Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niego 65
niegodny 1
niegodziwa 1
niej 67
niejakim 1
niejako 4
niejeden 1
Frequency    [«  »]
70 ci
70 felek
69 gdy
67 niej
65 bedzie
65 chwili
65 glowa
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

niej

   Part
1 Now | różdżka Aronowa, co to o niej w godzinkach stoi. że się 2 Now | nieboraka odbiła, że to do niej gadać nie chciał. Ano, wyszło 3 Now | kopiec okrutny. Tak ludzie do niej. Powiadają, że Ustimowa 4 Now | sczerniała jak sadze. Już tam w niej nie stało ani tchu... Tylko 5 Now | Staremu Mendlowi dobrze w niej być musi. Mimo sześćdziesięciu 6 Now | Stary Mendel odbiera od niej ten skromny obiad; nie je 7 Now | wrzawę, drudzy uciekali od niej.~Nagle malec wystraszony 8 Now | tłoczyła . przewalała się po niej dziko, głusząco. Trzask 9 Now | trzymał- i zaczęliśmy i niej poszewkę ściągać.~Po ściągnięciu 10 Now | rogu rozpruta i że się z niej pierze sypie, Znów tedy " 11 Now | siennika i siadł sobie na niej, matka też się obróciła, 12 Now | raz ze stron obu i dobył z niej głos tak żałosny, jak na 13 Now | należała do nas, a my do niej: ani my od niej ani ona 14 Now | a my do niej: ani my od niej ani ona od nas nić mogła 15 Now | mgiełka przeźroczysta. Ani w niej głosu, ani w niej tchu. 16 Now | Ani w niej głosu, ani w niej tchu. ani żadnego chcenia. 17 Now | słyszał nawet.~Piotruś przy niej tej nocy spał a i on nie 18 Now | on nie słyszał. Wyszła z niej duszyczka jak para; ani 19 Now | tak świece nie paliły przy niej.~Od świec tych padała na 20 Now | kazał. Ojcu jednak przy niej ciepło być musiało, bo nabiegawszy 21 Now | , klepiąc, tuląc się do niej. gdzie kto mógł. Piotruś 22 Now | Szkapa ruszyła, a my przy niej kłusem.~Na rogu ulicy obejrzałem 23 Now | to, że zgoła nie było w niej widać podsądnych. Wysokie, 24 Now | się w ich oczach, a spoza niej wysunęło się prawe i lewe 25 Now | wtedy, gdy się zabierał do niej. Na gładkim, wysokim czole 26 Obra| pewnej wprawie można po niej od pierwszego rzutu oka 27 Obra| popularność nadały. Tuż przy niej stała z szaflikiem w ręku 28 Obra| i leży, a prosiaki przy niej jak pijawki wiszą.~- A tak 29 Obra| ci taką odpowiedź, że z niej nic wycisnąć nie potrafisz.~ 30 Obra| ścianą przylepiając się do niej, spłaszcza, maleje, w mur 31 Obra| ramkach, za szkłem, a na niej powinszowanie od aresztantek, 32 Obra| domysł, że pewno tęsknią do niej, przez co podnosisz we 33 Obra| odpowiedziami, które by zarówno do niej, jak i do dziesięciu innych 34 Obra| żadne śledztwo dobyć by z niej nic zdołało nigdy.~Gdy się 35 Obra| krajów, coby się kto do niej nie przyznał, rodzice albo 36 Obra| nie więcej.~-- I wy tam do niej chodzicie?~- A chodzę. Co 37 Obra| dziewczyny. Siadłam potem przy niej, objęłam i przycisnęłam 38 Obra| też ponura, ale leżała na niej jakaś niezgłębiona troska 39 Obra| tabakierkę dobył i zanurzywszy w niej swoje wyschłe, sękate palce 40 Obra| sporą szczyptę utrząsając z niej po trochu i w palcach 41 Obra| żebraninę, a wprowadziły do niej miłosierdzie. Nie ma już 42 Obra| rzecz tam, gdzie i ci, co do niej siedli, nie zawsze się najedzą. 43 Obra| Miłosierdzie, moi panowie, jest dla niej rzeczą świętą, ale i w miłosierdziu 44 Obra| rozrosłą i kołyszący się na niej łańcuszek ze srebrnych ogniwek. 45 Obra| nie dopuszcza, a takie w niej zimno nieznośne, nawet latem, 46 Obra| miał i z dobrym sercem do niej powrócił, bo wiedział, że 47 Obra| tylko myśli, tak jak i on o niej.~ ~II~Nigdy nie zapomnę 48 Obra| Powiem nawet, że czułam do niej jakiś wstręt, jakąś odrazę. 49 Obra| jest mi smutno, ile razy o niej myślę.~W ostatniej "kamerze" 50 Obra| skutki najfatalniejsze. Do niej to jest przywiązany tak 51 Obra| się w kancelarii, gdzie z niej spisują protokół i pozostawiają 52 Obra| trzydzieści chyba kobiet jest w niej zaznajomionych przędzeniem 53 Obra| świdrujące oczy. Podeszłam do niej prosto. Przyjęła to całkiem 54 Obra| byś nie przypuściła, że w niej coś zbrodniczego być może. 55 Obra| dziecięcy.~Zaledwie podeszłam ku niej, kiedy skubiąc w ręku trzymaną 56 Wier| śniegowe.~ ~Sąsiad przemówił do niej: ,,Pochwalony!”~Odrzekła 57 Wier| zabrzmiał cichy,~Matka się po niej krząta...~W gęstnącym zmroku 58 Wier| stoi,~Ot, gdzie tam do niej tobie!~A takie ziarnem pełniuśkie 59 Dzie| Nasza zima zła!~Płachta na niej długa, biała,~W ręku gałąź 60 Dzie| Przeleciała Kraków.~Czerpało z niej magiereczką~Nie mało junaków!~ ~ 61 1 | mi droga,~Już mi szły od niej moc jakaś i siła,~ ~Już 62 1 | objawieniem klęski,~ ~Taki z niej duch szedł bolesny a męski,~ 63 1 | Że teraz jeszcze myśląc o niej - blednę.~A gdym w nią patrzał 64 1 | obeszła opłatka,~Hostię z niej czyniąc, a potem sczerniała~ 65 1 | Bogu święta.~I bił cień od niej, z światłem na przemiany,~ 66 1 | jakim ptastwo leciało w niej krzykiem~Od gniazd zburzonych, 67 1 | zdała się umarłą,~I duch w niej zaraz począł mdleć i trwożyć~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License