Part
1 Now | krócieńki... Ot, jak się tam kto przepomóc może ze swoją
2 Now | to badyle wszelakie, co kto mógł. A nie opodal stał
3 Now | mogiła jak rosła, tak rosła. Kto do lasu albo i z lasu szedł,
4 Now | badyle, spełgły w górę, jakby kto pióro osmalił. Dziad znów
5 Now | na kolana padła, jakby mi kto nogi podciął, i bić się
6 Now | płakał, nie uciekał, że kto na ciebie "Żyd" krzyknie.
7 Now | nim te słowa wywarły. - A kto ich ma bić? Urząd?...~-
8 Now | pieniądze u niego wszystko! A im kto mniejszy będzie albo na
9 Now | przeproszeniem pana dobrodzieja, kto to powiadał, co Żydów~mają
10 Now | wydymając wargi.~- Nu, kto powiada? - pytał Żyd, a
11 Now | nas przywykł, że czy go kto wołał, czy nie wołał, co
12 Now | przychodził sen taki, jakby nagle kto makiem oczy jej posypał.
13 Now | gnat! Ja chudy, ale chwat! Kto da więcej?... Na to "kto
14 Now | Kto da więcej?... Na to "kto da więcej" - wybuchaliśmy
15 Now | i na szkapie jedzie!... Kto da więcej?...~Skąd on tu
16 Now | więcej?...~Skąd on tu to "kto da więcej" przyczepił, nigdym
17 Now | już i sieczki ujmuję, to kto co za nią da? Cóż. Anulka!
18 Now | dzień było mi tak, jakby mi kto do ucha szeptał: ,,Nie ma
19 Now | widział w naszej suterynie; co kto przejdzie koło nas, to po
20 Now | urwipołcie; a dziś. jakby im kto gęby miodem posmarował: "
21 Now | nastawia, a oczami mruga, a co kto przyjdzie, to mnie poszturchuje.~-
22 Now | tuląc się do niej. gdzie kto mógł. Piotruś gwałtem gramolić
23 Now | nami.~Że trumny nie miał kto nieść, puszczono nas z wozem
24 Now | jest więcej niż pewnym.~Kto ma teraz chleb w chałupie,
25 Now | armatą na muchy. Gdzież zaś kto słyszał nazywać rabunkiem
26 Now | trzech krajanków sera? Gdzież kto z patykiem takim gwałtu
27 Obra| cokolwiek. Nie dlatego, żeby ci kto w odpowiedzi miał pozostać
28 Obra| słychać szept stłumiony. Kto za tym głosem iść może,
29 Obra| z wolna: "Ojcze nasz", "Kto się w opiekę" albo "Święty
30 Obra| tamtych tam krajów, coby się kto do niej nie przyznał, rodzice
31 Obra| nie przyznał, rodzice albo kto... Bo to młode, z osiemnaście
32 Obra| caluśką noc, jakby jego kto rżnął! Niestrzymane rzeczy!
33 Obra| molestuje, właśnie jakby tam kto przed nim stał.~"O moje
34 Obra| zebraniu nic uroczystego: jak kto przy robocie stał, tak przyszedł.
35 Obra| starzec niezdolny do pracy. Kto z panów chce go wziąć do
36 Obra| Kuntz Wunderli nie wie, kto będzie panem jego. Uśmiecha
37 Obra| szerokim słonecznym błękicie.~"Kto wie? Może i nieźle byłoby,
38 Obra| żeby się syn utrzymał. Kto wie? Synowa zła i skąpa,
39 Obra| przydać się w domu może. Kto z panów reflektuje? I z
40 Obra| Roześmieli się obaj.~- Kto tam wie, czy i Probst winien! -
41 Obra| podał dwieście franków. Kto z panów licytuje in minus?~
42 Obra| licytuje in minus?~Cisza.~- Kto z panów licytuje?- pyta
43 Obra| odwraca się od niego.~- Kto licytuje, panowie? Kto licytuje?~-
44 Obra| Kto licytuje, panowie? Kto licytuje?~- Sto ośmdziesiąt
45 Obra| Dalej, moi panowie! Dalej! Kto licytuje?~- Sto siedmdziesiąt
46 Obra| zużywa, a zużyty cięży. Kto na to ma, może i dziada
47 Obra| a nie dopiero ojca, ale kto nie ma na to, jużci, kraść
48 Obra| wiedzieć, co daje, a ten, kto bierze, musi wiedzieć, co
49 Obra| głośniej. - Pożyczył ci kto jopy czy własna?~Usłyszał
50 Obra| katu! A to i nie spyta, co kto święci, tylko swoją kozerą
51 Obra| dopiero wtedy, kiedy je kto rozbroić chciał, obie rzucały
52 Obra| ciężkim krokiem, jakby ją kto po niewoli ciągnął, przyszła
53 Obra| drugich odciskała zamki, co kto chciał. Kochanka też miała
54 Obra| zrodził się nawet przepis, że kto nie był w łaźni, ten jeść
55 Obra| przydałaby się i przy nich, ale kto do domu zechce wziąć złodziejkę,
56 Obra| nie dostanie.~ ~IV~ ~Temu, kto bliżej poznał Serbię, jej
57 Obra| przędą. W błędzie jest ten, kto sądzi, że to wygląda komicznie
58 Obra| znajdują się ochotnice takie. Kto na koszt skarbu podróż odbywa,
59 Wier| głos mówił - rozsądzi,~Kto więcej winien: czy ten nieświadomy,~
60 Wier| Nie wiem, czy przyjdzie kto, by w chaty ciszy~Zasiąść
61 Wier| dawnych powieści;~Czy im kto powie, jak kochać potrzeba~
62 Wier| jak żyw, nie pamięta,~Żeby kto z dworu do chaty przychodził~
63 Wier| kłosy aż się garną.~Jakby kto złotą nakrył kurzawą~Całą
64 Wier| Starej mogiły strzeże.~A kto tam przejdzie, ten sobie
65 Dzie| daleka,~Bo nie lubię, gdy kto szczeka!~Komu zechcę, to
66 1 | niewieścich twarzach szukające,~Kto tu dom rzuci i nie wróci
67 1 | tu będzie żałoba noszona,~Kto tu godziny będzie we łzach
68 1 | podane oblicze~Jak ten, kto idąc, łkań dalekich słucha,~
69 1 | Tych dzieci, rzekłem: - Kto czyni te żniwa?~Gdzie posieczone
70 1 | posieczone są zielone kłosy,~I kto ten zagon w runi zaorywa?~-
71 1 | tym pyle~Kraj znikał... Kto wie, nikł może na wieki,~
72 1 | znów iść do łańcucha~Temu, kto zażył ciszy onej doby,~W
73 1 | Ginąc w popłochu onym, gdzie kto padnie.~Bo pędził ich huk,
|