które zawsze są, bo . Wyobrazić sobie po prostu 22 Now | przepych sadu skierorowane ku jakiejś bezimiennej i 23 Now | kozik. Wiadome rzeczy, jako baby na wszelakie żałoście 24 Now | zadania ludzkiego życia rzeczą niewdzięczną. Ale 25 Now | pewny, czy panowie za stołem żywi, czy tez tylko taka 26 Now | przewidzianych celach. Nie to głodni poganiacze wiejscy, 27 Now | której postawiono pytania.~ krótkie i jest ich dwa tylko.~ 28 Obra| których nie wiedzieć, czy słowem, czy westchnieniem. 29 Obra| też w tej chwili książki w czytaniu. Okazuje się, 30 Obra| ojca kochają, że wydatki ogromne, że roboty ręczne 31 Obra| bardzo ciekawy. W inspektach już nawet rzodkiewki. A 32 Obra| Nie skłamiesz. Podłogi istotnie czyste.~Na schodach 33 Obra| strażnik otworzył także. Te śmielsze jeszcze. Na ciebie 34 Obra| zdrowe! Widzicie oto, że osoby litościwe, które was 35 Obra| taki, jakie tu w lazarecie w użyciu. Na tapczanie twarzą 36 Obra| Wiadomo panom, jak opiekuńcze ustawy gminy. Wiadomo panom, 37 Obra| mówi dalej:~- Ustawy gminy ustawami chrześcijańskiego 38 Obra| chrześcijańskiego miłosierdzia, one nie tylko naszą zdobyczą 39 Obra| Tak jest, panowie, one naszą chlubą! Wiadomo panom, 40 Obra| Niezadowolenie się wzmaga. tacy, którzy od razu sięgają 41 Obra| raźno mruga oczyma. Oczy te zimne, osłupiałe i stroskane. 42 Obra| ubrania. Ale rękawy kubraka na niego przydługie; sam 43 Obra| uwagi galerii nigdy nie dla interesowanych stracone.~- 44 Obra| Pilatusa; w zgromadzeniu tacy, którzy górę widzieli 45 Obra| uderza czymś nieoczekiwanym. to w istocie dość duże, 46 Obra| Złorzeczenia, klątwy, bójki wtedy na porządku dziennym, 47 Obra| sztuczki". Sztuczki owe niewielkie, a nawet dość 48 Obra| pochodzące z wydziału nie nigdy "pod numerem" zupełnie 49 Obra| kiełbasę, zabraną igłę - na porządku dziennym.~Około 50 Obra| do roboty tej wybierani zwykle spomiędzy aresztantów 51 Obra| wieku tylko dzieci oddawane uwięzionej matce, starszych 52 Obra| zatem zdrowe ręce zawsze tu pożądane i mogą zapracować 53 Obra| ograniczają do domowych zajęć: one wprawdzie często tego 54 Obra| się kilkanaście tapczanów. to łóżka żelazne, wąskie, 55 Obra| więzienną bieliznę i garderobę. to po większej części dość 56 Obra| Spódnice i kaftany letnie szyte z drelichu w paski siwe 57 Obra| otwiera się, kiedy aresztantki na przechadzce, a nawet 58 Obra| robotnice wynagradzane w miarę uzdolnienia od dziesięciu 59 Obra| obszernej izbie. Hafty nie świetne, ale znaczenie bielizny 60 Obra| tych ostatnich rysy twarzy jakby naprężone, oczy posępnych 61 Obra| Najtragiczniejszą grupą na Złotej tak zwane "posielanki" i 62 Obra| czują nieszczęście swoje. też biedne, niepoczytalne 63 Obra| wilgocią, podziurawione opatrzonymi mocną kratą 64 Obra| twarze uwięzionych kobiet - z małymi wyjątkami - głupowate, 65 Obra| drogę na koszt własny wolne od tego skarbowego umundurowania.~ 66 Obra| dwóch za ręce! Kobiety wolne od kajdan zupełnie. Wyprowadzono 67 Wier| przystani i lądu...~Czuł, że wyższe i czystsze uciechy~ 68 Wier| mówi: bracie...~Lecz gdzież drogi, na których by duchy~ 69 Wier| ci, co mówić nie śmią, że głodni!~ ~Wreszcie z tapczana 70 Wier| na ziemi~I jakże smutne takie mogiły!~Ludzkość żyć 71 Wier| A jakie to tam gniazda ptaszę,~Furkania a szczebioty!~ 72 Wier| rozpowiadajcie,~Jakie to tam cuda?"~ ~"Oj, są tam cuda, 73 Wier| to tamcuda?"~ ~"Oj, tam cuda, dzieciątko moje~ 74 Wier| sady rozkwiecone...~ ~Oj, tam takie cuda na niebie~ 75 Dzie| Te hieny, te lamparty~To dla mnie czyste żarty!~A 76 1 | żniwa?~Gdzie posieczone zielone kłosy,~I kto ten 77 1 | niźli wyjście ducha,~I najcichsze bez zmartwychwstań 78 1 | człowieczy,~A gorsze od tych poślednie rzeczy.~ ~Rzekłem: - 79 1 | swój wołały,~Już ukojone i wszelka rana,~I wszelka 80 1 | jedne w drugie wdeptane kłosy,~Tak po batalii tej 81 1 | dozwolonym,~Ale ci wszyscy tu w ręku Boga,~A Bóg ich 82 1 | smętne i niepocieszone?~Bo godziny, gdy człowiek z 83 1 | Zaprawdę - rzekłem - krwawe jej ziarna,~A rola 84 1 | nocą gorącą i parną.~ ~ słowikowie, co po lasach 85 1 | Nieutulonym każdą wiosną łkaniem;~ tajne smutki, co przędzę


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License