Part
1 Now | jej tętno.~Wie, kiedy zza którego węgła wyjrzy w dzień pogodny
2 Now | z pniem spustoszonym, z którego na wiosnę wynika nieco bladej
3 Now | wypoczywa chwilę. Tytoń, którego używa, nie jest zbyt wyborny,
4 Now | gimnazistę w szkolnej bluzie, którego wielkie oczy otwierały się
5 Now | Nie chciał tedy "handel", którego mi ojciec zawołać kazał,
6 Now | kadencji pińskiej, po przebyciu którego zainteresowanie się nią
7 Now | Może nawet przestraszyłem którego z was, panowie? Przebaczcie!
8 Now | wysoki, piękny brunet, którego dorodna postać wybornie
9 Obra| młody stosunkowo więzień, którego wszakże postawa i cera zdradzały
10 Obra| dodaje biorąc w rękę tomik, z którego się sypie kurz i wręcz słowom
11 Obra| oni dość duży ceber, przez którego uszy przechodzi drążek.
12 Obra| do schodków, do powozu, którego drzwiczki sam zamyka za
13 Obra| przechodzić przez korytarz, w którego głębi był... "jeszcze jeden
14 Obra| przybycia pana radcy Storcha, którego szary filcowy kapelusz i
15 Obra| miejscu dawno zadrzewionym, z którego mu pozostawiono dwa szeroko
16 Obra| przystojny i okazały szatyn, którego niewielka łysina niemal
17 Obra| Wunderli, stary tragarz, którego wszyscy znają.~W sali zapanowywa
18 Obra| Ten przeklęty parobek, którego po starym Hanzlim wziął,
19 Obra| głośne naszczekiwanie psa, którego wszyscy znają; trzy razy
20 Obra| prowadzi na długi korytarz, z którego szereg drzwi wiedzie do
21 Obra| zdawało dość dzikim, ale do którego przywykłam w końcu tak,
22 Obra| więzieniu był ogródek, do którego wypuszczano aresztantki
23 Obra| przywiązany tak zwany "pobyt", którego istotą jest prawo orzekające,
24 Obra| zobaczę, Katonie "od numerów", którego niezłomnie gładki, nie mający
25 Obra| chodzącego w podwórku szyldwacha, którego długi, ruchomy cień rzucał
26 Obra| więziennym czepcu, spod którego błyszczały jej oczy jasne
27 Obra| to gmach posępny, ciężki, którego mury przesiąknięte chroniczną
28 Obra| taką ilość arszeniku, z którego spożywania zrobiła sobie
29 Obra| tego demonicznego dramatu, którego sceny rozgrywały się w jej
30 Obra| chłopak, dość tęgiej budowy, którego szare, małe oczki migotały
31 Obra| wydawał idąc "ciężki", którego kajdany miały od czterech
32 1 | chwiał się w górze~Na tym, którego nie chciał puścić, sznurze.~ ~
|