Part
1 Now | trzęsło, ale że głosu nic z siebie nie puścił. taką ambicję
2 Now | ani tego obleczenia na siebie nie brał... Obdarł się,
3 Now | zapomniał i czy to sam dla siebie, czy dla uciechy dziecka
4 Now | zapłacił?~Wyciągnął przed siebie obie spracowane, wyschłe
5 Now | się bokiem i spojrzał za siebie w okno.~- Mój panie Mendel! -
6 Now | Nu, tak jedni zaczęli do siebie ciągnąć, a drudzy mów do
7 Now | ciągnąć, a drudzy mów do siebie, i tak się już dalej rwało.
8 Now | ciągnął dalej odsunąwszy od siebie chłopca na środek izby na
9 Now | bracia...~Przyciągnął do siebie na powrót chłopca, a objąwszy
10 Now | niezmierną odległość od siebie, małe bure oczy sypały iskry
11 Now | miał jak gdyby cofnięty w siebie, dolną wargę obwisłą, ucho
12 Now | a Piotrusia tośmy między siebie wzięli. Zrazu zdawało mi
13 Now | też i odwróciwszy się od siebie spaliśmy wybornie do samego
14 Now | krówkę z podkurczonymi pod siebie nóżkami i wyszczerbionym
15 Now | lżej człowiekowi, że go z siebie zrzucił!~A gdy matka jęknęła
16 Now | śniegu robili i walili w siebie na rozgrzewkę.~Jakoś się
17 Now | kluger Bub - szepnął sam do siebie.~Nareszcie doliczyli się
18 Now | go sklepikarka pojęła do siebie, a i nam po bułce dała.~-
19 Now | wrzasnął Felek i porwawszy na siebie katankę, ku schodom suteryny
20 Now | przysiadał i wkuliwszy ogon pod siebie, z najwyższym niepokojem
21 Now | gorzkich drwin z samego siebie.~Niepoczesna to była figura:
22 Now | niespokojnie obziera się za siebie.~Nic mu wszakże me grozi
23 Now | mdłość wielką i wciągnąwszy w siebie brzuszynę zawściąga pojaska,
24 Now | inkwirent papiery przed siebie z lekkim pochyleniem głowy
25 Now | kiedykolwiek te tak dalekie od siebie, tak różne i tak wielką
26 Obra| strzała wciąż prosto przed siebie. To go zgubiło.~Okrzyki
27 Obra| patrzył osłupiały przed siebie.~- Diabli go wiedzieli! -
28 Obra| kolanach, łokcie w tył za siebie wysunął, a trzymając w obu
29 Obra| jeszcze brzuch wciągnął w siebie, szerokie piersi wystawił,
30 Obra| podniósł wzrok błędny przed siebie.~Nikt wszakże nie zważał
31 Obra| wziął go teraz wielmożny do siebie, do kredensu...~
32 Obra| kandydat? Któż to-weźmie do siebie takiego trupa? Co za pomoc
33 Obra| z panów chce go wziąć do siebie? Niejedną posługę mieć można
34 Obra| drżącymi rękami przełożyć przez siebie parcianą szleję. Z drugiej
35 Obra| istoty w najwłaściwszym dla siebie położeniu będące i przynoszące
36 Obra| przesyłała parę skarpetek przez siebie zrobionych, jako odpowiedź
37 Obra| nie przemówiłyśmy nigdy do siebie.~Najmłodszymi z uwięzionych
38 Obra| już, niewiele starszego od siebie. We dwoje biegali kraść
39 Obra| drepcząc z wyciągniętym przed siebie wielkim kluczem, więzienie
40 Obra| najrozkoszniejsze miejsce pobytu, a siebie za kogoś bardzo zbliżonego
41 Obra| więzienie za menażerię, a siebie za poskromiciela dzikich
42 Obra| szwalnia, którą trzyma na siebie prywatna przedsiębiorczym,
43 Obra| może znaleźć nic godnego siebie. Był to subiekt niezmiernie
44 Obra| religii dla nich, sam na siebie wziął godziny matematyki,
45 Wier| na drzwi zamknięte, przed siebie.~ ~O, pochwalony! O. błogosławiony~
46 1 | się w tyle~Ani obrócić za siebie powieki;~I tylko jeden na
47 1 | Dozwól, a puść mnie od siebie.~ ~Albowiem cięższe to jest,
|