Part
1 Now | kolorowe skrawki papieru, z których sobie jej chłopaki sporządzają
2 Now | brzmiących, do wysokich, na których śpiew jego przechodzi w
3 Now | puszkiem porośnięte uszy, z których prawe ozdobione było srebrnym
4 Now | same chłopskie sprawy, przy których posiedzenia wloką się jak
5 Now | po dwóch jeszcze panów, z których jeden przeglądał papiery,
6 Now | Była to jedna z tych mów, których wszystkie zwroty z góry
7 Now | olśniewających zwrotów, których największą silą była ich
8 Now | te wydmy piaszczyste, na których nic nie rośnie, nawet i
9 Obra| i pochylone grzbiety, na których siwe więzienne kapoty wisiały
10 Obra| Młodsi zwłaszcza, "frajery", których zwykle recydywiści we wzgardzie
11 Obra| jakichś cichych głosów, o których nie wiedzieć, czy są słowem,
12 Obra| i zuchwałymi oczyma, po których przelatywały złote i czerwone
13 Obra| pięścią wytarł oczy, w których jakoś łez nie było widać,
14 Obra| delikatnej korze platany, których żywą zieleń jesienne słońce
15 Obra| prosty: przygarnia tych, których skrzywdziło życie, przygarnia
16 Obra| prawie, schody na piętra, z których pierwsze obejmowało podówczas
17 Obra| tak zwanych "kamerach", których każda ma oddzielne wejście
18 Obra| odziana w suknie własne, których utrzymanie w całości lub
19 Obra| solidaryzującymi się z sobą. Drzwi, których zamek izbę od izby dzieli
20 Obra| potem długie rozmowy, w których i starsze, i młodsze chętny
21 Obra| wracają myślą do chwil, w których jeszcze występnymi nie były.
22 Obra| małe kawałki mięsa, przy których rozdawaniu każdej z aresztantek
23 Obra| Poszło jej o skwarki, na których jakoby pokrzywdzoną była.~
24 Obra| złożonym z trzech izb, z których każda zaopatrzona jest w
25 Obra| zwykle ogrody, pola, przy których roboty nie brak; dwie zatem
26 Obra| dwóch długich stołach, przy których pracuje dwadzieścia dwie
27 Obra| kwiatów, trawnikami, wśród których wznoszą się dawniej sadzone
28 Obra| większą karą dla mężczyzn, których życia istotę stanowi, niźli
29 Obra| te przewlekłe brzęki, w których wprawne ucho z daleka rozróżnić
30 Obra| wozem oddział żołnierzy, których karabiny oślepiająco błyskały
31 Wier| Lecz gdzież są drogi, na których by duchy~Dwóch sfer odmiennych
32 Wier| wychudły, z oczyma jasnemi,~W których łzy wielkie i srebrne wzbierały~
33 Wier| ubogie te ściany,~Wśród których nędzarz tak rzadko jest
34 1 | zieleni~Lip rozkwieconych, z których pachty miody,~Już idąc śladem
35 1 | wspomnień tych rózgi,~Z których jest każda maczana ołowiem~
36 1 | ogniu i za miejskie bramy,~Z których się tłumy waliły bezładnie,~
37 1 | pękających i przez gruzów kupy,~Z których sterczały groźne, sine trupy.~ ~
38 1 | tutaj przyjdą trwogi,~Od których więdnie wszelki duch człowieczy,~
39 1 | wygoloną kością~Czaszek, do których śmierć miała już prawo.~
40 1 | przez stare cmentarze,~Nad których ciszą moja przewodnica,~
41 1 | pamiętasz te miedze zroszone,~Po których szliśmy, objąwszy się społem,~
42 1 | sczerniały, lipami nakryty,~Nad których zieleń błyskały z wież krzyże,~
|