Part
1 Now | obierając wielkie, przemarzło nieco kapuściane głowy. Ręce jej,
2 Now | że Mikołajka nie dosłyszy nieco.~Rzuciła ramionami.~- A
3 Now | którego na wiosnę wynika nieco bladej zieloności. On, może
4 Now | sucha, żylasta, a dziś już nieco drżąca ręka dociska drewnianą
5 Now | ma na sobie wytarty już nieco, ale jeszcze piękny żupan
6 Now | wykipiała. Pochylił się nieco ku zegarmistrzowi i głęboko
7 Now | przymileniem.~Zegarmistrz, zbity nieco z tropu poprzednimi wywodami
8 Now | zaczął.~Matka ożywiła się nieco słuchając, kazała sobie
9 Now | ma być? - rzekł porywczym nieco głosem. - Ślepa, to ślepa!
10 Now | żałosnym piskiem, rwać się nieco ku sądowej bramie. Nie biegł
11 Now | policzków, spojrzenie osowiałe nieco. Mówił głosem przyciężkim.
12 Now | z cicha, machnął ręką i nieco ciężko opuścił się na fotel.~
13 Now | rzekł bezbarwnym, obojętnym. nieco rozwlekłym głosem:~- Zadanie
14 Now | funt masła cały albo więcej nieco.~Co jest wszakże rzeczą
15 Now | tej mowy głowę sprostował nieco i z góry na słuchaczy spojrzał.
16 Now | policzki mieli śniade, zapadłe nieco, miny nastraszone i ciekawe.~
17 Now | uśmiechu i rzekł obojętnym, nieco drżącym głosem:~- Wysoki
18 Now | głęboko wrębione i cofnięte nieco, lekko garbaty nos o cienkich,
19 Now | jego był metaliczny, suchy nieco; wymowa dobitna, mocno akcentowana.
20 Now | samorzutniejsze już się otrząsnęły nieco.~Ale pan Hieronim, który
21 Obra| pałającym patrzył w otwartą, nieco widną z jednego kąta w ogródku
22 Obra| chwili więzień był pochylony nieco ku sztachetom; szeroko rozwarte
23 Obra| leżał siwy kubrak pod murem, nieco dalej leżała czapka.~Nie
24 Obra| jakby do kąsania, na ustach nieco krwawej piany. Filip dopadł
25 Obra| oczy jego uspokajają się nieco, wolniej oddycha, glos ma
26 Obra| wolno ci zabawić dłużej nieco, gdzie dostajesz parę kwiatków
27 Obra| kredensu aresztant z podrosłymi nieco włosami i w cywilnym ubraniu
28 Obra| przede mną, zatrzymał się nieco, obejrzał, zażył tabaki
29 Obra| pani - mówił zniżywszy głos nieco -jak była ta wojna, niby
30 Obra| obiadu nie je, poniosła się nieco na łokciach i odwróciwszy
31 Obra| wielmożny", głowę uniósł nieco i spod brwi nasuniętych
32 Obra| widowiskiem, usypiał; głowa mu też nieco z karku zwisła, co go uczyniło
33 Obra| Onufra na kolana wyszedł był nieco z "frontu", znów się wyprężył
34 Obra| chorował, tylko tak sobie co nieco do głowy dopuszczał, po
35 Obra| jesienne słońce złocić już nieco zaczęło.~Sam gmach, prosty,
36 Obra| przyciasnym kołnierzykiem a pełną, nieco nabrzmiałą szyją - no, moi
37 Obra| zapanowywa szmer głośniejszy nieco.~- To kandydat?... Na miłosierdzie
38 Obra| Kuntz Wunderli, popchnięty nieco z tyłu przez woźnego, wydobywa
39 Obra| postępuje krok naprzód, podnosi nieco głowę, prostuje grzbiet
40 Obra| zmartwiała twarz starego nabiera nieco życia. Na łysej jego czaszce
41 Obra| siedmdziesiąt cztery. To ożywia nieco interesowanych.~- Nietęgi
42 Obra| podnosi głowę i patrzy.~Z boku nieco, bliżej drzwi, poza ramionami
43 Obra| zagaja przemilczawszy nieco - a więc utrzymuje się ostatnia
44 Obra| szeregu, a wysoka, koścista, nieco pochylona postać posuwa
45 Obra| powiem nawet - banalnym nieco.~Tam był świat cały sam
46 Obra| krajanych kapot, podszytych nieco za stan miękkim, lnianym
47 Obra| zgęstła. Puszczono dopiero nieco światła z "numeru" i wtedy
48 Obra| rzekłam, chcąc ją rozbudzić nieco.~- W Sybir idę... - powtórzyła
49 1 | VII~ ~A gdyśmy zeszli nieco, rzekła pani:~- Oto jest
|