Part
1 Now | lekcji się nie brał, ale patrzył na dziadka zalęknionym wzrokiem.
2 Now | stanął. Tym razem jednak patrzył na jego zlęknioną twarzyczkę
3 Now | stary poszedł do okna i patrzył za nim niespokojnie, długo.~
4 Now | tańcami. Żyd gorejącymi oczami patrzył w jego twarz płaską, ozdobioną
5 Now | przysiadał niemal.~Zegarmistrz patrzył obojętnie, bawiąc się dewizką
6 Now | migotliwe płomyki.~Stary patrzył się z lubością na dziecko.
7 Now | i po kątach jak taksator patrzył.~- A może by, proszę ojca.
8 Now | palce i ojcu przez ramię patrzył, Myślał, że Bóg wie, co
9 Now | głową kiwał, wąsy skubał i patrzył w milczeniu na czerwone,
10 Now | drugą ulicę skręcił, bom patrzył za nim, a ojciec precz jeszcze
11 Now | jeszcze w sieni stał, w ziemię patrzył i wąsy gryzł.~Aż nagle się
12 Now | uśmiechać a przekrzywiwszy głowę patrzył na szkapę to z lewej, to
13 Now | na ojca. to na przybyłego patrzył.~- U-u-u... szpat, psia... -
14 Now | oparł i po nogach szkapie patrzył~- Łogawa może?... He!...
15 Now | Patrzyłem na Felka, a on patrzył na mnie; oczy robiły mu
16 Now | I teraz, kiedym na nią patrzył, zdawało mi się. że spod
17 Now | siadł, ręką głowę podparł i patrzył: to na krzyż czarny nad
18 Now | sterczące kolana objął, patrzył w pustą izbę i płakał.~Trzeciego
19 Now | wcześnie, jarząco, ale did patrzył obojętnie i tępo, pokurć
20 Now | z najwyższym niepokojem patrzył w okna sali.~Tam wszakże
21 Now | pan obrońca na paznokcie patrzył, to na obrońcę patrzył pan
22 Now | paznokcie patrzył, to na obrońcę patrzył pan prezydujący, a patrzenie
23 Now | ławki i pilnie ku stołowi patrzył, jako że to strzeżonego
24 Now | Jeden tylko prokurator patrzył na obrońcę ze współczuciem,
25 Now | się pochylił ku niemu, tak patrzył w niego rozgorzałym okiem,
26 Now | piersi.~Ale pan prokurator patrzył na pana obrońcę niepewnym,
27 Now | ku chłopcu żywym ruchem i patrzył na gęste, czerwone bąble,
28 Now | godności i urzędu.~Ale obrońca patrzył za nimi z właściwym sobie
29 Obra| właśnie spojrzeniem pałającym patrzył w otwartą, nieco widną z
30 Obra| sennego wdzięku.~Cygan nie patrzył wszakże ani na niańkę, ani
31 Obra| czoło i wydawszy policzki patrzył ku drzwiom pytającym wzrokiem.
32 Obra| Stał Jeszcze chwilę i patrzył osłupiały przed siebie.~-
33 Obra| szczwany ćwik.~"Wielmożny" patrzył też na niego z pobłażaniem
34 Obra| że słuszność przy nim, bo patrzył bystro, wprost w twarz "
35 Obra| równie dobrze, gdyż obojętnie patrzył w okno, niuchając ukradkiem
36 Obra| twarzy kipiątkiem szła. Nie patrzył on wszakże na Osmólca, tylko
37 Obra| również w twarz "wielmożnego" patrzył. Co do starego Jakuba, ten
38 Wier| szarej bibule...~A sędzia patrzył na drżącą dziecinę,~Na ręce
|