Part
1 Now| wozić będzie. Zaraz mnie Felek szturchnął w bok, a matka
2 Now| Dalej! jazda! - krzyknął Felek i zanim matka odpowiedzieć
3 Now| siennik na ziemię ściągnęli, a Fełek kozły wywracać na nim zaczął.~
4 Now| chora?~- Ojej'. - wrzasnął Felek przyduszonym głosem, gdyż
5 Now| Piotruś i na Felka rzucił, Felek znów na mnie, aż nam ją .,
6 Now| nie chcemy! - krzyknął Felek. - My się tylko o tę kołdrę
7 Now| podwórko.~- Wiecie? - krzyknął Felek chłopakom, co tam w klipę
8 Now| ułożyli w kąciku za piecem. Felek to nawet z chlebem w ręku
9 Now| A mnie jak! - krzyknął Felek. - O, proszę ojca, jak mi
10 Now| płaszcz w swoją stronę. Felek zrazu skurczył się przez
11 Now| tam Piotruś płacze?~- To Felek, proszę mamy! - odrzekłem.~-
12 Now| więcej zrobiło, więc mi Felek dał sójkę w bok, ja mu też
13 Now| szykować. Szturchnął mnie Felek w bok, że to niby ciepło
14 Now| woda koło pompy zamarzła i Felek poleciał jeździć; zaryzykowałem
15 Now| rozpoczęły się poszukiwania. Felek znalazł guzik blaszany,
16 Now| Wyglądało to bardzo dobrze, a Felek z Piotrusiem zaraz się "
17 Now| samym środkiem ulicy, a Felek tak wrzeszczał; ,,na bok!
18 Now| trzeba wynosić.~Szczególniej Felek coraz miał nowe pomysły.
19 Now| był czegoś zły i smutny.~- Felek! Co ty gadasz? - odezwała
20 Now| spać?...~- Ojej!... - wołał Felek z miną skończonego libertyna -
21 Now| odparł zaczerwieniwszy się Felek.~- Latasz!~- Nie latam!~-
22 Now| chuchnij!...~Nastawił się Felek i chuchnął, aż para poszła.
23 Now| wielka.~Wszakże przegłosowany Felek nie tracił miny. Pewnego
24 Now| teraz, patrzcież państwo. Felek tak o żelazku mówił, jakby
25 Now| Brzękła i umilkła. Ale Felek już wsadził rękę do kuferka.~-
26 Now| można by harmonijki?...~- Felek!... - zawołał matka słabym
27 Now| Siarczyste! - rozśmiał się Felek i wyskoczył w górę na tę
28 Now| polecieliśmy na Szczygłą, bo Felek ambitny był i nigdy mi o
29 Now| Dzisz babę! - krzyknął Felek. - Rondel jej niepotrzebny!
30 Now| większy niż na Pociejowie.~Felek tylko mnie poszczypywał
31 Now| ci tyjatr!... - szepnął Felek szczypnąwszy mię do bolącego.~-
32 Now| umilkła wyczerpana zupełnie.~Felek aż się piętami po łydkach
33 Now| jakby czekał na nas. Kiedy Felek podleciawszy szturchnął
34 Now| Na, tobie na piernik!~Ale Felek grosza me brał.~- Tu patrzcie,
35 Now| Na glanc... -jak mówił Felek.~Poszła gorsza matczyna
36 Now| izbie, jakby po kościele, a Felek hukał złożywszy przy ustach
37 Now| razy. Lekarstwa nie było. Felek wspiął się na palce i ojcu
38 Now| sztajer'! - mruknął do mnie Felek szturchnąwszy mnie pod żebro.~-
39 Now| Jak ta róża w kwiecie...~Felek szturchnął mnie w żebro.~-
40 Now| jakoby do płaczu, tak że i Felek pięścią oczy raz i drugi
41 Now| chustką znaleźli, mtrącił mnie Felek w bok i rzekł półgłosem:~-
42 Now| Dalibóg! - przysiągł Felek palnąwszy się pięścią w
43 Now| pełni...~Kiedym się obudził, Felek już stał na sienniku i zapinał
44 Now| niźli był w istocie.~- Felek! - zawołałem. - Cóżeś ty
45 Now| Głupi! - rozśmiał się Felek, - Ja tylko się wyciągam,
46 Now| To dobrze! - zawołał Felek. - Walę na pajaca.~A kiedym
47 Now| do ochrony - mówił dalej Felek - to ci całą drogę skomli,
48 Now| przysiągł się natychmiast Felek, grzmotnąwszy się kułakiem
49 Now| to z Piotrusia - odrzekł Felek - że taki gruby...~- Gdzie
50 Now| z tej "hecy" -jak mówił Felek.~Wesołość nasza jednak wkrótce
51 Now| jakby skamieniały.~Dopiero Felek taka mi sójkę w buk wsadził,
52 Now| dopiero heca. Natychmiast Felek wskakiwał na jej grzbiet
53 Now| spokojnie sieczki owej spożyć, a Felek znów wywijał czapką i wrzeszczał:~-
54 Now| nigdym odgadnąć nie mógł: Felek sam utrzymywał, że to już
55 Now| sodomę-gomorę po świecie robi!~A Felek nuż się w lewo i w prawo
56 Now| Słysz, Wicek! - mawiał Felek. - Co ta szkapa takiego
57 Now| Siarczyste!... - mruknął za mną Felek wycierając oczy kułakiem.
58 Now| przynosili własnoręcznie.~Ja i Felek siadaliśmy z obu jej stron
59 Now| przedstawienia i już się Felek na szkapę gramolił, gdy
60 Now| oczy zajrzał.~Poruszył się Felek. a przestąpiwszy z nogi
61 Now| baba skruszała! - szepnął Felek, po czym ją zaraz pocałował
62 Now| Sieroteńki! Niebożątka!..."~A Felek tylko się nastawia, a oczami
63 Now| mnie ciche szlochanie.~To Felek, który się przez cały dzień
64 Now| Rżenie odezwało się znowu.~- Felek! Szkapa rży! - krzyknąłem
65 Now| jeszcze.~- Szkapa! - wrzasnął Felek i porwawszy na siebie katankę,
66 Now| U karku jej wisiał już Felek, objąwszy go oburącz, o
67 Now| Dzisz, Wicek - wołał Felek - jak ci to zgrubiała! Jakie
68 Now| padały łzy ciężkie, grube. Felek, tuż przy mnie klęcząc,
69 Now| za ucho pociągnął.~Wnet Felek zaczął się rozgłośnie pięścią
70 Now| kwieciem i zielenią, ja zaś i Felek, jak giermkowie, po lewej
|