Part
1 Now| był, i piastował ciebie, nu, to nie na to ja ciebie
2 Now| kosztuje gotowymi pieniędzmi, nu, to ty ze wszystkim głupi
3 Now| łagodniejszym głosem:~- Nu, co to jest Żyd? Nu, jaki
4 Now| głosem:~- Nu, co to jest Żyd? Nu, jaki ty Żyd? Ty się w to
5 Now| podłego masz, dlatego żeś Żyd, nu, to jak ty możesz jakie
6 Now| ty jego kochać możesz?... Nu?...~Zachłysnął się i znów
7 Now| głupkowatym uśmiechem.~- Nu, jak bić, to bić! - odrzekł
8 Now| rozśmiał się mały dependent.~- Nu, jak nie urząd, to i chwała
9 Now| którym uczył się malec.~- Nu - odparł Mendel - co mnie
10 Now| będzie nowina, a jak zła, nu, to na co ja ją słuchać
11 Now| tego biednego skórę ciągną, nu, to czemu nie? Ja sam pójdę
12 Now| niby obojętnie zapytał:~- Nu, za co uni mają wszystkich
13 Now| zegarmistrz. - Za to. że Żydy!~- Nu - rzekł Mendel mrużąc siwe
14 Now| głęboko zajrzał mu w oczy.~- Nu, a ja z czego wyrósł? A
15 Now| Zjadł, wypił i nie zapłacił? Nu, ja tu nie przyszedł jak
16 Now| wyschłe i żylaste ręce.~- Nu - zawołał z pewną porywczością
17 Now| błyszczącą twarzą zegarmistrza.~- Nu, to takie ręce są, co ten
18 Now| obcęgów, od śruby, od młota. Nu, Ja nimi zapłacił za każdy
19 Now| roznamiętniał swą mową.~- Nu, a gdzie ta zapłata moja
20 Now| książkę, co piszą na kajetu, nu. Una i w kościół jest, jak
21 Now| książkami ludzie idą... Nu, una i u wielmożnego proboszcza
22 Now| starego introligatora.~- Nu. a czym un ma być? Niemcem
23 Now| Może un koniem ma być? Nu, bo psem to un już dawno
24 Now| tył i cofając łokcie. - Nu, to niech mi tak od razu
25 Now| i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym
26 Now| bogacz był, wielki bankier, nu, to ja by za każde mądre
27 Now| coby Żyd nie był obcy? Nu, i ja tak samo powiadam.
28 Now| Żyda ominie, bo un obcy? Nu, to ja panu dobrodziejowi
29 Now| to uny tego nie widziały! Nu, a jak noc jest na miasto,
30 Now| głosem~wezbranym, pełnym:~-Nu, jak pan dobrodziej na tańce
31 Now| się uni do płakania zejdą, nu, to już nie jest nic. To
32 Now| kieszeń w skórę nie zrobił, nu, to na to, że Żydowi pieniądz
33 Now| zaczęły pierwsze drzeć. Nu, że uni ją potem darli,
34 Now| tam w to i-miejsce pękła- Nu, tak jedni zaczęli do siebie
35 Now| pieniądz wszystko jest? Nu, niech i tak będzie! A wie
36 Now| zna ten słup na Ujazdów? Nu pan dobrodziei się śmieje'
37 Now| urzędy, i pieniądze też. nu. to jeden wlizie na siup
38 Now| wie, jak ja się nazywam? Nu, ja się nazywam Mendel Gdański.
39 Now| apteka. pan dobrodziej wie? Nu. jak ja się tam urodził,
40 Now| miał, a moja córka- Lija, nu, una tylko jednego syna
41 Now| patrzała, na co ja patrzę, nu, to ima by sześć razy od
42 Now| tuląc malca do swego boku.~- Nu, ja nie tylko nazywam się
43 Now| jeszcze nazywam się Gdański. Nu, co to jest Gdański? To
44 Now| dobrodziej powiada, co ja cudzy. Nu, jak to może być? Jak ja
45 Now| pan dobrodziej taki hojny? Nu, szkoda, co ja przód nie
46 Now| nazwiska i swojej tradycji.~- Nu, co un jest ten Mendel Gdański?
47 Now| miasto kości swoje położy.~- Nu. co un jest ten Kubuś Gdański? -
48 Now| puszczając jego ramienia.~- Nu, un uczeń jest. Un w szkole
49 Now| patrzy, pisze, uczy się. Nu, na co un się uczy? Un się
50 Now| to uczy, coby rozum miał. Nu, czy un ten rozum gdzie
51 Now| będzie zadość? Za dużo? Nu, pan dobrodziej takie głupstwo
52 Now| głupstwo nie może myśleć. Nu. jak un rozum będzie miał.
53 Now| unosząc brodę spytał:~-. Nu. z przeproszeniem pana dobrodzieja,
54 Now| niedbale, wydymając wargi.~- Nu, kto powiada? - pytał Żyd,
55 Now| paltota.~- Jak ja chcę?... Nu, co to jest za gadanie,
56 Now| co ja na niego pracuję! Nu,ja chcę wychować te sierotę,
57 Now| un nic winny nie jest... Nu, ja chcę, coby nie było
58 Now| się ludzie Boga bali!... Nu, ja tego chcę! A uciekać
59 Now| uny cudzej krzywdy chcą, nu, to uny nie są chrzescijany
60 Now| uny nie są chrzescijany nu to uny i na ten krzyż nie
61 Now| pytali ani na ten obraz... Nu, to uny i nie ludzie są.
62 Now| jak uny są chrześcijany, nu. to dla nich taka siwa głowa
63 Now| czy ja na bosiny siedzę? Nu. ja siedzę na bosiny! Ja
64 Now| co u mnie nic nie umarło? Nu, u mnie umarło to, z czym
65 Now| czym ja umierać myślał... Nu. u mnie umarło serce do
66 Now| żelazko!... A rondel!.,.~- Nu, na szmelc... - zaczął "
67 Now| dawali! A toćżę to samo!~- Nu, to co, że to samo? - odrzekł
68 Now| Miejcież sumienie!...~- Nu. ja sumienie mam! Żeby ja
69 Now| wziąć? Czy ja plewy daję? Nu, ja daję gotowe pieniądze.~
70 Now| podając go Folkowi rzekł:~- Nu, ty mądry chłopiec! Ty urzędnikiem
71 Now| zaczął pokrzykiwać: ,,A nu małyj ! A nu krasnyj!" Bo
72 Now| pokrzykiwać: ,,A nu małyj ! A nu krasnyj!" Bo tam pod rozświetnią
|