Part
1 Now | porządku rzeczy leżącym, iż trzeba niezmiernie zajmującej,
2 Now | mniemać by także można, iż tę wielka machinę sądową
3 Now | występne i potępienia godne, iż samo jedno wystarczyłoby
4 Now | skłonny jestem wierzyć, iż takie zdrowe, takie chłopskie,
5 Now | względzie wskazówek. to jasne, iż trzeba zasięgnąć wyjaśnień
6 Now | Wyciągnięta szyja jest tak cienka, iż zdaje się, biczem przetrząsnąć
7 Obra| słów Genezy opiewających, iż człowiek ulepiony został
8 Obra| na nie".~Spodziewam się, iż masz tyle sprytu, że nie
9 Obra| zetlał, że zdawało się, iż potrącony palcem padnie
10 Obra| spojrzeniem. Zdawać się mogło, iż wywodów Osmólca przez roztargnienie
11 Obra| świadkowie zgodnie zeznają, iż Onufer Sęk obowiązki swoje
12 Obra| kupca N-, utrzymują oni, iż dla służby bywał srogi,
13 Obra| wielu dawnych sług zabitego, iż żaden z nich dłużej nad
14 Obra| widelec, to talerz z zupą, tak iż w kamienicy zwyczajną było
15 Obra| pracować, ale wie także, iż każdy z tych, co tu przyszedł,
16 Obra| do nich... Czuje wszakże, iż wszyscy ci ludzie na niego
17 Obra| go tu ma cieszyć. Tego, iż cieszy się, że sobie wszyscy
18 Obra| mimochodem pan radca, zważywszy, iż kandydat był zbyt źle odziany,
19 Obra| woźnego jest tak wielkie, iż zmiąwszy ten niebieski bawełniany
20 Obra| porównanie. Większość mniema, iż jest to przymówka do szczytu
21 Obra| truchleje..." Zdawało się, iż pieśń przelewa się wierzchem
22 Obra| piecem. Widziałam wszakże, iż od czasu do czasu zwraca
23 Obra| Główną ich słabością było to, iż ogólnie chciały uchodzić
24 Obra| naciskając palcem wgłębienie tak, iż po niejakim czasie łyżka
25 Obra| wydzielana bywa. Zdarza się, iż służąca za mamkę kobieta,
26 Obra| szeroko oczy, zadziwiona tym, iż ktoś w tak prostej rzeczy
27 Obra| istotą jest prawo orzekające, iż wypuszczonemu złodziejowi
28 Obra| nieszczęściem. Wyznać tu muszę, iż mi było przykro bardzo przechodzić
29 Obra| zapasów, lekarz ocenił, iż wystarczyłoby jeszcze tego
30 Obra| umundurowania.~Zdarza się, iż aresztantka, której miłego
31 Obra| tylko świergotały wesoło, iż dzień był pogodny.~Stanęliśmy
32 1 | dawała szum mały,~Poznałem, iż był markietan, człek podły,~
33 1 | co chowa~Umarłych prochy, iż wiatr ich nie miota.~Albowiem
34 1 | co synów swych płaczą,~Iż ich już stare oczy nie obaczą.~ ~
|