Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niedzielny 1
niedzwiedz 1
niegdys 4
niego 65
niegodny 1
niegodziwa 1
niej 67
Frequency    [«  »]
65 chwili
65 glowa
65 je
65 niego
64 bardzo
64 ku
64 taki
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

niego

   Part
1 Now | a już te mogiłki wedle niego, jak mogą, tak się tulą 2 Now | chłopakowi było Justyn, ale że na niego czeladź wołała po prostemu " 3 Now | coś przenikło, jakim na niego spojrzała, taki na twarzy 4 Now | miłować, bo co i raz to do niego zabiegała, to mu płótniankę 5 Now | cienkiej szyi i pożycza od niego łojówkę, którą ,,zaraz odda, 6 Now | całymi godzinami przesiedzi u niego, czekając na wolną chwilę, 7 Now | Mendel jest w ciągłej o niego obawie. Przezroczysta cera 8 Now | troskę. Wybiera też dla niego najlepsze kawałki mięsa, 9 Now | jakiś obdartus krzyknął na niego: ,,Żyd!... Żyd!...", więc 10 Now | tylko lizie, pieniądze u niego wszystko! A im kto mniejszy 11 Now | kraj cały rozum- co by bez niego był, i jeszcze ten rozum 12 Now | postawa Żyda jest wobec niego nie- właściwą i śmieszną.~- 13 Now | kawałek chleb, co ja na niego pracuję! Nu,ja chcę wychować 14 Now | człowiek był, coby nikt na niego nie pluł, kiedy un nic winny 15 Now | pilnować trzeba, żeby z niego nie spadł.~- Dalej! jazda! - 16 Now | było, sam się głębiej pod niego wsunąć usiłował.~Przy tym 17 Now | stróża, nie szczekał na niego. Po szafie kupił od nas " 18 Now | Poszedł precz! - fuknął na niego ojciec, który teraz prawie 19 Now | tylko matka nie patrzyła na niego, odmieniał się na twarzy, 20 Now | sieroto,~I uśmiechnęła się do niego, głaszcząc go po głowie, 21 Now | szkaplerzem rozerwał i dobywszy z niego srebrny pieniądz z Matką 22 Now | Nie wyjdzie już ona z niego, nie! - dodał wciągając 23 Now | teraz pospiesznie wyrzucał z niego żółty piasek. Natychmiast 24 Now | pacierz i wszystko, co do niego należało, dokumentnie skończył, 25 Now | Gdzieżby!"~Wątpliwość uderza w niego z nową siłą. Mimo wszystko 26 Now | spalonej.~Nagle słyszy, że do niego mówią. Ten sam pan mówi. 27 Now | natychmiast, gdy usłyszał, że do niego tak mówią jak we wsi. Ale 28 Now | ku niemu, tak patrzył w niego rozgorzałym okiem, z twarzą 29 Now | spodufalonym z sądem, jakby sam do niego należał.~- Neścior Syrycz, 30 Now | spojrzenia zwróciły się teraz na niego.~Był to młody jeszcze, wysoki, 31 Now | zakołysał głową:~- Taki u niego, duszeczki, prokuratorska 32 Obra| drżący i mokry od wylanych na niego kubłów zimnej wody- zawołano 33 Obra| progu. "Wielmożny" rzuca na niego wzrok pytający. Strażnik 34 Obra| głowę, pałającymi oczyma na niego spojrzała. Oryginalnie piękną 35 Obra| ognie. Dość było spojrzeć na niego, aby poznać, że gorący jest 36 Obra| go coś widocznie i krew z niego ssało. A nie było to owo 37 Obra| Wielmożny" patrzył też na niego z pobłażaniem jakie tu tylko 38 Obra| począł. Zapatrzył się na niego Jakub, a tak był przejęty 39 Obra| piersi. Tego, co się dokoła niego w kancelarii działo, zdawał 40 Obra| Osmólec przechodząc koło niego rękę w kułak ścisnął i wysuniętym 41 Obra| ocknął się i spojrzał na niego zmąconym wzrokiem; na jego 42 Obra| czym nie dogodził, rzucał w niego to szklankę z wodą, to widelec, 43 Obra| płakał, ale gdy kupiec na niego zawołał, łzy ocierał i znów 44 Obra| moje najsłodsze!"~Tak ja do niego: ,,Onufer! Co z tobą?" Tak 45 Obra| pedam - żeśmy to już na niego pobaczenie mieli po onym 46 Obra| posługę mieć można jeszcze z niego. Gmina nie wymaga, by jej 47 Obra| Ale rękawy kubraka na niego przydługie; sam kubrak, 48 Obra| ale zbyt wiele dopłacać za niego nie zechce. On to wie, wie 49 Obra| wszyscy ci ludzie na niego patrzą, że gmina patrzy. 50 Obra| Jak urzeczony patrzy na niego i zaczyna drżeć jak na wielkim, 51 Obra| dość, że się stary Hänzli u niego powiesił...~- Musiało mu 52 Obra| Pan radca odwraca się od niego.~- Kto licytuje, panowie? 53 Obra| ryzykować więcej. Zrobił, co do niego należało, ale ryzykować 54 Obra| czy dobrocią zawsze się z niego tyle roboty wyciśnie, ile 55 Obra| dzieło miłosierdzia gminy w niego miał uderzyć.~- I-po-raz-trzeci! - 56 Obra| z wieloma należącymi do niego budynkami, opasany murem; 57 Obra| dopiero z czasem nawyknąć do niego można. Pod ścianami na ławach, 58 Obra| zakochany rzucał się na niego jak lew, rwał na nim ubranie, 59 Obra| jeszcze nieugięta jest od niego.~- A to karcer - rzekł uprzejmie 60 Obra| ciężka brama, jaka się do niego otwiera, wydaje zgrzyt przeciągły, 61 Obra| brzeżku ławy, i chciałam do niego przemówić, kiedy strażnik 62 Wier| jego oświacie~I miał dla niego to uczucie rzewne,~Które 63 1 | obłąkany,~Bo duch dopiero od niego uchodził~Czarną krwi strugą, 64 1 | byli, rudą błotną~Ciskali w niego i mową sromotną.~ ~A kiedy 65 1 | pani moja, wejrzawszy na niego:~- Oto się - rzecze - pozostał


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License