Part
1 Now | tak mówiła dalej:~- A że choć i mogiły, to tam sobie naród
2 Now | okrutnie się w nim rozmiłowała, choć tam ludzie powiadali, że
3 Now | tylko świeciły spode łba, choć ich ta wielce od miski nie
4 Now | się do swego warsztatu. Choć chłopak cicho się sprawia
5 Now | by spojrzeć na chłopca, a choć po klajster ręką sięgnąć
6 Now | po te pieniądze wlizie. choć msze rzeczy przy nich są,
7 Now | prosił pana dobrodzieja choć o połowę sklepu, choć o
8 Now | dobrodzieja choć o połowę sklepu, choć o potowe te wszystkie zegarki,
9 Now | nabrał szerokim oddechem, a choć twarz miał jeszcze jak opłatek
10 Now | mnie tymczasem zawołał, choć mu się jeszcze ręce trzęsły
11 Now | rosół i świeże mięso jeść, a choć płakała na taką utratę i
12 Now | czy nie wołał, co dzień choć przez drzwi zajrzał. Już
13 Now | zostawiliśmy za sobą het precz, choć Żydzisko pędziło za nami
14 Now | upierz, tu strawę uwarz, choć się tam i nie zawsze warzyło,
15 Now | skończyło.~A mróz trzymał. Choć się i wiatr na zachód obrócił,
16 Now | Myślałem, że mnie ojciec choć po chleb pośle, ale nie.
17 Now | Matkę aż febra trzęsła i choć się ruszyć prawic nie mogła
18 Now | co jeden, to mniej dawał; choć o dwa, o trzy grosze, ale
19 Now | dziesiątką. Co tylko która była choć trochę starta, natychmiast
20 Now | dzień sieczki kup, a i otrąb choć z garstkę, boć to owsa nie
21 Now | zaglądał pan Łukasz rzadko, choć go kumoterstwo z nami łączyło;
22 Now | spokojnym głosem ojciec, choć znów mu się wąsy zjeżyły. -
23 Now | chodził, co weźmie, to położy, choć się tam w tej pustce nie
24 Now | być ciężką, bo kumoter, choć stary, prosto pod nią stał;
25 Now | duszy, po który by warto choć na śledzia sięgnąć? Oczywiście,
26 Now | Na surmie nie wygrać, choć i na najdłuższej... Mamaż
27 Obra| ostatkiem złotych liści, a choć nic było najlżejszego wiatru,
28 Obra| co chwila.~Wtem padł, a choć się w tejże sekundzie niemal
29 Obra| łaski pani, to ma takie, że choć z nich bicze kręć na cztery
30 Obra| Niech no by pan strażnik choć jedną noc nocował na mojej
31 Obra| chłopca do podzelówki dawał, choć sam w drewnianych trepach
32 Obra| resztę dnia przedmiot rozmowy choć cokolwiek spokojniejszej,
33 Obra| jak mu nic nie jest. Żeby choć oślepł, toby człowiekowi
34 Wier| Opłatę do kasy wnieść trzeba,~Choć jedno ziarno wydadzą trzy
35 Wier| ziarno wydadzą trzy kłosy~I choć nie zaznasz przez rok cały
36 Wier| Jakżeby chętnie żył, choć chwilę, życiem~Wiedzy i
37 Wier| sobie: „Czemu to, mój Boże,~Choć Chrystus przyszedł, tak
38 Wier| z wieczora,~Matulę bije, choć płacze i chora?...~Czemu
39 Wier| dotąd na książce nie uczą?~Choć rad by wiedzieć, co jest
40 Wier| przyszedł Bóg może?~Wszakże, choć co rok do dworu chłopięta~
41 Wier| się przegiąć trzeba,~Żeby choć. skrawek, choć odrobinkę~
42 Wier| trzeba,~Żeby choć. skrawek, choć odrobinkę~Zobaczyć czasem
43 1 | że mnie te oczy prowadzą,~Choć jeszcze usta, jak pąki zamknięte,~
44 1 | opłatek na jasność miesiąca,~A choć na ustach nie miała pacierza,~
45 1 | kręte uczynił gadziny;~Lecz choć znać było, że dusza w nim
46 1 | sprzed mojej źrenicy,~A choć dokoła tak czyste powietrze~
47 1 | dokoła tak czyste powietrze~I choć sam w sobie strzegę tajemnicy,~
48 1 | powałem,~Gdym jęk usłyszał; a choć się zaciąłem~Przez tę noc
49 1 | tę noc jedną, jak wilk, choć słyszałem~Krzyk mordowanych
50 1 | niech modli przed Panem,~Aby choć jeden z was był naleziony,~
|