Part
1 Now | dymy czarnym słupem, aż pod samo niebo...~To, pani moja,
2 Now | nie był obcy? Nu, i ja tak samo powiadam. Czemu nie? Niech
3 Now | złotych dawali! A toćżę to samo!~- Nu, to co, że to samo? -
4 Now | samo!~- Nu, to co, że to samo? - odrzekł flegmatyczie "
5 Now | Wicek! - krzyknął mi w samo ucho.~A toćżem nie głuchy! -
6 Now | chorobie, a w ostatnich czasach samo cichutko na pościeli leżała,
7 Now | zasadzie jest to zawsze toż samo targnięcie się na prawo,
8 Now | klucza, że owszem, zamknięcie samo uszkodzonym zostało. Bezprawie,
9 Now | występne i potępienia godne, iż samo jedno wystarczyłoby do zwrócenia
10 Now | pytam? Czy nie byłoby to toż samo, co je powiększać? Otóż
11 Now | bo i brudno, i głodno tak samo. Ale w takiej paradzie,
12 Obra| rękę. Natychmiast czynią to samo wszystkie inne, pchają się,
13 Obra| scena w kancelarii, tak samo "wielmożny" prowadzi cię
14 Obra| przyjścia twojego kazania i tak samo zaprasza cię na flaki.~Aż
15 Obra| Nigdy też nie wypytujesz o samo więzienie, o jego urządzenia,
16 Obra| każdy by z nich zrobił to samo. Człowiek się tak jak każda
17 Obra| czuje się on niemal tak samo dotkniętym jak radca.~-
18 Obra| ślusarz czuje się już przez samo przybycie mleczarza jakby
19 Obra| Wie on, że Hänzli, tak samo z gminy wzięty, po trzech
20 Obra| tam silnie napięte; toż samo działo się z uczuciem miłości.
21 Obra| gminy do gminy, po czym tak samo ją "opisują" w kancelarii
22 Obra| specjalnego nazwania, co samo już dowodzi, że mu i wewnątrz,
23 Obra| ale znaczenie bielizny i samo szycie bardzo dobre.~Rozejrzawszy
24 Obra| jest dla aresztantek. Tak samo strzygą im włosy, nakładają
|