Part
1 Now | puchem i ogryzając lecące spod nożyka liście: kilkoro młodych
2 Now | Właśnie jakby te duszyczki spod ziemi wynikły i w giezłeczkach
3 Now | wstawać mieli... A jeszcze spod onej przykładziny sterczy
4 Now | daleka się bieliły... A spod onego mogilnego chrustu,
5 Now | onego mogilnego chrustu, spod ostatniej warszty. kiedy
6 Now | drewnianą śrubę prasy, oczy jego spod brwi gęstych, nawisłych,
7 Now | dziecku. Spojrzał na chłopca spod brwi nasuniętych. Malec
8 Now | tabakę, jak królik poruszał. Spod wielkiej granatowej czapy
9 Now | Spojrzał ojciec posępnie spod oka i zaraz mu się wąsy
10 Now | patrzył, zdawało mi się. że spod rzęsów za Piotrusiem oczyma
11 Now | karnego zabrane zostały spod zamknięcia, spod klucza,
12 Now | zostały spod zamknięcia, spod klucza, że owszem, zamknięcie
13 Obra| Tymczasem zjawiają się inne, spod dalszych numerów, które
14 Obra| trzewiczkach widać było spod jasnej, lekkiej sukni, której
15 Obra| wielmożny", głowę uniósł nieco i spod brwi nasuniętych gniewnie
16 Obra| mu na twarz resztką krwi spod serca.~Nie słyszy śmiechu
17 Obra| się głos z ławy.~- Baba spod ciemnej gwiazdy! - dorzuca
18 Obra| obecnych chmurne spojrzenia spod oka, marszczy piękne czoło
19 Obra| łańcuszek ze srebrnych ogniwek. Spod niskiego tłustego czoła
20 Obra| ogólnemu zdziwieniu Szymczakowa spod pieca i ciężkim krokiem,
21 Obra| a od każdej aresztantki "spod numeru" dwa grosze tygodniowo.~
22 Obra| była, wygląda jakby wyszła spod ręki specjalistki z jakiejś
23 Obra| przenosząc się kolejno spod "numeru" w "pobyt" i z "
24 Obra| dużym, więziennym czepcu, spod którego błyszczały jej oczy
25 Wier| zawisły błękity,~Echo fujarki spod lasu wschód wita...~Stanął
26 Wier| do dna.~ ~A tu ci zając spod miedzy smyrgnie,~Przepiórka
27 Dzie| szumem~Każde serce prawie~ ~Spod Warszawy poszła~Pod wysokie
28 Dzie| Świętojańską nocką!~ ~A zasię spod Płocka~Pod ten Toruń stary~
29 Dzie| pszenicą~Podniosła galary.~ ~Spod Torunia zasię~Do Gdańska
30 1 | ciche przestrzenie,~Jaskółki spod strzech porwały się czarne,~
|