Part
1 Rota| zniemczył wróg...~- Tak nam dopomóż Bóg!~ ~Do krwi ostatniej
2 Rota| Krzyżacka zawierucha.~Twierdzą nam będzie każdy próg...~- Tak
3 Rota| będzie każdy próg...~- Tak nam dopomóż Bóg!~ ~Nie będzie
4 Rota| Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz~Ni dzieci nam germanił.~
5 Rota| pluł nam w twarz~Ni dzieci nam germanił.~Orężny wstanie
6 Rota| hufiec nasz,~Duch będzie nam hetmanił,~Pójdziem, gdy
7 Rota| zabrzmi złoty róg...~- Tak nam dopomóż Bóg!~ ~ ~
8 Now | oczach Felka. Prawda! Co nam po łóżku? Piotrusia tylko
9 Now | Felek znów na mnie, aż nam ją .,handel" z rąk wyrwał,
10 Now | siennika nawet.~Zaimponował nam. Sypianie takie nie było
11 Now | ziemniaki dojeść mogli, tak nam pilno było na siennik, któryśmy
12 Now | swoją pościel. Zaraz też nam się placu więcej zrobiło,
13 Now | zapamiętać mogę, odkryło nam nowe widoki; przykucnęliśmy
14 Now | napędzić do kaszy, którą nam zgotował na obiad i której
15 Now | stołkach, trzygroszniak nam dał, żebyśmy sobie poszli.~
16 Now | żebyśmy sobie poszli.~Tak nam ta wyprawa zasmakowała,
17 Now | oburzenia ręce trzęsły, kiedy nam w chwilę potem chleb na
18 Now | do sieni w klasy grać, bo nam się dłużyło jakoś. Druga
19 Now | gdyby do tańca same nogi nam podrygiwały. Potem jakby
20 Now | bardzo. Z daleka już rżała ku nam i przyśpieszała kroku, strzygąc
21 Now | pisnął nawet.~Zaraz też nam się po tej dzierce lżej
22 Now | miał i o byle co do czubów nam sięgał, ale żeśmy się tam
23 Now | stajence.~Od kiedy zagroziła nam możność utracenia szkapy,
24 Now | utracenia szkapy, stała się nam ona podwójnie drogą. Rozrzewniało
25 Now | z nią nie było czym. bo nam samym jakoś się coraz szczupłej
26 Now | w same zęby świeciło tu nam przez drzwi na ścieżaj otwarte,
27 Now | bez szkapy okrutnie się nam widziało smutno, a co który
28 Now | myła, czesała; opowiadała nam wtedy, jak to ona ozdrowieje,
29 Now | ust przykłada, przykazuje nam cicho być - i słucha. Aż
30 Now | głowami kiwać, wzdychać, a że nam ojciec tego dnia kaszy nie
31 Now | sklepikarka pojęła do siebie, a i nam po bułce dała.~- A to ci
32 Now | że zimne miała ręce, gdy nam je ojciec pocałować kazał.
33 Now | pod maglą w sionce, gdzie nam ojciec siennik zaciągnąć
34 Now | grzywe palcami czesać. Ani nam w myśli postało, po co ta
35 Now | trumnę pokropiwszy, z czego i nam się coś niecoś poświęcenia
36 Now | że ten dzieciak chorobę nam tu jaką przyniósł...jaką
37 Obra| się sądzić. Wszystkim on nam wstydu zadał i wszystkich
38 Obra| wyroków. bo może już się nam pokończyły...~- Idźcie do
39 1 | wiedzie ta droga.~I tak nam wzeszło pierwsze owe rano~
40 1 | świeże bojowisko,~Dokąd nam drogę wskazały dwa trupy,~
41 1 | pogwałcone mury~Przeciw nam w bramy zdawały się cisnąć,~
|