Part
1 Now | jeść przyszedł- To aż mnie coś przenikło, jakim na niego
2 Now | jak mrowia. A mnie zara coś tknęło. Tak pytam starego
3 Now | introligatorowi przeszkadza coś w robocie. Co i raz odwraca
4 Now | Ale gwizdanie to miało coś w sobie ze świstu przytłoczonej
5 Now | ojcu broniła, to jednak coś przez tydzień do rzeźnika
6 Now | wesół; ale równo musiało mu coś być, bo jak tylko matka
7 Now | tak, że aż się w piersiach coś rwało. Zaraz my we trzech
8 Now | potem bez ciebie cniło, coś ze trzy dni - mówił ojciec
9 Now | pięścią w piersi, aż mu w nich coś jękło. - Przeciem nie ślepy,
10 Now | mogłem, a w głowie ciągle mi coś grało, to smutno, to wesoło.
11 Now | Było to w naszym rozumieniu coś jakby skończenie świata.~
12 Now | dorożkarz z Pragi.~Zaraz mnie coś tknęło, więc szturchnąłem
13 Now | pokropiwszy, z czego i nam się coś niecoś poświęcenia dostało,
14 Now | dodany z urzędu zwykle miewa coś do czynienia ze swymi paznokciami
15 Now | czasem także tupotało tam coś bardzo podobnego do licznych
16 Now | Rzeczą było widoczną, że na coś oczekuje i czegoś się lęka.~
17 Now | mówi poważnie, ma w sobie coś ze smutnego żartu, i to.
18 Now | wróbli szyje.~Przemówił coś do nich jeden pan zza stołu.
19 Now | ojciec mu na odchodnym coś ze trzy razy pięścią w kark
20 Now | rumieniec wybił mu na liczko; coś bliskiego, coś swojskiego
21 Now | na liczko; coś bliskiego, coś swojskiego poczuł w tym
22 Now | widnokręgi, że udzieliło im się coś z siły i bezpośredniości
23 Now | otwarli usta jak wrota. Jest coś uroczystego, coś dziwnie
24 Now | wrota. Jest coś uroczystego, coś dziwnie przejmującego w
25 Obra| a nie dalej - krzyczy coś w ludzkiej istocie, która
26 Obra| nagle Janowa - tak mi się coś w oczach migło jakby nasza
27 Obra| pijawki wiszą.~- A tak mi się coś siwego migło między końmi,
28 Obra| tak akuratnie między końmi coś siwego przeleciało... Pies
29 Obra| naznaczył.~Mówił to. aby coś powiedzieć. Przekonany był
30 Obra| ustami rzuciła, aż trzeciej coś nocy umarł nad ranem, nie
31 Obra| 9. Wchodzisz wzruszony, coś ściska cię w gardle, coś
32 Obra| coś ściska cię w gardle, coś ci mgłą oczy zasłania. W
33 Obra| Zrazu każda aresztantka ma coś do powiedzenia. Wkrótce
34 Obra| Zrobiłaś swoje.~Z miesiąc coś może po owej pierwszej mojej
35 Obra| powiadali, namówił czy coś. Tak mieszkał on tu z tą
36 Obra| tak, że aż się człowiekowi coś dzieje słuchając. A włosy,
37 Obra| au nom de Dieu...~Chciała coś mówić, ale nagle drżeć zaczęła,
38 Obra| był strasznie. Żarło go coś widocznie i krew z niego
39 Obra| zgaśnie, zara stęka, że coś przed nim stoi. A ja co
40 Obra| go oderżnęli i do ciemnej coś na tydzień poszedł, więc
41 Obra| strony co i raz miano sobie coś do powiedzenia; czasem też
42 Obra| wyprostowaniu już mu w nich coś strzyka... Ale Kuntz Wunderli
43 Obra| powieki z całej, całej siły. Coś mu żre oczy; słonego coś,
44 Obra| Coś mu żre oczy; słonego coś, gorzkiego... Żre i pali...~-
45 Obra| wiązał, włożył w wiązanie to coś z artystycznych instynktów
46 Obra| artystycznych instynktów swoich, coś z własnej duszy... Zdejmowanie
47 Obra| przywykliśmy uważać jako coś bardzo ponurego i ciemnego:
48 Obra| Serbii. Helena była już tu coś z czwartym powrotem, Waleria
49 Obra| opowiadałam aresztantkom coś stosownego dla nich albo
50 Obra| człowiek zawsze ,,popaść" w coś musi. Skutkiem tego właśnie
51 Obra| dokoła lamperie czarne nadają coś żałobnego, podłoga lśniąca,
52 Obra| tej izdebki poruszyło się coś za naszym wejściem. Była
53 Obra| my już tam nie do tego.~- Coś przecie robi?~- At, zarabia
54 Obra| Wysłano już znaczną partię, coś parę tygodni temu, a teraz
55 Obra| nie przypuściła, że w niej coś zbrodniczego być może. Średniego
56 Obra| społeczeństwa swego. Gdyby tak coś podobnego w więzieniach
57 Dzie| jedna, to druga,~A tu z kąta coś mruga...~Prawi czwarta i
58 Dzie| Prawi czwarta i piąta,~A coś czai się z kąta.~ ~Pająk
|