Part
1 Now | dworu, poszłam i ja, bo to w takim dniu zawsze lepiej kupą
2 Now | modlącego się Żyda, który z takim jękiem wołał po swojemu
3 Now | złotych". To ,,równe" mówił takim głosem jakby do onych dziewięciu
4 Now | umierać, Filipie... - mówiła takim cichuchnym głosem jak ten
5 Now | strona poszkodowana. Może! Takim hultajom apetyt służy zazwyczaj
6 Now | okolicznością obojętną, że w takim złym, niepomyślnym roku
7 Now | Ale w takiej paradzie, w takim państwie to tu inaczej pójdzie,
8 Now | słowem zełgać zełże, ale takim uśmiechem nigdy.~- A kiedyżeś
9 Now | sera? Gdzież kto z patykiem takim gwałtu i włamania dopuścić
10 Obra| otworzę!~- A niechże was, z takim otwieraniem! A prr!... A
11 Obra| kończy jakąś katastrofą.~Takim właśnie spojrzeniem pałającym
12 Obra| to mi nie pierwsze! A z takim zbójem świętokrzyskim graniczyć
13 Obra| spojrzenie ponure i zuchwałe. Z takim nie zaczynać lepiej. Probst
14 Obra| wytrzymuje swoje dwa tygodnie. Po takim eksperymencie następuje
15 Obra| magluje. Przy całym praniu takim na klęczkach odbytym, ani
16 Obra| najpierwotniejszy i pozostałby zapewne takim, gdyby nie - miłość. Miłość
17 Obra| piętra. Zawsze ja marzyłam o takim kobiecym dozorze nad uwięzionymi
18 Wier| treści,~Jak w zestawieniu takim urągliwym!~Nigdy nie było
19 1 | zerwała pieśń i jęk modlitwy~Z takim ogromnym natchnieniem proroczym~
20 1 | dziką wrzawą bitwy,~I z takim płaczem, i z taką żałobą,~
21 1 | Jeśli Bóg dopuści,~Że z takim jękiem wstać mają wskrzeszeni,~
22 1 | szaleństwo~Przez piersi szły mi z takim dzikim krzykiem,~Że gdybym
|