Part
1 Now | nie puścił. taką ambicję miał. Dopiero na drugie południe
2 Now | każdy Żyd, byle pieniądze miał...~Stary introligator nie
3 Now | Żydowi pieniądz za wszystko miał być, toby jemu Pan Bóg od
4 Now | choćby w garści dwa kamienie miał i trzy choćby miał, to tylko
5 Now | kamienie miał i trzy choćby miał, to tylko jednym w psa ciska.
6 Now | ojciec nieboszczyk potopić miał? Nie miał nas potopić! Raz.
7 Now | nieboszczyk potopić miał? Nie miał nas potopić! Raz. że się
8 Now | tylko pół tuzina dzieci miał, a moja córka- Lija, nu,
9 Now | się na to uczy, coby rozum miał. Nu, czy un ten rozum gdzie
10 Now | poniesie, jak un go będzie miał? U n go nigdzie nie poniesie
11 Now | na to miasto będzie rozum miał. To będzie w ten kraj cały
12 Now | kraj, co un go Kubuś będzie miał. Czy pan dobrodziej myśli,
13 Now | Nu. jak un rozum będzie miał. to un będzie wiedział takich
14 Now | co komu, coby un uciekać miał?... Czy un tu w cudzej stancji
15 Now | Ja chcę. Cobym ja spokój miał. Ja chcę spokojnie zjeść
16 Now | urodził, w ten dom dzieci miał. ja 'tu nikogo nie skrzywdził,
17 Now | się nie spostrzegać. Wzrok miał jak gdyby cofnięty w siebie,
18 Now | szerokim oddechem, a choć twarz miał jeszcze jak opłatek białą,~
19 Now | a matka jęknęła z cicha.~Miał ojciec nad wieczorem po
20 Now | Szczególniej Felek coraz miał nowe pomysły. Jak tylko
21 Now | robiły, taką w nich żałość miał.~Całe pół puda węgla kupiliśmy
22 Now | Ojciec niewiele co zarobku miał; a to i w domu roboty było
23 Now | mam! Żeby ja sumienie nie miał, toby ja ośm złotych dał,
24 Now | szkapę zobaczyć. Co który miał, to jej niósł i do pyska
25 Now | pokrzywdzonego przez nas miał, nie mówił ,,powiem ojcu"
26 Now | szkapę ojciec by przedać miał?~Było to w naszym rozumieniu
27 Now | przybyło, a rękę na nas twardą miał i o byle co do czubów nam
28 Now | dobrze zgarbiony; oczki miał małe. czarne, świdrowate,
29 Now | przed nami.~Że trumny nie miał kto nieść, puszczono nas
30 Now | tędy droga, nikt tu nie miał interesu przystanąć, pogadać,
31 Now | tarcza wypolerowana, twarz miał mięsistą, oczy blade, wypukłe,
32 Now | ław panów przysięgłych, miał pan prokurator po prawej
33 Now | zagłębiony w swoim fotelu, głowę miał lekko na pierś skłonioną,
34 Now | bardziej zmrużone oczy, niż je miał pan ten. oglądający najpierw
35 Now | na tym, albo mówić dalej. Miał drogę otwartą na oścież
36 Now | obowiązkowo niejako. Miękkie miał serce w ogóle, a co już
37 Now | a tak ostro palnął!~Nie miał zamiaru! Dalibóg, nie miał
38 Now | miał zamiaru! Dalibóg, nie miał zamiaru! A patrzże, duszeczka,
39 Now | klienteli prawie że nie miał, w kancelarii swojej pusty
40 Now | nicią szyte: najmłodszy miał tylko siwą koszulinę pacześną,
41 Now | obcisłym mundurze. Głowę miał postrzyżoną krótko, czoło
42 Obra| czasem zapomniano zgoła, czy miał jakie inne, a i on sam zdawał
43 Obra| niemiłej sprawy, z drugiej miał skrupuły co do legalności
44 Obra| precz oberwali. To jakże miał żyć? Musiał umierać.~Tymczasem
45 Obra| rzekł:~- Kiedyż mu się wyrok miał skończyć?~- Tak na pamięć
46 Obra| żeby ci kto w odpowiedzi miał pozostać dłużnym. Broń Boże.
47 Obra| zmrużywszy lewe oko, jak to miał w zwyczaju, zapytał znienacka:~-
48 Obra| której go wyrwano. Pięści miał zaciśnięte, na czole żyły
49 Obra| wciśniętym łbem golonym. Twarz miał dużą, ospowatą, mocno obrzękłą,
50 Obra| trzydziestu lat może nie miał, ale zniszczony był strasznie.
51 Obra| zasunięty w fotel, brwi miał lekko zbiegnięto i palcami
52 Obra| inszych to mu ta nic! Żeby ja miał nad każdym zbójnikiem stękać,
53 Obra| pana żadnego wskórania nie miał... Hu! hu! hu! hu!... Dopiero,
54 Obra| wielmożnego", stanęły.~Stary Jakub miał je za to do połowy zmrużone,
55 Obra| tak akuratnie żadnej nie miał. Przecie mu i felczer pijawki
56 Obra| Faustyna Tröndi - będzie miał z ośmdziesiąt albo i więcej?~
57 Obra| jak stary Hänzli obtarte miał od szlej ramiona i jak mu
58 Obra| miłosierdzia gminy w niego miał uderzyć.~- I-po-raz-trzeci! -
59 Obra| ściśle, za złe jej tego nie miał i z dobrym sercem do niej
60 Obra| roku. Oddział karny nie miał przedtem kaplicy. Aresztantki
61 Obra| głowę schylił nisko, jakby miał objawienie tej niezagasłej
62 Obra| więzienia. Cały oddział miał Szymczakową w pogardzie;
63 Obra| wtedy w arsenale; najstarszy miał lat czternaście, najmłodszy
64 Wier| ustawy...~ ~Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu~Świeżego
65 Wier| milczeniu głębokiem.~O czym miał mówić? - Myśl jego, wtłoczona~
66 Wier| ciała zwiesiły...~O czym miał mówić? Wszak świata obroty.~
67 Wier| myślał o jego oświacie~I miał dla niego to uczucie rzewne,~
68 Wier| się i wołać: Matko!~Gdyby miał matkę... i mógł stroić psoty,~
69 Dzie| zapyta.~- Ach, lew może!... Miał kopyta~Straszne! Trzy czy
70 1 | Puśćcie! Wszak każdy matkę miał... to matka!...~Wyciągnął
71 1 | dusza w nim krzyczy,~Niemy miał język, zdrętwiały i siny.~
72 1 | piersi uderza.~ ~A gdym miał mrowia tego pełne żyły,~
73 1 | piekielny,~Bo ogień w twarzy miał i gwałt śmiertelny.~ ~Na
74 1 | błyskały z wież krzyże,~Miał smukłe, pełne gniazd gołębich
75 1 | Zjawione, bobym skonać nie miał siły.~A to, co oczy moje
|