Part
1 Now | trudach twarzy.~Włosy jego są mocno siwe. a długa broda
2 Now | Jeśli tych, co uni złodzieje są, co uni ludzi krzywdzą,
3 Now | zegarmistrza.~- Nu, to takie ręce są, co ten chleb i te wodę
4 Now | nie nosiły! To takie ręce są, co się pokrzywiły od noża,
5 Now | na moje brodę... Uny siwe są, uny białe są... Co to znaczy?
6 Now | Uny siwe są, uny białe są... Co to znaczy? To znaczy,
7 Now | od jednego Boga stworzone są.~Złożył dwa pierwsze palce
8 Now | myśli, temu. co Żydki chytre są?" To się pan dobrodziej
9 Now | choć msze rzeczy przy nich są, Ale jak na ten słup położone
10 Now | jest takie, co dwa słupy są i co na nich nierówne rzeczy
11 Now | lapciuchy nasze flisy już nie są?-.. To już wszystko cudze?...
12 Now | wszystkie zegarki, co tam są...~Zegarmistrz śmiał się
13 Now | co wszyscy ludzie dzieci są od jednego Ojca i co wszyscy
14 Now | krzywdy chcą, nu, to uny nie są chrzescijany nu to uny i
15 Now | Nu, to uny i nie ludzie są. To uny całkiem dzikie bestie
16 Now | dzikie bestie są- A jak uny są ludzie, jak uny są chrześcijany,
17 Now | jak uny są ludzie, jak uny są chrześcijany, nu. to dla
18 Now | myśli do tych rzeczy, które są raz na całe życie, jak chrzest
19 Now | wiarę w te rzeczy, które są ,,raz na całe życie", zwłaszcza
20 Now | tych istot, które zawsze są, bo są. Wyobrazić sobie
21 Now | istot, które zawsze są, bo są. Wyobrazić sobie po prostu
22 Now | przepych sadu skierorowane są ku jakiejś bezimiennej i
23 Now | kozik. Wiadome rzeczy, jako są baby na wszelakie żałoście
24 Now | zadania ludzkiego życia są rzeczą niewdzięczną. Ale
25 Now | pewny, czy panowie za stołem są żywi, czy tez tylko taka
26 Now | przewidzianych celach. Nie są to głodni poganiacze wiejscy,
27 Now | której postawiono pytania.~Są krótkie i jest ich dwa tylko.~
28 Obra| których nie wiedzieć, czy są słowem, czy westchnieniem.
29 Obra| też w tej chwili książki są w czytaniu. Okazuje się,
30 Obra| ojca kochają, że wydatki są ogromne, że roboty ręczne
31 Obra| bardzo ciekawy. W inspektach są już nawet rzodkiewki. A
32 Obra| Nie skłamiesz. Podłogi są istotnie czyste.~Na schodach
33 Obra| strażnik otworzył także. Te są śmielsze jeszcze. Na ciebie
34 Obra| zdrowe! Widzicie oto, że są osoby litościwe, które was
35 Obra| taki, jakie tu w lazarecie są w użyciu. Na tapczanie twarzą
36 Obra| Wiadomo panom, jak opiekuńcze są ustawy gminy. Wiadomo panom,
37 Obra| mówi dalej:~- Ustawy gminy są ustawami chrześcijańskiego
38 Obra| chrześcijańskiego miłosierdzia, są one nie tylko naszą zdobyczą
39 Obra| Tak jest, panowie, one są naszą chlubą! Wiadomo panom,
40 Obra| Niezadowolenie się wzmaga. Są tacy, którzy od razu sięgają
41 Obra| raźno mruga oczyma. Oczy te są zimne, osłupiałe i stroskane.
42 Obra| ubrania. Ale rękawy kubraka są na niego przydługie; sam
43 Obra| uwagi galerii nigdy nie są dla interesowanych stracone.~-
44 Obra| Pilatusa; w zgromadzeniu są tacy, którzy górę tę widzieli
45 Obra| uderza czymś nieoczekiwanym. Są to w istocie dość duże,
46 Obra| Złorzeczenia, klątwy, bójki są wtedy na porządku dziennym,
47 Obra| sztuczki". Sztuczki owe są niewielkie, a nawet dość
48 Obra| pochodzące z wydziału nie są nigdy "pod numerem" zupełnie
49 Obra| kiełbasę, zabraną igłę - są na porządku dziennym.~Około
50 Obra| do roboty tej wybierani są zwykle spomiędzy aresztantów
51 Obra| wieku tylko dzieci oddawane są uwięzionej matce, starszych
52 Obra| zatem zdrowe ręce zawsze tu są pożądane i mogą zapracować
53 Obra| ograniczają do domowych zajęć: są one wprawdzie często tego
54 Obra| się kilkanaście tapczanów. Są to łóżka żelazne, wąskie,
55 Obra| więzienną bieliznę i garderobę. Są to po większej części dość
56 Obra| Spódnice i kaftany letnie szyte są z drelichu w paski siwe
57 Obra| otwiera się, kiedy aresztantki są na przechadzce, a nawet
58 Obra| robotnice wynagradzane są w miarę uzdolnienia od dziesięciu
59 Obra| obszernej izbie. Hafty nie są świetne, ale znaczenie bielizny
60 Obra| tych ostatnich rysy twarzy są jakby naprężone, oczy posępnych
61 Obra| Najtragiczniejszą grupą na Złotej są tak zwane "posielanki" i
62 Obra| czują nieszczęście swoje. Są też biedne, niepoczytalne
63 Obra| wilgocią, podziurawione są opatrzonymi mocną kratą
64 Obra| twarze uwięzionych kobiet są - z małymi wyjątkami - głupowate,
65 Obra| drogę na koszt własny wolne są od tego skarbowego umundurowania.~
66 Obra| dwóch za ręce! Kobiety wolne są od kajdan zupełnie. Wyprowadzono
67 Wier| przystani i lądu...~Czuł, że są wyższe i czystsze uciechy~
68 Wier| mówi: bracie...~Lecz gdzież są drogi, na których by duchy~
69 Wier| ci, co mówić nie śmią, że są głodni!~ ~Wreszcie z tapczana
70 Wier| na ziemi~I jakże smutne są takie mogiły!~Ludzkość żyć
71 Wier| A jakie to tam gniazda są ptaszę,~Furkania a szczebioty!~
72 Wier| rozpowiadajcie,~Jakie to tam są cuda?"~ ~"Oj, są tam cuda,
73 Wier| to tam są cuda?"~ ~"Oj, są tam cuda, dzieciątko moje~
74 Wier| sady rozkwiecone...~ ~Oj, są tam takie cuda na niebie~
75 Dzie| Te hieny, te lamparty~To są dla mnie czyste żarty!~A
76 1 | żniwa?~Gdzie posieczone są zielone kłosy,~I kto ten
77 1 | niźli wyjście ducha,~I są najcichsze bez zmartwychwstań
78 1 | człowieczy,~A gorsze od tych są poślednie rzeczy.~ ~Rzekłem: -
79 1 | swój wołały,~Już ukojone są i wszelka rana,~I wszelka
80 1 | jedne w drugie wdeptane są kłosy,~Tak po batalii tej
81 1 | dozwolonym,~Ale ci wszyscy są tu w ręku Boga,~A Bóg ich
82 1 | smętne i niepocieszone?~Bo są godziny, gdy człowiek z
83 1 | Zaprawdę - rzekłem - są krwawe jej ziarna,~A rola
84 1 | nocą gorącą i parną.~ ~Są słowikowie, co po lasach
85 1 | Nieutulonym każdą wiosną łkaniem;~Są tajne smutki, co przędzę
|