Part
1 Now | energicznie nożykiem po głąbie, kilka liści opadło jej z kolan.
2 Now | chciał. Ano, wyszło tak kilka niedziel, a ona Ustimowa
3 Now | patrzą z melancholią jakąś.~W kilka chwil po obiedzie malec
4 Now | sprzączką.~Stary Mendel zamrugał kilka razy nerwowo, koło ust przebiegło
5 Now | znów zamrugał nerwowo razy kilka i znów siwe swoje oczy w
6 Now | poduszek i betów. Już tylko kilka lichych kramów dzieliło
7 Now | długiej, wąskiej sionki wpadło kilka kobiet: powroźniczka z dzieckiem
8 Now | wycierając oczy kułakiem. Kilka dni minęło, a o sprzedaniu
9 Now | Natychmiast ułamaliśmy kilka wierzbowych witek i zaczęli
10 Now | skłonił się i zrobiwszy kilka niezgrabnych, powolnych
11 Obra| jego podbródek, i odsapnął kilka razy z zupełnym zadowoleniem.~
12 Obra| pogodzie wypowiedziawszy kilka zupełnie uzasadnionych poglądów
13 Obra| imieniu wychodzą z kątów; kilka z nich ma głowę głęboko
14 Obra| głosem wyrzuciła z piersi kilka gniewnych i szorstko brzmiących
15 Obra| rzucił mi też z fotela swego kilka szybkich, ukośnych, dosyć
16 Obra| Osmólec, stęknął, pociągnął kilka razy nosem, pięścią wytarł
17 Obra| Widząc to Osmólec znów kilka kroków ku środkowi postąpił
18 Obra| korytarzu więziennym.~ ~2.~ ~Na kilka tygodni przed wyżej opisaną
19 Obra| kiedy parobkowi udało się kilka złotych zasług otrzymać,
20 Obra| parę kawałków cukru, to kilka rodzynków, rzucał mu się
21 Obra| i wziąwszy tabakę, nosem kilka razy czmychnął.~- Iii...
22 Obra| Tak, tak! - odzywa się kilka głosów w sali.~- A więc.
23 Obra| prostuje grzbiet i macha kilka razy ręką, której ściśnięta
24 Obra| Tak! Tak! - odzywa się kilka naraz głosów.~Szmer rośnie
25 Obra| korytarza. Klucz zgrzytnął kilka razy, dozorca otworzył drzwi
26 Obra| udziału nie brała. Otóż kilka osób dobrej woli postanowiło
27 Obra| nimi dwie wieśniaczki.~O kilka drzwi dalej szwalnia, którą
28 Obra| po szwalni, spostrzegłam kilka jeszcze starych znajomych
29 Obra| załatwiał formalności wstępne.~Kilka kobiet z miasta oczekiwało
30 Obra| silnie, że potoczyła się o kilka kroków i omal nie padła.~
|