Part
1 Now | płótna bieleją jak żywe... Właśnie jakby te duszyczki spod
2 Now | przykładzinach pojrzy, to właśnie jakoby ziemia się otworzyła
3 Now | jak żywa, i liść puści, właśnie jako ta różdżka Aronowa,
4 Now | dobrodziejowi powiem, co tam właśnie sęka nie ma, tylko jest
5 Now | przyduszonym głosem, gdyż właśnie na głowie stał, a nie zmieniając
6 Now | mnie nie widział; a na to właśnie "handel" wszedł i szafę
7 Now | południe zabieraliśmy się właśnie do przedstawienia i już
8 Now | jednego końca patyk, taki właśnie, jaki ogrodnicy zakładają
9 Now | prokuratorską rzecz! Taż on od tego właśnie! A ten, patrzajże, duszeczka
10 Now | lasach śmiały, musiałyby tak właśnie wyglądać, jak wyglądał w
11 Obra| aresztantów wypuszczonych właśnie do ogródka na popołudniową
12 Obra| długość odcierpianej kary, tak właśnie jak się po zębach wiek koni
13 Obra| jakąś katastrofą.~Takim właśnie spojrzeniem pałającym patrzył
14 Obra| siwego migło między końmi, właśnie jakby świnia...~- Gdzie? -
15 Obra| gorączkę czy też febrę umarł. Właśnie podyktował był pan nadzorca
16 Obra| odetchnąć nie może. -~Było to właśnie po obiedzie.~- Ale my chcieli
17 Obra| pożytek z nich będzie taki właśnie, jak gdybyś na ulicy przed
18 Obra| Jeszcze innym wypadają właśnie "widzenia". Co w takich
19 Obra| się z aresztantka w taki właśnie sposób jak gdybyś zgoła
20 Obra| nie chciały - ponieważ tam właśnie wszyscy się modlą - odmówić
21 Obra| miejscu go zabił. W tej właśnie chwili wbiegł na próg powracający
22 Obra| się modli, tak molestuje, właśnie jakby tam kto przed nim
23 Obra| obecnych patrzy. W tej chwili właśnie woźny drzwi zamyka. Zdaje
24 Obra| dobrze. Dziś rano ogolił się właśnie; woźny pożyczył mu brzytwy.
25 Obra| miesza się widocznie. Nogi to właśnie najsłabsza jego strona.
26 Obra| to nie tamta? Czyżby ta właśnie była gorsza?~Interesowani
27 Obra| coś musi. Skutkiem tego właśnie ustawicznego dowodzenia
28 Obra| śmierci, skutkiem tych nadużyć właśnie, i oddała osobie zaufanej
29 Obra| koszarami. Przyprowadzono właśnie więźniów; oficer odbierający
30 Obra| błyskały w słońcu bagnetami.~Właśnie uderzył dzwonek na mszę
31 Dzie| było?~- Tam na sianie.~- Właśnie porwał mi śniadanie...~Idzie
|