Part
1 Now | psi wyją. To nie daj Boże iść człowiekowi w pobliskości,
2 Now | nad wieczorem po doktora iść, ale mu jakoś niesporo było.
3 Now | pan Łukasz, żeby za wozem iść. aleśmy ani na krok szkapy
4 Now | Stąpił krokiem, chciał iść, do Kozyrka chciał. Nie
5 Now | wielkiej sali.~Chciałby tam iść. Chciałby iść na ten wiatr
6 Now | Chciałby tam iść. Chciałby iść na ten wiatr wiejący, na
7 Now | piersiach rozwartej. Chciałby iść przytulić się do mokrej
8 Now | paragrafy karne to jakby iść z armatą na muchy. Gdzież
9 Obra| Otwierać no, otwierać! Muszę iść do kancelarii.~- A co tam? -
10 Obra| strażnika, wszyscy chcą iść do kancelarii. Jakub biega
11 Obra| stłumiony. Kto za tym głosem iść może, dochodzi czasem bardzo
12 Obra| gdzie w takich biurach iść i czego szukać, to przede
13 Obra| Gdy się to stanie, możesz iść na flaki, pić zdrowie i
14 Obra| było pod strażą przez ulice iść, wymawiały się od tego jak
15 Obra| więzieniom w kraju polecono iść za przykładem kieleckiej
16 Obra| matka mi kazała po węgle iść, było zimno, ja też poszedł.
17 Wier| Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,~Albo kląć
18 Wier| troski,~Na drogę, którą iść miały rekruty...~Nagle,
19 1 | daj mi jeszcze raz w drogi iść one,~Od kości białe, a od
20 1 | groby..~A jako ciężko znów iść do łańcucha~Temu, kto zażył
21 1 | pełzną w nie mrowiem,~I znów iść muszę przez wspomnień tych
22 1 | Zdawał się w niebo róść i iść przed nami~Razem z tym jękiem
|