Part
1 Now | pani moja, więcej niż przez dwie niedziele; to wyschnął jak
2 Now | kieszeń w skórę zrobił, abo i dwie. A jak jemu Pan Bóg kieszeń
3 Now | zaczął je trzeć złożonymi w dwie i chude piąstki rękami.
4 Now | Spojrzeliśmy po sobie. Dwie złote iskry zabłysły w siwych
5 Now | ojciec dziesiątkę, potem dwie, potem złotówkę całą, ale
6 Now | Piotruś herbu szczur! Ma dwie laty i osiem dziur! Dwóch~
7 Now | ściśniętych pięściach robi dwie skandaliczne figi, a język
8 Now | mizerii" nie śpieszył. Dwie baby- jedna w kożuszku,
9 Obra| trzeba uważać bacznie na dwie rzeczy. Na to, czego ci
10 Obra| sieniach już dzielą się na dwie partie: ciekawych i interesowanych.
11 Obra| uśmiechają, wtedy nawet, kiedy dwie łzy ciężkie i zimne toczą
12 Obra| starszych i młodszych kobiet; dwie czy trzy karmią żółte jak
13 Obra| Przede wszystkim królowały tu dwie siostry, Helena i Waleria
14 Obra| tych upośledzonych istot.~Dwie charakterystyczne cechy
15 Obra| zwykle "w kamerze" jedna lub dwie polityczni takie, które
16 Obra| swoje cynowe miseczki, a dwie uprzywilejowane nalewają
17 Obra| aresztantki rozdziela się na dwie połowy. Jedna idzie "na
18 Obra| stołem; większe izby mają po dwie takie lampy. Pilniejsze
19 Obra| dostają z kancelarii po dwie nowe skarbowe koszule i
20 Obra| zaopatrzona jest w sześć łóżek i dwie. trzy kołyski. Aresztantkę,
21 Obra| których roboty nie brak; dwie zatem zdrowe ręce zawsze
22 Obra| dziennie; inne szyją po dwie i mniej jeszcze.~Bielizna
23 Obra| których pracuje dwadzieścia dwie kobiety pod okiem uczącej
24 Obra| starsze wiekiem, pomiędzy nimi dwie wieśniaczki.~O kilka drzwi
25 Obra| strzygą im włosy, dają po dwie koszule skarbowe i grubą
26 Wier| nędzarzy?~Chyba te wielkie dwie łzy, co po twarzy~Leciały
27 1 | Więc oczy moje, jak dwie mewy drżące,~Spadły z powietrza
|