Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
drzewami 1
drzewek 1
drzewo 1
drzwi 59
drzwi6 1
drzwiach 14
drzwiami 5
Frequency    [«  »]
64 ku
64 taki
61 albo
59 drzwi
59 glosem
58 cos
58 wszystko
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

drzwi

   Part
1 Now | wsadza zmierzchem w jego drzwi głowę na długiej, cienkiej 2 Now | niedługo. O samej drugiej drzwi izdebki otwierają się głośno, 3 Now | izbie, kiedy przez niskie drzwi wcisnął się gruby zegarmistrz 4 Now | wyszedł.~Wtedy Żyd ode drzwi wrócił, lichtarz na stole 5 Now | szynel na ramiona wziąwszy do drzwi zmierzał, drzwi otwarły 6 Now | wziąwszy do drzwi zmierzał, drzwi otwarły się gwałtownie, 7 Now | głośno. Student z naciskiem~drzwi zamknął i zniknął w pustej 8 Now | wynosili szafę. Ojciec ode drzwi zastąpił, żeby dużo mrozu 9 Now | wołał, co dzień choć przez drzwi zajrzał. Już nawet Hultaj, 10 Now | rodzinne. Na półce wprost drzwi ustawione, błyszczały olśniewające 11 Now | słowa i trzęsącą się ręką drzwi mu pokazywała,~- Idźcie!... 12 Now | zęby świeciło tu nam przez drzwi na ścieżaj otwarte, a do 13 Now | bezpieczniej mi się zdało bliżej drzwi się trzymać, ale mnie tylko 14 Now | kark i. pchnąwszy go we drzwi, krzyknął:~- A nie pójdziecie 15 Now | błyszczący bagnet stojącego u drzwi żołnierza.~Co wszakże mogło 16 Now | procesją wlecze, już pode drzwi lezie, już knycha. Dużo 17 Now | patyk! Patyk, jakim każde drzwi w poleskiej chacie otworzyć 18 Now | cudze zamki otwiera i cudze drzwi uszkadza; w chropowatości 19 Now | jak słońce jasna, że kiedy drzwi były zamknięte, a zostały 20 Now | włamanie.~Jeżeli zaś spoza drzwi otwartych w ten sposób skradziono 21 Obra| teraz podwórze, oblatywały drzwi i okna w wewnętrznych murach 22 Obra| sieknięcie pozostałych u drzwi deputatów), tera będzie 23 Obra| wszakże następnych tygodni drzwi kancelarii nie zamykały 24 Obra| dwudziestu wali naraz we drzwi, wszyscy wołają strażnika, 25 Obra| gdzie w głębi widać było drzwi na klucz zamknięte.~- To - 26 Obra| zupełną gotowość. Strażnik drzwi otwiera, wychodzisz, a za 27 Obra| tej chwili doszliśmy do drzwi. Jakub klucz przekręcił 28 Obra| więziennej kołdry.~Chociaż drzwi skrzypnęły dość głośno. 29 Obra| wyniósł się dyskretnie i drzwi za sobą przymknął.~- Au 30 Obra| palcach. Nie opodal ode drzwi stał Jakub. Spojrzał na 31 Obra| jak stał, tak na kolana u drzwi runął, a podniósłszy obie 32 Obra| chłopa, pchnęli go, po czym drzwi się zamknęły, a ciężkie 33 Obra| wybornych humorach w otwarte drzwi kancelarii. Zaraz za nimi 34 Obra| tej chwili właśnie woźny drzwi zamyka. Zdaje się, że już 35 Obra| wydobywa się szczęśliwie ze drzwi i przy progu staje. Pełne 36 Obra| sala wydłuża się, rośnie, drzwi uciekają kędyś, ściany nabierają 37 Obra| otwiera osłupiałe oczy. U drzwi, w gromadzie~głów ludzkich, 38 Obra| patrzy.~Z boku nieco, bliżej drzwi, poza ramionami licytantów, 39 Obra| wstrętem pod wieszadło u drzwi stojące. Nie może w tej 40 Obra| ostatniej sylaby, kiedy drzwi otwierają się szeroko i 41 Obra| korytarz, z którego szereg drzwi wiedzie do kancelarii, do 42 Obra| kilka razy, dozorca otworzył drzwi wszystkie, a kamery ukazały 43 Obra| solidaryzującymi się z sobą. Drzwi, których zamek izbę od izby 44 Obra| Serbii, że z rana otwierający drzwi strażnik przynosi pod numery 45 Obra| wszystkim i wszystkich. Drzwi główne otwierają się cicho, 46 Obra| kancelarii owej, kiedy się drzwi otwarły i weszła młoda panna, 47 Obra| szereg przeciwległych sobie drzwi, w które wpierw nosem trącić 48 Obra| półkami, które, zamiast drzwi, mają firanki płócienne, 49 Obra| końcu korytarza.~Otworzył drzwi i ciemność, w jakiej znajdowaliśmy 50 Obra| dwie wieśniaczki.~O kilka drzwi dalej szwalnia, którą trzyma 51 Obra| kobiety, a kiedy otworzono drzwi na peron, u krat tych gęsto 52 Wier| buchnęła gorąca,~Tłum w drzwi otwarte cisnął się nawałem,~ 53 Wier| błyszczącym i suchym~Patrzyła na drzwi zamknięte, przed siebie.~ ~ 54 Wier| Królu!~ ~Z trzaskiem otwarto drzwi sali: w natłoku~On jeden 55 Wier| stanął jak zmartwiały,~We drzwi wlepiwszy źrenice błyszczące...~ 56 1 | Po tym uporze, który w drzwi otwarte~Jej siwą głowę pchał 57 1 | próżno zawalał tu drogę,~Bo drzwi zgwałcone i z haków wyparte~ 58 1 | A wtem skrzypnęły drzwi u drugiej ściany~I weszło 59 1 | wśród ognisk drużyny,~A u drzwi w kozłach stały karabiny.~ ~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License