Part
1 Now | niego spojrzała, taki na twarzy bledziuśki był, taki zmizerowany,
2 Now | Głownia to już tylko była. Na twarzy, na rękach, na piersiach
3 Now | typowej, zawiędłej w trudach twarzy.~Włosy jego są mocno siwe.
4 Now | uderzyła staremu Mendlowi do twarzy. Wyprostował się, jakby
5 Now | Pogłaskał chłopca po twarzy i dodał:~- Idź, kochanku,
6 Now | zwiędłej, głęboko zbrużdżonej twarzy znać było noc niespaną.
7 Now | oprzytomniawszy, ogniami z twarzy buchnął, jak żbik do studenta
8 Now | przeciągającej burzy. Po twarzy studenta przeleciał kurcz
9 Now | się po jego zbrużdżonej twarzy.~W tej chwili był to prawdziwy
10 Now | jego czarnej, ospowatej twarzy.~- Wara mi od tego Żyda! -
11 Now | siadłszy śmiał się aż mu łzy po twarzy sczerniałej pociekły- Otarł
12 Now | niego, odmieniał się na twarzy, zwieszał głowę, a oczy
13 Now | wyschła tylko strasznie i na twarzy zbielała jak chusta; ciężkie
14 Now | szeptem nachylając się ku twarzy matki.~Dyszała ciężko, nierówno,
15 Now | Matka znów się zapaliła na twarzy.~- Człowieku! - krzyknęła. -
16 Now | zimnym potem na wychudłej twarzy.~Posiedział tedy ojciec
17 Now | śmiechu, aż jej oczy w tłustej twarzy~zupełnie ginęły.~- Oj, batem,
18 Now | interes, insze gadanie...~Po twarzy ojca przeleciał nagły ogień.~-
19 Now | A miała wtedy płomień na twarzy, a oczy świeciły jej jak
20 Now | serca idącym. Tak w rysach twarzy jego. Jak w całej postaci
21 Now | delikatny odcień na wyrazistej twarzy prokuratora, a ponieważ
22 Now | to charakterystyczne rysy twarzy, piękne podłużne oko o ciemnej,
23 Obra| w gliniastej, rozmiękłej twarzy zagorzeją źrenice posępnym,
24 Obra| pot z bladej jak chusta twarzy.~Pan nadzorca zmarszczył
25 Obra| Wszystkie muskuły jego bolesnej twarzy drgały. Zdawało się, że
26 Obra| utkwił przerażone oczy w twarzy pana sekretarza. Chwilę
27 Obra| oczy jego biegają po twojej twarzy z niezmierną szybkością.
28 Obra| zatrzyma się dłużej na jakiejś twarzy lub na jakimś kącie, "wielmożny"
29 Obra| zawstydzonym ruchem odgarnęła z twarzy włosy, spuściła nogi, poprawiła
30 Obra| mu się zara pokazało!~Na twarzy olbrzymiego Onufra wybiła
31 Obra| ale Zapartemu złość po twarzy kipiątkiem szła. Nie patrzył
32 Obra| rachubę mojej obecności. Po twarzy jego przemknęło najpierw
33 Obra| sińcami i guzami na głowie i twarzy. Dziwiono się powszechnie,
34 Obra| po zmiętej i zbrużdżonej twarzy.~Ten, to ów zaczyna mu się
35 Obra| odbija się w jego nędznej twarzy. Coraz wyżej podnosi brwi
36 Obra| która miała w śniadawej twarzy i niebieskich oczach wyraz
37 Obra| na prawo, z niezmąconą w twarzy pogodą, klęczała na czele
38 Obra| żółtoceglasty, brudny odcień; kości twarzy tej były nadmiernie wystające,
39 Obra| targnął, gorąco uderzyło do twarzy. Przemogłam się przecież
40 Obra| nerwów. U tych ostatnich rysy twarzy są jakby naprężone, oczy
41 Obra| nie widziałam tu na żadnej twarzy.~Najbystrzejsze i względnie
42 Obra| wobec tych znędzniałych twarzy, więziennych kapot i głów
43 Obra| ochotę do rozmowy, a na twarzy więźnia wywołało nagłą czerwoność,
44 Obra| krwi w strasznej, zagasłej twarzy, umierającą niemal. Wyzdrowiała
45 Obra| płakać. Większość miała na twarzy jakąś martwotę i pognębienie;
46 Wier| wielkie dwie łzy, co po twarzy~Leciały jakąś pełną iskier
47 Wier| bruzdy wśród zwiędłych tych twarzy...~O! pochwalony bądź, boleści
48 Wier| koszuli rękawem~Łzę, co po twarzy toczyła się, drżąca~I taka
49 1 | Zwrócona ku mnie litośnie, i w twarzy~Ciszę uśpionych harf słowiczych
50 1 | dwojga głowiny i ręce...~Na twarzy matki chmura: - A co potem...~
51 1 | szatański, piekielny,~Bo ogień w twarzy miał i gwałt śmiertelny.~ ~
52 1 | piekielnych mar, lecz niechaj twarzy~Tych nie oglądam, które
|