Part
1 Now | oczyszczenie. Chrustu naniesiono tyle, że to więcej niż półstoże
2 Now | na to, że Żydowi pieniądz tyle ma być, co i każdemu.~-Ma
3 Now | go się nadźwigałem przez tyle czasu- A to ciężki, psianoga,
4 Now | taka, żem jak żyjący przez~tyle lat dróżniejszej nie widział.~-
5 Now | duszyczka jak para; ani się tyle nie załopotała co wróbel,
6 Now | poczekawszy tyjatr tutaj zrobią!~- Tyle co do chleba, a raczej co
7 Obra| Przywidziało się Janowej, i tyle - odrzekła niańka podejmując
8 Obra| okrzykiem, jakby mu w dwoje tyle rączości przybyło. Zła jego
9 Obra| Spodziewam się, iż masz tyle sprytu, że nie odrzucasz
10 Obra| widocznie, że aresztant tyle sprytu i polityki okazał,
11 Obra| miało być! Bieda była i tyle!~Obejrzał się na lewo, obejrzał
12 Obra| nie nogi!... I nawet nie tyle nogi, co kolana... Na samą
13 Obra| wiele. Od razu trzy razy tyle opuszcza, co ktokolwiek
14 Obra| zechce? A potem, dlaczego tyle aż chcą brać? Dlaczego aż
15 Obra| aż chcą brać? Dlaczego aż tyle?~Wielki niepokój i wielkie
16 Obra| dobrocią zawsze się z niego tyle roboty wyciśnie, ile zje,
17 Obra| były i pogardzane niemal, o tyle wytrawne i wielokrotnie
18 Obra| ja - proszę pani - a tu tyle śliczności, że nie wiedzieć,
19 Obra| aniołem.~O mnie zaś, która im tyle dobrego zrobić nie mogłam,
20 Obra| złodziejek nie widziałam tyle czelności, ile w tej zgubionej
21 Obra| gdyż nigdzie nie spotkałam tyle, co tu, rozzwierzęcenia
22 1 | nie śmiał przyzostać się w tyle~Ani obrócić za siebie powieki;~
|