Part
1 Obra| w pałąk zgięty. Jest to Kuntz Wunderli, stary tragarz,
2 Obra| te nie zważa i zaledwie Kuntz Wunderli ukazał się we drzwiach,
3 Obra| stawało się gorąco.~Tymczasem Kuntz Wunderli, popchnięty nieco
4 Obra| zachęcający, wesoły prawie. Kuntz Wunderli nie wie, kto będzie
5 Obra| osłupiałe i stroskane. Stary Kuntz usiłuje im wszakże nadać
6 Obra| znów sobie odbierze. Stary Kuntz umie to cenić. Wie on, jakie
7 Obra| tysiące szwów szyją, którą Kuntz to wyciąga, to chowa, nie
8 Obra| stary? - pyta go Tödi Mayer. Kuntz szybko mruga ku woźnemu
9 Obra| się oberżysta z Mainau. Kuntz znów rzuca szybkie spojrzenie
10 Obra| nich coś strzyka... Ale Kuntz Wunderli nie zawiedzie gminy.
11 Obra| stoisz? Ruszże się z kąta!~Kuntz Wunderli uśmiecha się nieśmiało,
12 Obra| niecierpliwie pan radca.~Kuntz Wunderli opamiętywa się
13 Obra| warunkiem? - myśli stary Kuntz, a nędzne jego nogi dygocą
14 Obra| ciekawie w kąt sali, stary Kuntz także podnosi głowę i patrzy.~
15 Obra| starego Kuntza.~Ale stary Kuntz nie słyszy.~Lewa jego powieka
16 Obra| krzyczy na starego, a Kuntz Wunderli z pośpiechem rozpinać
17 Obra| ledwie słyszalnym szeptem Kuntz Wunderli.~Woźny wyszarpuje
18 Obra| wielkiej wzgardzie.~Ale Kuntz Wunderli stoi tymczasem
19 Obra| naprawdę interesująca. Ale Kuntz Wunderli na widok Probsta
20 Obra| głośniej jeszcze, a stary Kuntz Wunderli zmruża nagle oczy
21 Obra| pan radca.~W chwilę potem Kuntz Wunderli stoi u dyszla mleczarskiego
|