Part
1 Now | nie takie! - przemówiła po chwili. - Ale to nie tu, nie tu!
2 Now | Wieczny odpoczynek".~Po chwili tak mówiła dalej:~- A że
3 Now | i głupią uciechę.~W tej chwili wszakże przechodził tamtędy
4 Now | go pałającym wzrokiem. Po chwili wyprostował się. wciągnął
5 Now | Jakub Gdański - rzekł po chwili z powagą zwracając się do
6 Now | jego świadomości.~W tej chwili do długiej, wąskiej sionki
7 Now | zbrużdżonej twarzy.~W tej chwili był to prawdziwy Gaon, co
8 Now | sypać się zdawały.~Był w tej chwili pięknym jak Apollo...~Kilku
9 Now | tak już od południa, od chwili, w której dowiedział się,
10 Now | umarł!~Stary Żyd milczał.~Po chwili dopiero podniósł głowę i
11 Now | śniadanie krajała. Od tej też chwili żelazko niezmiernie poszło
12 Now | A cóż chcesz! - dodał po chwili -jak sobie człowiek tak
13 Now | nieżywi! - odezwał się po chwili. -Z kacierzem na rzece się
14 Now | trynitarskim dzwonem, który w tej chwili posępnie bić zaczął. Jednocześnie
15 Now | silne sapanie, przerywane od chwili do chwili nagle urwanym
16 Now | przerywane od chwili do chwili nagle urwanym chrapnięciem.
17 Now | nazywa się kulką.~W tej chwili pan obrońca drgnął i spuściwszy
18 Now | Skończył i jakby w tej chwili dopiero sam mowę swoją usłyszał,
19 Now | na miejsce zważa. W tej chwili słychać dzwonek prezydującego:
20 Now | dotąd czuł jej gorycz. Po chwili mówił dalej:~- W pustych
21 Now | inkwirenta, który w tej chwili zachłysnął się i poczerwieniał
22 Now | tego tylko żałował w tej chwili, że gęsi jego tych dziwów
23 Now | Powieki jego wyglądają w tej chwili jak cienkie, z śmiertelnym
24 Now | chleba! - kończył w tej chwili rzecz swoją obrońca. - Ale
25 Now | przedmiot, leżący w tej chwili przed obliczem Wysokiego
26 Now | rzecz! Nie przerzucał w tej chwili głowy ani na prawe, ani
27 Now | i surowe. Stracił w tej chwili do reszty charakterystykę
28 Now | drobną istotę pochłania w tej chwili żałosny głos pokurcia, ciche,
29 Now | rezolutniej Benedyć. Jest on w tej chwili usposobiony jak najlepiej.
30 Now | wyglądać, jak wyglądał w tej chwili Benedyć.~Pan prezes wszakże
31 Now | one były widzenia w tej chwili. Szeroko otwarte, w kupkę
32 Now | dziwnie przejmującego w tej chwili. Dotąd była to rozterka,
33 Now | pieczołowitą w tej ostatniej chwili, niemal tak jak litość.
34 Obra| i czarniawą głowę.~W tej chwili więzień był pochylony nieco
35 Obra| kabłąkowatych, widocznie w tej chwili drżących nogach.~Baczniejszy
36 Obra| żebym tak zdrowa była!~W tej chwili strażnik rzucił okiem i
37 Obra| Aresztantów spędzono w jednej chwili w korytarze, pogoń za zbiegiem
38 Obra| żeby nie wybuchnąć.~Po chwili znowu ta sama historia.
39 Obra| czasu pana nadzorcy. W tej chwili oczy jego uspokajają się
40 Obra| tylko pewne dyspozycje. Od chwili, gdy zaczął mówić, słyszysz
41 Obra| przerywając rozmowy aż do chwili naciśnięcia klamki, przy
42 Obra| bardzo poruszane.~W tej chwili wraca "wielmożny". Jednym
43 Obra| zapytujesz, jakie też w tej chwili książki są w czytaniu. Okazuje
44 Obra| czytaniu. Okazuje się, że w tej chwili, właściwie mówiąc, żadnych
45 Obra| Strażnik skłania głowę. W tej chwili pan nadzorca zaczyna rozmowę
46 Obra| i korytarzy w tej samej chwili, w której uderzy cię na
47 Obra| oczy zasłania. W pierwszej chwili nie czujesz nawet charakterystycznej
48 Obra| się nigdy w tej pierwszej chwili takimi pytaniami i odpowiedziami,
49 Obra| a i na tych znać powagę chwili.~Wzajemnych skarg, plotek,
50 Obra| te brwie zejdą...~W tej chwili doszliśmy do drzwi. Jakub
51 Obra| było gniewne wzburzenie. Po chwili wszakże opanował się, odsapnął,
52 Obra| zakomenderował "wielmożny".~W jednej chwili zerwał się Onufer na klęczki
53 Obra| go zabił. W tej właśnie chwili wbiegł na próg powracający
54 Obra| Umilkł i zażył tabaki, po chwili zaś tak mówił dalej:~- Ale
55 Obra| się namyśleć i w ostatniej chwili.~Interesowanych jest mniej;
56 Obra| po obecnych patrzy. W tej chwili właśnie woźny drzwi zamyka.
57 Obra| Wunderli jest wszakże w tej chwili tak słaby, ale to tak słaby
58 Obra| Stanowczo nie wygląda w tej chwili na więcej jak na siedmdziesiąt
59 Obra| trzymał, spostrzega w tej chwili starego.~- Dziaduś! Dziaduś! -
60 Obra| stojące. Nie może w tej chwili dać dobitniejszego wyrazu
61 Obra| Helena staje się bohaterką chwili.~ ~III~Dzień w więzieniu
62 Obra| która stwarza imię w jednej chwili - i na zawsze. Jest to ,,
63 Obra| i usta otwierały się od chwili do chwili - bez głosu.~Za
64 Obra| otwierały się od chwili do chwili - bez głosu.~Za morderstwo
65 Obra| mocniej jeszcze gwizdać. Po chwili wszakże przystanął u okna
|