Part
1 Now | niedogorzałe, co nimi te swoje dróżki odprawowała do syna.
2 Now | powroźnik zaczepia o jego klamkę swoje długie, konopne sznurki,
3 Now | starego Żyda, ma też smutki swoje i tęsknoty, które zagłusza
4 Now | chłopak się myje, przyczesuje swoje krecie futerko na drobnej,
5 Now | wlepił w dependenta wielkie swoje oczy i dopiero kiedy ten
6 Now | zegarmistrz - każdy Żyd ma swoje wykręty! Przecież ta jedlina
7 Now | nerwowo razy kilka i znów siwe swoje oczy w połowie rzęsami przysłonił.~-
8 Now | bał, a drugi raz. że un te swoje piętnaście dzieci tak kochał,
9 Now | i sam w to miasto kości swoje położy.~- Nu. co un jest
10 Now | zerwał. szeroko otwarł złote swoje oczy i zaczął je trzeć złożonymi
11 Now | mi to gorąco,~I wystawił swoje długie, chude nogi, żeby
12 Now | półkoszulki niedzielne ojca i swoje tiulowe czepki; reszta bielizny
13 Now | a moździerz i żelazko ma swoje. Wyszliśmy oburzeni.~- Dzisz
14 Now | Szkapa zmrużyła zdrowe swoje oko, a ślepym, osłupiałym,
15 Now | ruchem pan prokurator wypukłe swoje oczy na stół, gdzie jako
16 Now | woźny objawił niezadowolenie swoje wzruszając ramionami, parskając
17 Now | tabakierkę usiłował ograniczyć swoje poruszenia do jak najmniej
18 Now | najbliższe przyjacielstwo swoje, i tego tylko żałował w
19 Obra| czy życzysz już zacząć swoje oględziny. Pytanie to postawione
20 Obra| zechcesz jeszcze kiedy ponowić swoje odwiedziny - przeczuwa,
21 Obra| pozwalając, aby przerywały swoje zajęcia, i zaczynasz z nimi
22 Obra| najwyższym zadaniem. Na usługi swoje musisz mieć wyborną pamięć,
23 Obra| wielmożnego". Zrobiłaś swoje.~Z miesiąc coś może po owej
24 Obra| tymczasem kolejno wszystkie swoje muskuły, zdołał nareszcie
25 Obra| ciężko, ciągnąc za sobą grube swoje, obwinięte szmatami nogi
26 Obra| iż Onufer Sęk obowiązki swoje sumiennie pełnił, dobra
27 Obra| dobył i zanurzywszy w niej swoje wyschłe, sękate palce rzekł:~-
28 Obra| wzniesienie kancelarii dał swoje trzy grosze, a dom jest
29 Obra| kamery ukazały mi jednostajne swoje wnętrza.~Pierwsze wrażenie
30 Obra| do Warszawy, rozpakowały swoje kufry w świeżo najętym mieszkaniu,
31 Obra| trwożliwe i uległe koleżanki swoje, samemu nawet ,,wielmożnemu"
32 Obra| nic, i mężnie wytrzymuje swoje dwa tygodnie. Po takim eksperymencie
33 Obra| pod piec na zwykłe miejsce swoje. A ja wtedy zobaczyłam,
34 Obra| podają jedna przez drugą swoje cynowe miseczki, a dwie
35 Obra| koszuli, do czego daje własne swoje mydło.~Jak widzimy, jest
36 Obra| lubią przystrajać kapelusiki swoje; tu się wykańczają klamry,
37 Obra| jednak czują nieszczęście swoje. Są też biedne, niepoczytalne
38 Obra| łomotem podnosi i spuszcza swoje ramy, przesuwa czółenko,
39 Wier| Więc wyprostował palce swoje sztywne~I bębnił z lekka
40 1 | zrobiła zasłonę~I blaski swoje przyćmiła u czoła,~Do grobowego
|