Part
1 Rota| będzie Niemiec pluł nam w twarz~Ni dzieci nam germanił.~
2 Now | gorejącymi oczami patrzył w jego twarz płaską, ozdobioną szerokim.
3 Now | bardzo. Jego ospowata, długa twarz zdawała się jeszcze dłuższą
4 Now | drżenie jego starych kolan; twarz z czerwonej stała się brunatną,
5 Now | szerokim oddechem, a choć twarz miał jeszcze jak opłatek
6 Now | łóżka trzymając rękę malca.~Twarz studenta była już tą samą
7 Now | wielką gorzkość...~Zamilkł i twarz znowu w ręce ukrył. Mała
8 Now | nic już nie odpowiedziała, twarz jej była tak biała, jak
9 Now | głośno.~Podniósł ojciec twarz i obie ręce w niebo; z jego
10 Now | jak tarcza wypolerowana, twarz miał mięsistą, oczy blade,
11 Now | grzbietem i zapadłą piersią. Twarz ma zwiędłą, obojętną, spojrzenie
12 Now | myśli, a jego śniada twarz obleka się nagłym niepokojem.
13 Now | trzymał je wbite w znędzniałą twarz dziecka, z dziwną mieszaniną
14 Now | bystrym wzrokiem w samą twarz dzieciaka zapytał rubasznie,
15 Obra| tłuszczem. W dalszych latach twarz więźnia staje się rozmiękłą,
16 Obra| dziką przenikliwością w twarz strażnika, który, bokiem
17 Obra| nagle i stanął twarzą w twarz przeciw~pogoni.~Był straszny-
18 Obra| straszny- Oczy jak pochodnie, twarz trupio ściągnięta, zęby
19 Obra| trudnością. Jego ogolona głowa, twarz szara i siwy kubrak odbijają
20 Obra| z miejsca, tylko dłonią twarz zasłoniwszy, głębiej się
21 Obra| Oryginalnie piękną była jej twarz śniada i niezmiernie wynędzniała,
22 Obra| wciśniętym łbem golonym. Twarz miał dużą, ospowatą, mocno
23 Obra| i w proch się rozsypie. Twarz jego nie była ani bezmyślnie
24 Obra| patrzył bystro, wprost w twarz "wielmożnego". "Wielmożny"
25 Obra| wyprostowany i również w twarz "wielmożnego" patrzył. Co
26 Obra| bo mu kołem, wpatrzone w twarz "wielmożnego", stanęły.~
27 Obra| zmąconym wzrokiem; na jego twarz śmiertelnie stroskaną nie
28 Obra| dziecko! O Jezu! Jezu! Jezu!~Twarz pana nadzorcy zachodziła
29 Obra| sadźcie!~Na szeroką, obrzękłą twarz jego wystąpił wyraz śmiertelnego
30 Obra| nową z gorącym krupnikiem w twarz parobkowi cisnął, po czym
31 Obra| niemal że nie szpeci wcale. Twarz ma mięsistą, okrągłą, wąs
32 Obra| Ciemna czerwoność bucha mu na twarz resztką krwi spod serca.~
33 Obra| kości dygocą. Struchlała twarz blednie, bieleje, staje
34 Obra| i strachem patrzą się w twarz syna. Nie, nie, on nie chce,
35 Obra| W świetle tym zmartwiała twarz starego nabiera nieco życia.
36 Obra| prostych włosach głowa i twarz kwadratowa, drewniana, cofa
37 Obra| słychać głos Spenglera. Na twarz pana radcy bucha płomień
38 Obra| Probsta oczy zapadły, a twarz sczerniała i wyschła. Kurczy
39 Obra| potem spojrzawszy bystro w twarz urzędnika rzecze silnym,
40 Obra| swoją bardzo miłą i bladą twarz nad robotą. Kiedy inne narzekały,
41 Obra| Nie czekając tedy, daje w twarz którejkolwiek z towarzyszek,
42 Obra| barczysta, dość słuszna, twarz miała ospowatą jakby, z
43 Obra| uprzejmość p. nadzorcy i jego twarz pełna słodyczy i ludzkości.
44 Obra| tych małych. Matka miała twarz martwą jakby i śniadszą
45 Obra| której nabrzmiała i trędowata twarz była ohydną maską zeszpeconą
46 Wier| syna, mizerna i licha...~Twarz jej wygasła, pożółkła, zmartwiała,~
47 Wier| szturmem tę izbę ubogą.~Blada twarz chłopca zrobiła się sina...~
48 1 | Przejrzystym palcem wskazał mi twarz jedne...~Była tak jasna
49 1 | gwiazd gadająca,~I podnosiła twarz wyschłą i białą~Jako opłatek
50 1 | nakrywszy źrenice,~Surową miała twarz i bardzo ciemną,~A ponad
51 1 | które jęczą...~Zmiłuj się! Twarz mi nakryj szat twych tęczą,~ ~
|