Part
1 Now | przydrożu dziad pacierz mówi głośno i krzesiwem o krzesiwko
2 Now | drzwi izdebki otwierają się głośno, hałaśliwie, a w nich ukazuje
3 Now | wystraszony rozszlochał się głośno. Student z naciskiem~drzwi
4 Now | młynka z nim wywinął. Potem głośno się rozśmiał, Piotrusia
5 Now | oczy ręką i zaszlochała głośno. Ojciec całował ją po głowie.~-
6 Now | i słucha. Aż westchnie głośno, jakby sam nagle ożył, i
7 Now | mówić kazał, sam zacząwszy głośno.~Podniósł ojciec twarz i
8 Now | Rozpoczyna raz jeszcze głośno i liczy na jarmarki. Tak,
9 Now | zapytał pan prezydujący głośno i dobitnie, czy podsądni
10 Obra| pociągając nosami i wzdychając głośno. Jeśli której zapytasz o
11 Obra| twoją uwagą, mówi bardzo głośno i bardzo obficie.~Gdy wzrok
12 Obra| które stoją, i odmawiasz głośno, z wolna: "Ojcze nasz", "
13 Obra| Chociaż drzwi skrzypnęły dość głośno. Dzika nie poruszyła się
14 Obra| wielmożnego" całował chlipiąc głośno.~- No, no! Bez tych czułości -
15 Obra| śmiejąc się i rozmawiając głośno. Nie ma w tym zebraniu nic
16 Obra| patrzą na starego i gawędzą głośno. Nie leży to w interesie
17 Obra| panowie - odzywa się on głośno. - Czy przypatrzyliście
18 Obra| balasków, zaczyna się śmiać głośno.~- Dalej! Dalej! - wołają. -
19 Obra| odwraca się do kąta i kaszle głośno.~- Jak to nie może? - ujmuje
20 Obra| takiejże uprzęży, ujadając głośno, donośnie.~ ~
21 Obra| Lenartowicza i czytałam głośno. Zeszła się kobiet pełna
22 Obra| ja i ona zadziwiłyśmy się głośno, była to bowiem ta sama
|