Part
1 Now | jamę, ręce starej opadły. Chwilę trwała cisza.~- No dobrze,
2 Now | niego, czekając na wolną chwilę, w której Mendel da mu tektury
3 Now | pęcherza i kurząc ją, wypoczywa chwilę. Tytoń, którego używa, nie
4 Now | tałes i po modlitewnik.~W chwilę potem rozlega się wargowy,
5 Now | chudą szyję nasłuchiwał chwilę. Wrzawa zbliżała się szybko.
6 Now | zupełnie przez tę jedną chwilę.~- Dajta spokój, .Janowa -
7 Now | rozśmieli. Stałem już z workiem chwilę, ale ojciec zapomniał widać
8 Now | na nogę czekałem jeszcze chwilę, ale mi okrutnie pilno było,
9 Now | ręce trzęsły, kiedy nam w chwilę potem chleb na śniadanie
10 Now | jeszcze, że matka spała na tę chwilę.~Tego dnia nie latałem po
11 Now | Westchnął ciężko, poleżał chwilę cicho i na bok się do pieca
12 Now | wesoło, ochoczo, ani na chwilę nie przerywając rozmów i
13 Now | cienkim głosem dzwonek, a w chwilę potem przyszedł ksiądz w
14 Now | tylko nie nawiedzi go pod tę chwilę dzwonienie w prawym albo
15 Now | tę. i w tę stronę. Przez chwilę zdawało się nawet, że skończy;
16 Now | podnosi się ze stołka i przez chwilę nie wie, co począć z długimi
17 Now | Zdawało się nawet przez chwilę, że obojętny wzrok jego
18 Now | odtwarza przed nim całą tę chwilę z zupełną dokładnością.~-
19 Now | błysnęły ciemnym żarem. Przez chwilę trzymał je wbite w znędzniałą
20 Now | okiem zebranych, pomilczał chwilę i przystąpił do zreasumowania
21 Obra| konie kręcić zaczynały.~Chwilę trwała cisza. Nikt bramy
22 Obra| wnętrzu, przez długą wszakże chwilę nikt nie przybywał. Zaczłapały
23 Obra| jednej nodze.~Chłopak w chwilę był z powrotem.~- Co się
24 Obra| stronę uciekał Cygan. Jakoż w chwilę potem Filip, ojciec Józka,
25 Obra| wyczerpania.~Biegł wszakże jeszcze chwilę, coraz wolniej, wolniej,
26 Obra| i przejrzeć dzienniki.~W chwilę potem na górnym korytarzu
27 Obra| twarzy pana sekretarza. Chwilę trwało milczenie, podczas
28 Obra| ucieczką...~Stał Jeszcze chwilę i patrzył osłupiały przed
29 Obra| kiedy pan nadzorca, który na chwilę był wybiegł, powraca i prosi
30 Obra| pomijasz prawie zupełnie chwilę obecną, zajmując się przeważnie
31 Obra| linią, usta jej drgały.~Chwilę patrzyła tak na strażnika
32 Obra| Wielmożny" stał jeszcze chwilę twarzą ku drzwiom zwrócony,
33 Obra| stary zwiesić i zdrzemnąć na chwilę. Co do pana nadzorcy, ten
34 Obra| oczyma groźne i drgające.~Chwile trwało milczenie.~Zaparty,
35 Obra| radca zatrzymał się tylko na chwilę, nie siada nawet, ale rozmowa
36 Obra| znędzniałą postać. Stoi tak przez chwilę, mnąc w ręku stary pilśniowy
37 Obra| Po czym zatrzymuje się na chwilę. - Moi panowie! Nic nie
38 Obra| radca stoi jak na szpilkach.~Chwilę bawi się koralowym brelokiem,
39 Obra| zmrużonymi oczyma.~Namyśla się chwilę, po czym macha obojętnie
40 Obra| jak we drzwiach znika. W chwilę potem widzi go jeszcze przez
41 Obra| Pan radca promienieje. Chwilę wodzi po obecnych ożywionym
42 Obra| tryumfujący pan radca.~W chwilę potem Kuntz Wunderli stoi
43 Obra| uśmiech nie zszedł ani na chwilę z jej pełnych ust rumianych.~
44 Obra| cierpienia w oczach. Usiadłam na chwilę przy jednym z tych ostatnich,
45 Wier| Jakżeby chętnie żył, choć chwilę, życiem~Wiedzy i światła,
46 Wier| jakoś dziwne...~Wahał się chwilę, czy właściwym będzie~Odpowiedź
47 1 | rozmach kosy.~ ~Cisza przez chwilę, potem bęben. Potem~Buchnęła
|