Part
1 Now | dławił. Z małych jego burych oczu iskry sypać się zdawały.~
2 Now | głębokie cienie jej zamkniętych oczu. Usnąłem, a on jeszcze siedział.
3 Now | niebo; z jego wzniesionych oczu padały łzy ciężkie, grube.
4 Now | przepyszną parą złotoczarnych oczu, wszystko to podniosło sprawę
5 Now | nagłym błyskiem zmrużonych oczu uderzył z dołu w inkwirenta,
6 Now | błyskającego białkami rozweselonych oczu Benedycia.~Chłopak był w
7 Now | źrenice pięknych, podłużnych oczu ani się zapaliły, ani przygasły.
8 Now | czego woźny nie widział, to oczu pana obrońcy. A jednak godne
9 Obra| zwłaszcza około uszu, ust i oczu, niekiedy barwa żółta, oleista,
10 Obra| więźnia cechą jest wyraz oczu, spojrzenie. U pierwszorocznych
11 Obra| głębszym cieniem zachodzących oczu. Postać jej była gibka,
12 Obra| zegarek, podnosi go blisko do oczu, porównywa ze ściennym zegarem
13 Obra| wyglądająca, nie podnosiła prawie oczu od szybko robionej cienkiej
14 Obra| wypalenie kwasem~siarczanym oczu swemu kochankowi.~Tuż pod
15 Obra| nawet, że wielu nie podnosi oczu i schyla się nad swoją kądzielą...
16 Obra| jednak, a ja straciłam ją z oczu.~W jednej przecież izbie
17 Wier| łachmany,~Na blask tych oczu zmącony i szklany,~Gdzie
18 1 | dzieciątkiem maleńkiem~U piersi, z oczu spuszczonych ku ziemi~Sypiąca
19 1 | Pani! O pani zadumanych oczu!~Czy ty pamiętasz ten promień
20 1 | mdleć i trwożyć~Sobą, i oczu nie mogła otworzyć.~ ~Krzyknąłem...
21 1 | skostniał u proga.~Aż mu do oczu podeszła kipiątkiem~Wielka,
22 1 | raz tylko westchnęła~I z oczu moich zeszła, i zniknęła.~ ~ ~
23 1 | Nikt mi już nigdy sprzed oczu nie zetrze,~Ani na żadnym
24 1 | żałości i trwogi,~I jasność oczu moich mnie rzuciła~Z tą,
|