Part
1 Now | Oj, widziałam ja, pani moja, zaduszki nie takie! - przemówiła
2 Now | rozsypie... A tam, pani moja, to sobie mały duży "przykładziny"
3 Now | trwała cisza.~- No dobrze, moja Mikołajko, ale te ,,Dziady"? -
4 Now | To caluśki dzień, pani moja, w czeladni się nie pokazał,
5 Now | obory... I tak sumował, pani moja, więcej niż przez dwie niedziele;
6 Now | mamo! mamo!...", to, pani moja, aż się wnętrzności przewracały
7 Now | nie zdążyła, a tu mi, pani moja, w oczach cości zaświeciło...
8 Now | pod samo niebo...~To, pani moja, drugi raz i chałupa się
9 Now | do tego Pana Jezusa, pani moja. kajać się za duszę onego
10 Now | ono płomienisko... Pani moja, żem ja tam trupem, patrząc
11 Now | przeklęty...~Takie to ja, pani moja, "Dziady" widziałam.~Podparła
12 Now | Nu, a gdzie ta zapłata moja jest? Ta zapłata moja jest
13 Now | zapłata moja jest? Ta zapłata moja jest w szkole u dzieci,,
14 Now | jarmułki. a potem dodał:~- Moja zapłata w dobrych rękach
15 Now | pół tuzina dzieci miał, a moja córka- Lija, nu, una tylko
16 Now | raz, nic spojrzał nawet w moją stronę: chrząknąłem drugi
17 Now | nas pożyczyć chciała.~- Moja pani! -powiedziała jej matka
18 Now | was Bóg ciężko skarał za moją krzywdę -jęknęła matka.~-
19 Now | Właściwie cała nawet obrona moja jest rzeczą niepotrzebną,
20 Now | husi widziały!...A mamaż ty moja, kab widziały! Kościół nie
21 Now | najdłuższej... Mamaż ty moja!... Kab husi widziały !~"
22 Now | patrzajże, duszeczka ty moja, sam tak gada, jakby prokuratorem
23 Obra| swym rozczarowaniu.~- Nie moja... - odpowiada ledwie słyszalnym
24 Obra| nazywały zwykle towarzyszkę moją "pani hrabina", co w ich
25 Obra| nie tylko ja. Towarzyszka moja, pomimo wielkiej swojej
26 Obra| różnych. Pierwszą myślą moją, pierwszym poruszeniem było
27 Obra| ludzie, ratujcie!... Oj, pani moja złota, zmiłuj się nade mną,
28 Obra| Syn mnie zgubił, pani moja droga, pies nie syn! Od
29 Obra| pozostałych zwrócił jeszcze moją uwagę blady, mocno piegowaty,
30 Wier| Przy igle matka blada.~ ~"Moja mateńko! Moja rodzona!~Jak
31 Wier| blada.~ ~"Moja mateńko! Moja rodzona!~Jak też tam na
32 Wier| ciemnego słychać kąta.~ ~"Moja mateńko, moja rodzona,~A
33 Wier| słychać kąta.~ ~"Moja mateńko, moja rodzona,~A jak tam jest
34 Wier| Moja mateńko! Moja rodzona!~A
35 Wier| Moja mateńko! Moja rodzona!~A jak tam na tej
36 Wier| Moja mateńko! Moja rodzona,~A
37 Wier| Moja mateńko! Moja rodzona,~A jak tam jest
38 Dzie| bys ledwo wierzyła!~ ~- Moja kumo jedyna,~Czy mi pajak
39 Dzie| pająkom poradzę!...~ ~- Moja kumo kochana!~(Chomik! dolej
40 Dzie| Chomik! dolej do dzbana!)~Moja kumo jedyna,~Czy mi pająk
41 1 | drżałem.~Więc rzekła smętna moja przewodnica:~ ~- Oto nie
42 1 | miejski goniły za nami.~A moja cicha, jasna Beatrycze,~
43 1 | Patrz - rzekła do mnie moja przewodnica -~Tak się zaczyna
44 1 | i przeklęta...~ ~A pani moja, która tam wraz ze mną~Stała,
45 1 | wrzawę śmierci.~ ~A pani moja zadumana siadła~Na onym
46 1 | ustami,~Rzekłem: - O święta moja! O przeczysta!~Jeśli ty
47 1 | namioty.~ ~A tam, gdzie pani moja mnie wywiodła,~Wzgórek był,
48 1 | trupia zgroza.~ ~A święta moja, cofnąwszy się krokiem~I
49 1 | cmentarze,~Nad których ciszą moja przewodnica,~Podniósłszy
50 1 | A pani moja i gwiazda przewodnia,~W
51 1 | gwałtu i boleści,~Lecz pani moja i surowa ksieni:~- Zaniechaj -
52 1 | strachy czerwone,~Że święta moja, ściągnąwszy swej ręki,~
53 1 | chłodne,~Niech się pierś moja ciemności nadyszy,~I tam
54 1 | człowieka.~Rzekłem, a pani moja, bardzo cicha~I w tajnych
55 1 | puścić, sznurze.~ ~A pani moja, wejrzawszy na niego:~-
|