Part
1 Now | mądre słowo to bym milę drogi szedł. Jak ja mądre słowo
2 Now | wybiegaliśmy - gdzie! aż w pół drogi, byle prędzej szkapę zobaczyć.
3 Now | Pochlebić! Ale to owies drogi tera, kumeńku. Pięć złotych
4 Now | kroczył Piotruś nie patrzący drogi, nadeptując małe, świeże,
5 Now | tak małym wyboczeniu i. drogi utartej praktyką, a panowie
6 Now | huknął chłopak jak o staje drogi, rad, że się wreszcie dokładnie
7 Obra| wykręcania się na zawrotach drogi.~Drugoroczni mają wszyscy
8 Obra| zatrzymał się w połowie drogi tak, że mu tylko koła na
9 Obra| mleko?... No, no! Kawał drogi!~Przez otwarte okno słychać
10 Obra| zatrzymują się w połowie drogi do ust, wszystkie oczy patrzą
11 Wier| bracie...~Lecz gdzież są drogi, na których by duchy~Dwóch
12 Wier| czy ten nieświadomy,~Co drogi nie zna i w ciemnościach
13 1 | dom rzuci i nie wróci z drogi,~ ~Po kim tu będzie żałoba
14 1 | tu szła całą,~Nie patrząc drogi, do gwiazd gadająca,~I podnosiła
15 1 | O, daj mi jeszcze raz w drogi iść one,~Od kości białe,
16 1 | jest rozstaj i krzyżowe drogi.~Chceszli, wywiodę cię już
17 1 | Rzekła: - Mało~Już drogi onej przed nami zostało.~
18 1 | piekło to obaczył~I wrócił z drogi tej, i nie zrozpaczył.~ ~
19 1 | wkoło oblatuje.~ ~Wróciłem z drogi śmiertelnych przestrachów~
20 1 | śmiertelnych przestrachów~I z drogi gwałtów, i z przerażeń drogi,~
21 1 | drogi gwałtów, i z przerażeń drogi,~I wywiedziony jestem z
|