Part
1 Now | mu w oczy.~- Nu, a ja z czego wyrósł? A ja z jakiego gruntu
2 Now | ale że nie wiedział, do czego Żyd zmierza, milczał więc
3 Now | odezwała się znowu matka - a czego tam Piotruś płacze?~- To
4 Now | Ale!... Garnek!... jeszcze czego!...- A w czym to będziemy
5 Now | krzywe drewno, że lada czego stękasz...~Był kożuch, nie
6 Now | garnka patrzeć szedł, czy tam czego od wczoraj nie znajdzie.~-
7 Now | niepowstrzymanym śmiechem.~- Czego wy się tam tak śmiejecie,
8 Now | konia jak przy żeniaczce: czego nie dopatrzyć, okiem, to
9 Now | tej pustce nie było wielce czego jąć.~A baby nuż się po tej
10 Now | też, trumnę pokropiwszy, z czego i nam się coś niecoś poświęcenia
11 Now | poruszyli się, sami nie wiedząc czego, zdawać się mogło, że ta
12 Now | nastawioną u skroni. Ale czego woźny nie widział, to oczu
13 Obra| głos cierpki i gniewliwy:~- Czego walisz ? Czego walisz? Czego
14 Obra| gniewliwy:~- Czego walisz ? Czego walisz? Czego próżno pazury
15 Obra| Czego walisz ? Czego walisz? Czego próżno pazury obijasz? Jak
16 Obra| pukanie pod numerami.~- Czego tam?-pyta niecierpliwie
17 Obra| bacznie na dwie rzeczy. Na to, czego ci nie mówią, i na to, o
18 Obra| gdzie w takich biurach iść i czego szukać, to przede wszystkim
19 Obra| zatwardziałe dusze, z którymi czego on sam nie zrobił, tego
20 Obra| Boga siedzi, to wie, co do czego jest przynależące. Co złodziejstwo
21 Obra| za ramię.~- Co u diabła? Czego stoi jak głupi? Czy nie
22 Obra| wszędzie nie wiedzieć z czego. Przy więzieniu był ogródek,
23 Obra| może aresztantka dostać czego zechce: mydło, nici, igły,
24 Obra| przechadzka w ogródku, z czego w chłodniejszej porze korzystają
25 Obra| dwu groszy od koszuli, do czego daje własne swoje mydło.~
26 Obra| nieźle.~Dziwić się nie ma czego. Palce grube, przy złodziejskim
27 Wier| ciemności oczy otwiera,~Czy czego nie zobaczą...~ ~.........................................~ ~"
|