Part
1 Now | Chrystusowe jakby żywe, a ten bok jakby krwawiący... A ludzie
2 Now | mnie Felek szturchnął w bok, a matka jęknęła z cicha.~
3 Now | w łóżku brakuje dwóch, a bok jeden ze wszystkim odłazi.
4 Now | więc mi Felek dał sójkę w bok, ja mu też i odwróciwszy
5 Now | Szturchnął mnie Felek w bok, że to niby ciepło będziemy
6 Now | Felek tak wrzeszczał; ,,na bok! na bok!", że aż dorożki
7 Now | wrzeszczał; ,,na bok! na bok!", że aż dorożki stawały. "
8 Now | znaleźli, mtrącił mnie Felek w bok i rzekł półgłosem:~- Wicek!~-
9 Now | poleżał chwilę cicho i na bok się do pieca obrócił; zaraz
10 Now | on znów mnie pięścią w bok, aż mi świeczki w oczach
11 Now | Szarpnął się i na drugi bok przewrócił, ale gdy rżenie
12 Now | uderzając wzrokiem z dołu w bok. jak to czyni kania. Zwiędłe,
13 Now | skórę, strzelił workiem w bok, wprost w haftowany mankiet
14 Now | wątpliwości tej szturchnął w bok Benedycia, wskazując głową
15 Now | dobrze! Ogląda się z wolna w bok i spostrzega przy drzwiach
16 Now | śmielej: oczy już nie z dołu w bok, ale z góry biły jak siekańcem
17 Obra| biegnąc znów do koni, które w bok z wozem skręciły.~Chwycił
18 Obra| oficyny kołysząc się z boku na bok i nucąc bezbarwnym głosem
19 Obra| jakim się kołysała z boku na bok, dodawał jej jakby sennego
20 Obra| strażnik dobrze wtedy na trzeci bok się wywróci, kiedy Onufer
21 Obra| bo stary Jakub splunął w bok i z szelestem ślinę butem
22 Obra| na woźnego też rzuca w bok krótkie spojrzenia, jakby
23 1 | Żółcią pojony i włócznią w bok pchnięty...~ ~I złamał mi
|