Part
1 Now | szepnął:~- Bo to delikatne dziecko jest... sierota jest...
2 Now | mają bić? Ja się przy to dziecko pytać nie chciał, żeby go
3 Now | bo to bardzo delikatne dziecko jest. ale teraz to ja się
4 Now | będę spokojnie spał, i to dziecko będzie spokojnie spało!
5 Now | patrzył się z lubością na dziecko. Czoło jego wygładzało się.
6 Now | ten chłopiec, coby z to dziecko człowiek był, coby nikt
7 Now | starego człowieka i takie dziecko niewinne też jak świętość
8 Obra| numerze znajduje się małe dziecko. Czasem bywa tego po dwoje,
9 Obra| i jest wzruszoną. Jeśli dziecko było tym razem brudne i
10 Obra| wielmożnego pana tak kocham jak dziecko matkę!... hu! hu! hu!...
11 Obra| powtarzał Onufer. - O moje dziecko, moje dziecko! O Jezu! Jezu!
12 Obra| O moje dziecko, moje dziecko! O Jezu! Jezu! Jezu!~Twarz
13 Obra| nawet na ręce brał niby małe dziecko. Sypiali też raze na pawlaczu
14 Obra| przed nim stał.~"O moje dziecko - peda - o moje kochające!
15 Obra| wyszło w złą godzinę? O moje dziecko najmilejsze! Toć ja ciebie
16 Obra| trzęsie a modli:,,O moje dziecko, odpuść ty mnie - peda -
17 Obra| śmierć niewinną! O moje dziecko najmilsze - peda - kochanie
18 Obra| słaby, ale to tak słaby jak dziecko. Po prostu ruszyć się nie
19 Obra| obrusza się oberżysta. - Ja na dziecko nie zakrzywię palca!~- No,
20 Obra| rozdmuchuje przygaszoną fajkę. Ale dziecko, które za rękę trzymał,
21 Obra| może baba płacze jak małe dziecko, chlipiąc, zanosząc się
22 Obra| za mamkę kobieta, której dziecko przy objęciu obowiązku umieszczonym
23 Obra| je i odchowuje sama. Na dziecko, choćby to niczego więcej
24 Obra| matkę wzięto do więzienia, a dziecko do ratusza.~Kiedym poszła
25 Obra| poruszeniem było wziąć za rękę to dziecko i wyprowadzić je. Ale tego
26 Obra| plecy zawiesza; a jeśli dziecko jest, w ręku się je trzyma.
27 Wier| westchnienia, i w jęki.~Najmłodszy, dziecko drobne, co z drugimi~Stał
28 Wier| rękoma za piersi chwyciła...~"Dziecko!..." krzyknęła raz tylko
29 Wier| łkania, i żale...~Noc całą dziecko zagrzewał oddechem,~Bo mu
30 Wier| Wilgotne ściany płaczą...~Dziecko w ciemności oczy otwiera,~
|