Part
1 Now | świeżo wyciętą kapustą. W izbie szarzał już po kątach wczesny
2 Now | dwudziestu i siedmiu w tej samej izbie pod tym samym oknem swoi
3 Now | nakładał, tylko sapiąc, po izbie chodził. Malec także do
4 Now | okazać. Długo bowiem po izbie chodził, nie kończąc pilnej,
5 Now | jękiem.~Zmierzchało już w izbie, kiedy przez niskie drzwi
6 Now | piersi bił aż dudniało w izbie, i tylko katankę zrzuciwszy
7 Now | tulili.~Obejrzał się po izbie, zdjął z kołka swój płaszcz
8 Now | Zaraz też zaczął chodzić po izbie, oglądać szafę, stołki.
9 Now | mieli, bo wiatr strasznie po izbie świstał, i zaraz my się
10 Now | ręce za plecy zakładał, po izbie chodził i po kątach jak
11 Now | obrócił, zimnisko takie było w izbie, że aż para szła- A zelżało
12 Now | nareszcie Żydy, zaduchu w izbie narobiwszy; rondel, żelazko
13 Now | ogień, na nas. potem po izbie spojrzał, a kiedy wzrok
14 Now | jeszcze kupowali, bo wilgoć w izbie była taka. że się po ścianach
15 Now | Chodziliśmy teraz po pustej izbie, jakby po kościele, a Felek
16 Now | rana. A to że ogród jest w izbie i że bez na piecu kwitnie,
17 Now | szczękały. Ojciec chodził po izbie zgarbiony, żółty, jakby
18 Now | wasza nie może w takiej izbie leżeć- Powietrze fatalne,
19 Now | przybijać inaczej. tylko w izbie, pod dachem; Cygany tylko
20 Now | próg! - krzyknął ostro. - W izbie siedzieć...~I trzasnął drzwiami.~
21 Now | się teraz dobre czasy. W izbie zrobiło się ciepło, grzyby
22 Now | nic!~Zaraz się w naszej izbie tumult wielki zrobił, sąsiadek
23 Now | tymczasem jak nieprzytomny po izbie chodził, co weźmie, to położy,
24 Now | pod murem przeciwległego izbie sądowej domu stał did, w
25 Now | tylko, w zimnej poczekalnej izbie słychać było szurganie stóp
26 Obra| pomiędzy zamkniętymi w jednej izbie, jak i pomiędzy izbami solidaryzującymi
27 Obra| strażnikiem wykłócić umieją i w izbie rygor utrzymać potrafią.~
28 Obra| zręcznością i wprawą. W każdej izbie mieści się kilkanaście tapczanów.
29 Obra| ich tam w jednej obszernej izbie. Hafty nie są świetne, ale
30 Obra| oczu.~W jednej przecież izbie arsenału zatrzymałam się
31 Wier| NIE DOCZEKAŁ~ ~W ubogiej izbie gość zjawił się błogi:~Słoneczny
32 Wier| niedzielny poranek wiośniany.~W izbie wyrobnik siedział z zgasłą
33 Wier| dachu gwarzą;~Spojrzał po izbie okiem smętnem, mgławem,~
34 Wier| W PIWNICZNEJ IZBIE~ ~W piwnicznej izbie zmrok
35 Wier| PIWNICZNEJ IZBIE~ ~W piwnicznej izbie zmrok wczesny pada,~Wilgotny
36 Wier| patrzy mury.~ ~W piwnicznej izbie głos dziecka słychać:~To
37 Wier| W piwnicznej izbie jęk zabrzmiał cichy,~Matka
38 Wier| W piwnicznej izbie zmrok coraz gęstnie,~Wilgotne
39 Wier| W piwnicznej izbie głos dziecka wzdycha~Z wilgotnej,
40 Wier| W piwnicznej izbie ciężkie westchnienie~Z ciemnego
41 Wier| łzach krząta.~ ~W piwnicznej izbie zmierzch zapadł czarny,~
42 1 | Odgadłem po biciu~Serca w tej izbie głośnym, gdzieś od proga,~
43 1 | błyska.~ ~Jeszcze mi oczy po izbie szły kołem~Od tych dwu trupów,
44 1 | garść prochu zmieni.~ ~W izbie znów długa cisza... A wtem
45 1 | jest boleść i trwoga,~Co w izbie mojej dziś stoi u proga.~ ~
46 1 | łez doliny.~ ~A wtedy w izbie mojej słyszę łkanie,~Idące
|