Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
którzyscie 1
ktos 11
któz 4
ku 64
kubek 1
kublów 1
kubrak 5
Frequency    [«  »]
65 je
65 niego
64 bardzo
64 ku
64 taki
61 albo
59 drzwi
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

ku

   Part
1 Now | wykipiała. Pochylił się nieco ku zegarmistrzowi i głęboko 2 Now | przyciszonym, pochylając się ku zegarmistrzowi i przenikając 3 Now | przeszedłszy na palcach ku alkowie, persowcj firanki 4 Now | kłębkiem potoczył się ku stołowi, upuszczając szynę! 5 Now | zasłaniały sobą. pchały ku persowej firance. Znały 6 Now | pozostałe kramy, rzuciła się ku niemu.~ heroiczną odwagę 7 Now | krzyknął, kobiety rzuciły się ku niemu. Żyd puścił ramię 8 Now | też szeptem nachylając się ku twarzy matki.~Dyszała ciężko, 9 Now | bardzo. Z daleka już rżała ku nam i przyśpieszała kroku, 10 Now | Brnęliśmy tedy po nią i za ogon ku brzegowi ciągnęli, po czym 11 Now | porwawszy na siebie katankę, ku schodom suteryny się rzucił.~ 12 Now | piskiem, rwać się nieco ku sądowej bramie. Nie biegł 13 Now | przepych sadu skierorowane ku jakiejś bezimiennej i bezosobistej 14 Now | sam brzeg ławki i pilnie ku stołowi patrzył, jako że 15 Now | tłumaczyć, skłonił się z lekka ku stołowi i rzuciwszy głową 16 Now | się, zakłębiły i posunęły ku obrońcy krokiem.~- Szcze 17 Now | zadziera konopiastej grzywy ku gorejącemu nad nim świecznikowi, 18 Now | taj puszczą!"~Spojrzał ku stołowi podejrzliwie, badawczo.~" 19 Now | chciwie, tak się pochylił ku niemu, tak patrzył w niego 20 Now | polem z cicha, gorzko, i ku stołowi zwrócił.~Mimo pozornego 21 Now | występku!~Wyciągnął rękę ku stołowi szerokim, wspaniałym 22 Now | zebraniem.~Nagle pochylił się ku chłopcu żywym ruchem i patrzył 23 Now | niezgrabnych, powolnych kroków ku stołkowi, usiadł; na jego 24 Now | otworzył usta i podniósł ku oknu duże, modre oczy.~- 25 Now | jak na komendę obrócił się ku niemu. Jasny rumieniec wybił 26 Now | nosach kręcić, więc się mile ku dziadowi mieli i zaraz~mu 27 Now | Chłopcy wyciągnęli szyje ku drzwiom i otwarli usta jak 28 Obra| więzień był pochylony nieco ku sztachetom; szeroko rozwarte 29 Obra| wydawszy policzki patrzył ku drzwiom pytającym wzrokiem. 30 Obra| Gadatliwość bowiem służy tu często ku tym samym celom, co i milczenie, 31 Obra| dosłyszeć trzeba.~Najważniejszą ku temu przeszkodą jest uprzejmość 32 Obra| dziesięciu minutach spogląda ku drzwiom. Ma już tego dosyć. 33 Obra| stał jeszcze chwilę twarzą ku drzwiom zwrócony, ze obiegniętymi 34 Obra| świadczyły o natężeniu mózgownicy ku spełnianiu rozkazów "wielmożnego".~- 35 Obra| czarniawy więzień wystąpił ku środkowi i odrzekł śmiało:~- 36 Obra| strażnika, ale oczyma zuchwale ku "wielmożnemu" błyskał. 37 Obra| jakoś łez nie było widać, i ku progowi się cofnął.~Zaparty, 38 Obra| panu!~Ale Onufer, zamiast ku fotelowi podejść, jak stał, 39 Obra| Osmólec znów kilka kroków ku środkowi postąpił i pochylając 40 Obra| chustki wysunąwszy, głowę ku "wielmożnemu" podniósł i 41 Obra| w stawach i trzęsły się ku "wielmożnemu" konwulsyjnym 42 Obra| wreszcie Onufer na kolanach ku fotelowi czołgać powtarzając: " 43 Obra| złożyłam ręce i pochyliłam się ku nieszczęśnikowi.~A wtedy 44 Obra| zakrzyknął. Onufer bezprzytomnie ku niemu się rzucił, za szyję 45 Obra| jeden i drugi ogląda się ku drzwiom. Czemu nie przyszedł 46 Obra| wychudłej szyi, potem kolana ku przodowi zgięte, potem stopy 47 Obra| Mayer. Kuntz szybko mruga ku woźnemu okiem, a potem mówi:~- 48 Obra| stolarz, przychyla się ku niemu.~- A machnij no, stary, 49 Obra| przyciska rękami kolana i ku drzwiom~maszerować zaczyna.~ 50 Obra| pochylona postać posuwa się ku drzwiom wskroś ciżby.~Stary 51 Obra| przypatrzeć jego kolanom, tak ku przodowi wygiętym, że cała 52 Obra| zaznać spokoju, ruszyła się ku ogólnemu zdziwieniu Szymczakowa 53 Obra| dziecięcy.~Zaledwie podeszłam ku niej, kiedy skubiąc w ręku 54 Obra| ani go żegnał, podeszłam ku niemu. Prosił, żeby go na 55 Obra| szlochać, i cały pochód ruszył ku kolei. Ulice były jeszcze 56 Wier| jakiejś tajemnicza~Nieraz ku niemu przyjaźnie zwracała...~ 57 Wier| gasły w rzęsach spuszczonych ku ziemi,~Blady jak nędza, 58 1 | mówiąc tak, stała,~Zwrócona ku mnie litośnie, i w twarzy~ 59 1 | Spokoju pełna bożego i ducha,~Ku zorzom miała podane oblicze~ 60 1 | zaorywa?~- Więc się zwróciła ku mnie i, spokojna~Jak śmierć, 61 1 | piersi, z oczu spuszczonych ku ziemi~Sypiąca łzami, jak 62 1 | trzeci gdzieś wtórem;~I tak ku sobie te psy w pole wyły~ 63 1 | ciemność bierze kształt i ku mnie dyszy.~A gdzie wyciągnę 64 1 | mojej słyszę łkanie,~Idące ku mnie z wieków głębokości.~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License