Part
1 Now | słuchający... Ano nic. Przeszedł znów tydzień, przeszedł drugi.
2 Now | porzeźwieje w sobie, to znów mu tam który oczy owym Cyganem
3 Now | owym Cyganem wykluje, to znów mój Ustim nie je, nie pije,
4 Now | Przeżegnała się stara i znów szeptać pacierz zaczęła.~-
5 Now | kto pióro osmalił. Dziad znów ognia krzesze, a modli się
6 Now | rozciągnął się. skurczył, znów się rozciągnął, podniósł
7 Now | wszystko na nic!~Odsapnął i znów mówić zaczął, ale już łagodniejszym
8 Now | Nu?...~Zachłysnął się i znów przed chłopakiem stanął.
9 Now | dobrodziej widzi te ręce?~Znów się pochylił i trząsł chudymi
10 Now | cudzy...~Stary introligator znów zamrugał nerwowo razy kilka
11 Now | zamrugał nerwowo razy kilka i znów siwe swoje oczy w połowie
12 Now | szkoły pójdziesz.~Malec znów szastnął buciętami przed
13 Now | odkrytych piersiach: to znów w ciemnych, miękkich włosach
14 Now | Malec jęknął raz i drugi i znów zaległo milczenie.~A wtedy
15 Now | i na Felka rzucił, Felek znów na mnie, aż nam ją .,handel"
16 Now | się z niej pierze sypie, Znów tedy "handel" jedenastu
17 Now | razy do apteki, bo matce znów było gorzej; ale kiedy przyszedł
18 Now | robota otworzy...~Tego dnia znów był u nas pan doktor i znów
19 Now | znów był u nas pan doktor i znów do apteki biegałem.~- Zimno
20 Now | wygrzali, że to ha!~Upłynęło znów ze dwa tygodnie. Ojciec
21 Now | zelżało trochę pod wieczór, to znów śniegiem miotło tak, że
22 Now | Przed wieczorem jednak znów mnie zawołała i kazała bieżeć
23 Now | pół rubla dokładał.~Matka znów się zapaliła na twarzy.~-
24 Now | sieczki owej spożyć, a Felek znów wywijał czapką i wrzeszczał:~-
25 Now | jedno do drugiego pasuje. I znów wybuchaliśmy szatańską wrzawa,
26 Now | mnie na odlew w kark, ja znów nie bawiący grzmotnąłem
27 Now | grzmotnąłem go w plecy, on znów mnie pięścią w bok, aż mi
28 Now | groszach siedzi; czasem znów przepowiadała, że wszystko
29 Now | kumeńka!--- - rozśmiał się znów pan Łukasz. - Pochlebić!
30 Now | spokojnym głosem ojciec, choć znów mu się wąsy zjeżyły. - Na
31 Now | się słodko pan Łukasz i znów do tabaki sięgnął. -Tak
32 Now | rzekł pociągając nosem - to znów inszy interes, insze gadanie...~
33 Now | nie kosztuj na mnie.~To znów ni z tego, ni z owego jej
34 Now | przewrócił, ale gdy rżenie znów słyszeć się dało, porwał
35 Now | nozdrza parskały raźno; to znów na głosy nasze i śmiechy
36 Now | jaki ci kantar...~I my znów dalej chórem:~- Szkapa!
37 Now | rozciągnął usta, zwinął je, znów rozciągnął i tak je wykrzywił,
38 Now | niewczesne drwiny.~Skąd znów taka nowa jurysprudencja,
39 Now | wybieg prawny, ale z drugiej znów strony czuł się pociągniętym
40 Now | pochyleniem głowy przesunął, znów je przejrzał i brwi podniósł
41 Now | ulotnie; łyczkowa tabakiera znów się wynurzyła z kieszeni
42 Obra| Bra-ma!... - krzyknął znów parobek i zaklął, bo mu
43 Obra| wołał parobek biegnąc znów do koni, które w bok z wozem
44 Obra| niemal porwał z ziemi i znów pędził dalej, znać było,
45 Obra| na dziesięć minut. Innym znów razem zatrzymuje się "wielmożny"
46 Obra| mojej bytności w więzieniu znów mi wypadło przechodzić przez
47 Obra| urody była przy tym... To znów jak na nią przypadło, to
48 Obra| wibrującym głosem. - Ty co znów? Doigrać się chcesz?~Mały,
49 Obra| ostro:~- Zaparty! A co tam znów za nieporządki w spaniu?~
50 Obra| Jezu! O Jezu! - głucho znów jęknął Onufer, ale nikt
51 Obra| przerażał w sobie-Po czy m znów nagle trząść się zaczynał
52 Obra| liryzmu.~Widząc to Osmólec znów kilka kroków ku środkowi
53 Obra| wyszedł był nieco z "frontu", znów się wyprężył do niemożliwości,
54 Obra| niego zawołał, łzy ocierał i znów do roboty stawał.~Tajemnicą
55 Obra| wraca, znowu go wyprzedza, znów w paru susach wraca, aż
56 Obra| ze mu tak dobrze idzie, i znów robi pauzę. Żal mu po prostu,
57 Obra| szyję, które po licytacji znów sobie odbierze. Stary Kuntz
58 Obra| oberżysta z Mainau. Kuntz znów rzuca szybkie spojrzenie
59 Obra| stracone.~- A jakże nogi?-pyta znów Tödi Mayer, który widocznie
60 Obra| patrzy. Zaciska tedy zęby i znów podnosi sztywną i ciężką
61 Obra| Wunderli opamiętywa się jakoś i znów staje na poprzednim miejscu.
62 Obra| Po oświadczeniu Dödölego znów się cicho robi. Pan radca
63 Obra| sędzia nie i nie.~Aż tu znów starsza mówi: "Panie sędzio!
64 Obra| czasem jakby martwe, to znów latające, niespokojne, przestraszone
65 Obra| parę tygodni temu, a teraz znów ich tu do trzydziestu. Nie
66 Obra| jest?~- Dobrze - odrzekł i znów westchnął, aż się więzienna
67 Wier| słonko idzie do morza~I jak znów rankiem wstaje...~ ~Widzą,
68 1 | zmartwychwstań groby..~A jako ciężko znów iść do łańcucha~Temu, kto
69 1 | pełzną w nie mrowiem,~I znów iść muszę przez wspomnień
70 1 | zbladło.~ ~I znowu cisza, i znów bęben. Po czym~Znów się
71 1 | cisza, i znów bęben. Po czym~Znów się zerwała pieśń i jęk
72 1 | ma sobie mogiła,~A ziemia znów jest nimi obciążona,~Jako
73 1 | prochu zmieni.~ ~W izbie znów długa cisza... A wtem z
|