Part
1 Now | głośno, hałaśliwie, a w nich ukazuje się mały gimnazista;
2 Now | pieszczot, nie przerywa przy nich bowiem ani swego żarliwego
3 Now | wlizie. choć msze rzeczy przy nich są, Ale jak na ten słup
4 Now | co dwa słupy są i co na nich nierówne rzeczy leżą.~-
5 Now | chrześcijany, nu. to dla nich taka siwa głowa starego
6 Now | tylko piszczał nic mogąc do nich trafić, aleśmy go z głową
7 Now | ściany wbiwszy, powiesił na nich matczyną suknię brązową
8 Now | bejcowane krzesła, cośmy na nich do obiadu siadali. Przy
9 Now | trojaka kupić dał i krupnik z nich uwarzył.~Nazajutrz przyszedł
10 Now | aż czarne robiły, taką w nich żałość miał.~Całe pół puda
11 Now | pięścią w piersi, aż mu w nich coś jękło. - Przeciem nie
12 Now | kiedy rudy Judko między nich nie chodził, to znak najlepszy,
13 Now | szyje.~Przemówił coś do nich jeden pan zza stołu. ale
14 Now | dzieciaki głupie; stosować do nich wielkie paragrafy karne
15 Obra| przestrzeń, która go od nich dzieliła, zmniejszała się
16 Obra| niedowierzaniem. Jeden z nich udaje, że czyta. Wychodzą
17 Obra| w której uderzy cię na nich woń stęchła i o mdłości
18 Obra| wychodzą z kątów; kilka z nich ma głowę głęboko spuszczoną.~
19 Obra| łokciami. Wreszcie jedna z nich całuje cię w rękę. Natychmiast
20 Obra| podobnych wizyt, pożytek z nich będzie taki właśnie, jak
21 Obra| to ma takie, że choć z nich bicze kręć na cztery konie...
22 Obra| sług zabitego, iż żaden z nich dłużej nad kwartał w służbie
23 Obra| innych jeszcze.~Każdy z nich potrzebuje posługi to w
24 Obra| to w interesie żadnego z nich, żeby okazywać zbyteczny
25 Obra| o wyprostowaniu już mu w nich coś strzyka... Ale Kuntz
26 Obra| nigdy nie zdoła dojść aż do nich... Czuje wszakże, iż wszyscy
27 Obra| rozumieją doskonale; każdy by z nich zrobił to samo. Człowiek
28 Obra| mogły kobiety, które się na nich cisnęły z węzełkami, tobołkami,
29 Obra| więzienia wreszcie, były dla nich niemal normalnymi warunkami
30 Obra| aresztantkom coś stosownego dla nich albo z Ewangelii, albo z
31 Obra| wcale gładko; niektóre z nich okazują wielką chętkę do
32 Obra| jakichś wydarzeń i płynących z nich manifestów, które by skróciły
33 Obra| nędzny, jakkolwiek wiele z nich nabywa niesłychanej wprawy
34 Obra| kuchni stoją balie, a przy nich - pracze. Mężczyźni bowiem
35 Obra| rąk przydałaby się i przy nich, ale kto do domu zechce
36 Obra| znajomych z Serbii. Niektóre z nich okazywały wiele radości,
37 Obra| oddziaływa na uwięzione. Jedne z nich zapadają niemal w apatię,
38 Obra| Sześć czy ośm spomiędzy nich karmią niemowlęta. Dzieci
39 Obra| tych nędzarzy i patrzeć na nich, jak na dziwowisko, które
40 Obra| na wolności łatwiej bez nich obchodzą.~Tkactwo i przędzenie
41 Obra| kapelana o lekcje religii dla nich, sam na siebie wziął godziny
42 Obra| Nauczyciel przychodzi do nich z miasta na parę godzin
43 Wier| więzów łańcuchy,~Każdej z nich ciasnym nie zamknęły kołem?~
44 Wier| ludzkich głodna.~I nigdy dla nich nie mająca słowa~Miłości
45 Wier| rzuciła płaszcz biały.~Łzy na nich marzły - i jak perły stały.~ ~
46 Wier| takie ci żyta,~Ze się w nich człowiek schowa!~A grusza
47 Wier| onych czasach,~Co to już o nich wieść tylko lata~Po ciemnych,
48 Wier| insze dzieci,~Co to się dla nich zieleni łąka~I jasne słonko
49 1 | Głębie boleści i umiesz w nich tonąć,~Ktokolwiek jesteś,
50 1 | troski i nudności,~Jaka mi od nich do szpiku szła kości.~ ~
51 1 | zostawia czerwonym,~Aby z nich zgniłość szła na świat i
52 1 | padał, drżący cały,~Mniej od nich srebrny i mniej od nich
53 1 | nich srebrny i mniej od nich biały?~ ~Czy ty pamiętasz
54 1 | tak blada,~Nie patrzy na nich wcale... i nie gada...~ ~
55 1 | rzeszą~I jęczeć będą, gdy do nich zagadam...~A jako chmury,
56 1 | na trwogę...~I uciec od nich chcę precz - i nie mogę.~ ~
|