Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
butów- 1
buty 4
buziaki 1
by 70
byc 49
byc- 1
bycie 1
Frequency    [«  »]
71 nagle
71 nas
70 bez
70 by
70 ci
70 felek
69 gdy
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

by

   Part
1 Rota| szczep Piastowy,~Nie damy, by nas zniemczył wróg...~- 2 Now | stoi, i zgnije, i obalić by się rad, a nie majak i którędy; 3 Now | w tych łzach swoich umyć by się mógł. Oj, nie daj Boże 4 Now | i raz odwraca on głowę, by spojrzeć na chłopca, a choć 5 Now | to ciebie piastował, co by ty głupi był! I jak ja ciebie 6 Now | kupował, to też nie na to, co by ty głupi był! A ty ze wszystkim 7 Now | ciebie mądrość była, to by ty tego nie wstydził się, 8 Now | Urząd?...~- I... Urząd by tam - rozśmiał się mały 9 Now | wszystkich Żydów bić?~- A za cóż by? - odrzucił swobodnie zegarmistrz. - 10 Now | wielki bankier, nu, to ja by za każde mądre słowo dukata 11 Now | nierówne rzeczy leżą.~- Jeszcze by - rozśmiał się impertynencko 12 Now | co ja patrzę, nu, to ima by sześć razy od boleści umierać 13 Now | ten kraj cały rozum- co by bez niego był, i jeszcze 14 Now | kroki ze zwinnością, której by się nikt. w nim nie domyślał. 15 Now | taksator patrzył.~- A może by, proszę ojca. garnek żelazny? 16 Now | garnek żelazny? A może by balię albo zegar?~- Poszedł 17 Now | i wilgoć czuć. Trzeba by lepiej palić...~I wstrząsnął 18 Now | zawiniątko. - Nie można by harmonijki?...~- Felek!... - 19 Now | gruby, biedaczysko! Z czegóż by on był gruby! - mówiła matka. - 20 Now | co odchodzi, na plecach by to człowiek rozniósł, a 21 Now | innego porządku rzeczy. Kogo by tam brakło w naszej gromadce, 22 Now | brakło w naszej gromadce, to by brakło, ale nigdy szkapy. 23 Now | naszą kochaną szkapę ojciec by przedać miał?~Było to w 24 Now | spuszczoną głową.~- Mleka by tez jej trzeba świeżego, 25 Now | grosza przy duszy, po który by warto choć na śledzia sięgnąć? 26 Now | wskroś była pusta; strzelać by ma można choćby do Leszcza 27 Now | zupełnie puste. Mniemać by można, że cała ta wspaniałość, 28 Now | bezosobistej winie; mniemać by także można, wielka 29 Now | rzodkwią na śniadanie radę by temu, duszeczka, dał!~Ale 30 Now | Gdzie, nie śmiałby i wstyd by mu było, ale myśli w sobie 31 Now | się, biczem przetrząsnąć by można; zza rozpiętego 32 Now | przerywał chłopcu. Można by nawet mniemać, że gadania 33 Now | głos oskarżonemu. Chce, by przysięgłym, gdy im między 34 Obra| głosem niańka.~- A gdzie by? Akuratnie między końmi. 35 Obra| nerwowe.~Naturalnie, któż by się trudził zwiedzaniem 36 Obra| się jeszcze. Znać, że rad by się rozdwoić, i tu zostać, 37 Obra| pytaniami i odpowiedziami, które by zarówno do niej, jak i do 38 Obra| jakich żadne śledztwo dobyć by z niej nic zdołało nigdy.~ 39 Obra| mówił dalej:~- Niech no by pan strażnik choć jedną 40 Obra| caluśkie noce idzie! Świętemu by cierpliwości brakło!~- Ani 41 Obra| i rodzony ojciec lepiej by nie potrafił. też tak 42 Obra| miłosiernego serca i chętnie by biedotę jaką wzięła, żeby 43 Obra| małych przemówień, które by gruntowały popularność jego. 44 Obra| Nie ma on rodziny, która by go żywić mogła, lub też 45 Obra| której praca ledwo starczy, by głodu nie zaznać. Mamże 46 Obra| zaznać. Mamże go puścić, by się włóczył po drogach jako 47 Obra| niego. Gmina nie wymaga, by jej członkowie czynili to 48 Obra| udzielonej mu pomocy, i rad by przede wszystkim uwydatnić 49 Obra| ho! - mówi jeden - a to by i kość ugryzł.~- Chleba 50 Obra| stan finansów gminy, który by sekcji jej dobroczynności 51 Obra| rozumieją doskonale; każdy by z nich zrobił to samo. Człowiek 52 Obra| się, biczem przetrząsnąć by można. W ogóle czyni 53 Obra| widać chyba. Co prawda rad by się pod ziemię całkiem, 54 Obra| z nich manifestów, które by skróciły termin ich kary.~ 55 Obra| przędą.~O szyciu tym wiele by się powiedzieć dało, i niejedna 56 Obra| szukając szpary, przez którą by mógł czmychnąć.~Z pozostałych 57 Wier| gdzież drogi, na których by duchy~Dwóch sfer odmiennych 58 Wier| nie było nikogo...~I któż by bronił dziecięcia nędzarzy?~ 59 Wier| ustawy, a nie dbacie o to,~By uczyć dziecię, które jest 60 Wier| wiem, czy przyjdzie kto, by w chaty ciszy~Zasiąść do 61 Wier| książce nie uczą?~Choć rad by wiedzieć, co jest tam daleko,~ 62 1 | tylko powiewu, co wzdycha,~By łez perłami posypać z kielicha.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~ 63 1 | zebrana~Gwarzyła, brzęcząc, by rój pszczelny w ulu.~Naraz - 64 1 | duchów latające~Pieśnią by ciebie budziły echową,~Gdybyś 65 1 | niosłem dziecinę bosą,~By jej mogiłę dać i z mchów 66 1 | ja, nie wiedząc, o czym by mówiła,~Za wiewem szat jej 67 1 | usta me otworzył,~Nie jęk by wyszedł ze mnie, ale wycie,~ 68 1 | wypuścił z garła,~Rodzona matka by się mnie zaparła!~ ~I tak 69 1 | was był naleziony,~Który by całe piekło to obaczył~I 70 1 | czas w dziejach świata,~Co by nad piekłem tym zabłysnął


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License