Part
1 Now | z Zielonek, świeć Panie nad jej duszą, wyciągali, to
2 Now | pośrodku przykopane ziemią, a nad wiechetkiem gałąź od onego
3 Now | starego browaru- który panuje nad uliczką wysokim, poczerniałym
4 Now | oczy to rozszerzają się nad miarę, to mrużą się i zachodzą
5 Now | kapelusza. Scena była niema, ale nad wyraz wymowna. Chłopaki
6 Now | pragnął się on okazać wyższym nad podobne drobnostki, jak
7 Now | kłopotu o to nie ma. To i nad ludźmi taka moc musi być.
8 Now | jęknęła z cicha.~Miał ojciec nad wieczorem po doktora iść,
9 Now | Usnęliśmy też zaraz. Ale nad ranem zrobiło się nagle
10 Now | otworzył go i długo medytował nad nim.~A była tego dnia duża
11 Now | do tego czarnego krzyża nad łóżkiem podniesie.~Aż raz
12 Now | patrzył: to na krzyż czarny nad łóżkiem matki wiszący, to
13 Now | wozu trumnę i postawili ją nad brzegiem dołka. Nie musiała
14 Now | Pęk żółtych mleczów tkwił nad czołem pod skrzyżowanym
15 Now | pantoflami po drewnianych, wysoko nad kałuże błota wzniesionych
16 Now | grożące rozwleczeniem sprawy nad zakres czasu, w jakim zamierzano
17 Now | konopiastej grzywy ku gorejącemu nad nim świecznikowi, który
18 Now | rasowych, rozdymających się nad niewielkim wąsem nozdrzach,
19 Now | jeden z tych mówców, którzy nad słuchaczami panują nieodpartą
20 Now | dziewanny. Słońce tylko chodzi nad nimi gorące, spiekłe, przeraźliwie
21 Now | rzeczy biorąc, nie było się nad czym i naradzać nawet. Sprawa
22 Obra| lejce i wywijając batem nad końmi wjechał w bramę, której
23 Obra| sztywny kark unosił wysoko nad inne jego ogoloną i czarniawą
24 Obra| zobaczył górującej zwykle nad innymi czarniawej głowy
25 Obra| trzeciej coś nocy umarł nad ranem, nie obudziwszy ani
26 Obra| z chleba tejże fabryki, nad stoliczkiem laurka w ramkach,
27 Obra| laurka, przeszłoroczna, nad fortepianem trzecia. "Wielmożny"
28 Obra| szmat pajęczyny wiszącej nad piecem i dwa palce w tabakierce
29 Obra| mu ta nic! Żeby ja miał nad każdym zbójnikiem stękać,
30 Obra| wzruszonym głosem - mało się nad nami naturbuje, namęczy,
31 Obra| oczy wbił w ziemię i brwi nad czołem w niezmiernym zadziwieniu
32 Obra| Jezu! Jezu! Jezu!...~Rękami nad głową splasnął, palce splótł
33 Obra| bębniły, a brwi zbiegły mu się nad gniewnymi oczyma groźne
34 Obra| iż żaden z nich dłużej nad kwartał w służbie tej wytrwać
35 Obra| kiedy widział, że Onufer~nad dolą swoją płacze, przynosił
36 Obra| głodnych, bezdomnym daje dach nad głową, słabych wspiera.~
37 Obra| roboty chwycą.~Gmina ma nad nim miłosierdzie, prawda,
38 Obra| sprawa ta przeciągnęła się nad miarę dzisiaj. Za dużo było
39 Obra| byłoby dla mnie milszego nad taki stan finansów gminy,
40 Obra| żywił, odziewał, dach mu nad głową dawał za ten marny
41 Obra| bardzo miłą i bladą twarz nad robotą. Kiedy inne narzekały,
42 Obra| zmierzchu lampa wisząca nad warsztatowym stołem; większe
43 Obra| choćby to niczego więcej nad pierś matki nie potrzebowało,
44 Obra| w miejscowości bliższej nad wiorst czterdzieści w jej
45 Obra| o takim kobiecym dozorze nad uwięzionymi kobietami; a
46 Obra| podnosi oczu i schyla się nad swoją kądzielą... Inni patrzą
47 Obra| człowiek, także więzień, ma nad nimi bliższy nadzór. Smutne
48 Wier| wyższe i czystsze uciechy~Nad wrzask pijanej ciżby i muzyki,~
49 Wier| pijanej ciżby i muzyki,~Nad wyuzdaną swawolę i śmiechy,~
50 Wier| wyuzdaną swawolę i śmiechy,~Nad brzęk kieliszków i klątwy,
51 Wier| sala pusta była tronem,~Nad którym przyszłość z czołem
52 Wier| mogło się słońce,~I zmierzch nad ziemią trwał przez lat tysiące...~
53 Wier| posłyszał w przestrzeni~Sądy - nad sprawą chłopczyny...~ ~"
54 Wier| Stanęły zbite w gromadkę; nad niemi~Jaskrawa gwiazda na
55 Wier| sądem~Klęsk ostatecznych nad morzem i lądem!~Och! oby
56 Wier| trzaska...~ ~Brzeżkiem, nad rowem, złocieniec rośnie~
57 Dzie| Podparły się łapkami~Nad pełnymi kuflami.~Zagiął
58 1 | obronę~I wzejść bławatkiem nad pola orane,~I duszy sięgnąć
59 1 | anioły, które w polu głuchem~Nad mogiłami po rozstajach płaczą,~
60 1 | Mogłabyś rankiem widywać nad głową!~Jakie hejnały duchów
61 1 | Puśćcie mnie! Jezu, zmiłuj się nad nami...~A bogdajżeś ty kamień
62 1 | ołowiem~I z wężym sykiem nad sercem się zwija,~I szarpie
63 1 | ty płaczesz w sercu twym nad nami,~Błogosławiona bądź
64 1 | łuczywa~Z drzew osmalonych nad drogą tam stały~I nieżywymi
65 1 | Przez kręgi piekieł. A taki nad nami~Był ucisk, taka głuchość
66 1 | perliły zachodu.~I wskroś nad ziemią lireczki szły szklane~
67 1 | wtedy przez stare cmentarze,~Nad których ciszą moja przewodnica,~
68 1 | biała,~Lecz owa jasność nad czołem jej - drżała.~ ~
69 1 | Tak się porówna boleścią nad światem,~Że tych najczystszych
70 1 | może się bratem.~ ~Gwiazdy nad nami gasły mętne, sine,~
71 1 | wojno!~Nie przeleciałaś ty nad ziemią cwałem,~Nie przeleciałaś
72 1 | cwałem,~Nie przeleciałaś ty nad polem zbrojno,~Ale wężowym
73 1 | sczerniały, lipami nakryty,~Nad których zieleń błyskały
74 1 | gołębich szczyty.~A gdy tak nad nim rozbrzmiały te spiże,~
75 1 | ciche światło boże~Zgasło nad czołem mojej Beatrycze~,
76 1 | wzdychaniem.~Lecz cięższą nad to jest boleść i trwoga,~
77 1 | jest dotąd insze panowanie~Nad ziemią, jeno starej onej
78 1 | w dziejach świata,~Co by nad piekłem tym zabłysnął tęczą.~
79 1 | uczestnikiem był mojej boleści~Nad wielką nędzą i nad zbrodnią
80 1 | boleści~Nad wielką nędzą i nad zbrodnią świata.~A zaś jak
|