Part
1 Obra| Urban, słodowinik; jest Tödi Mayer, ślusarz; jest kotlarz
2 Obra| macie lat, stary? - pyta go Tödi Mayer. Kuntz szybko mruga
3 Obra| A jakże nogi?-pyta znów Tödi Mayer, który widocznie na
4 Obra| szwagrze? - pyta półgłosem Tödi Mayer swojego~sąsiada.~-
5 Obra| i pięć! - mówi dobitnie Tödi Mayer. Potrzeba mu na gwałt
6 Obra| pięćdziesiąt i pięć! - podbija syna Tödi Mayer i ociera czerwoną
7 Obra| pięćdziesiąt!-woła syn.~Ale Tödi Mayer ustąpić nie myśli.
8 Obra| przechyla głowę i patrzy na Tödi Mayera z wysoka lekko zmrużonymi
9 Obra| teraz staro, bardzo staro. Tödi Mayer miarkuje, że nieświetny
10 Obra| pozwoleniem! - przerywa nagle Tödi Mayer. - Czy tylko jopa
11 Obra| jasne!~- Jopa twoja? - pyta Tödi Mayer zwracając się bezpośrednio
12 Obra| Słyszysz, stary? - powtarza Tödi Mayer głośniej. - Pożyczył
13 Obra| w kąt, gdzie woźny stoi.~Tödi Mayer uderza pięścią w balaski.~-
14 Obra| Człowiek ma miłosierdzie - woła Tödi Mayer szeroko rozkładając
15 Obra| chustka nie twoja? - krzyczy Tödi Mayer, zdjęty ostatnią pasją
16 Obra| poglądając przy tym na Tödi Mayera. Najlitościwsi kiwają
17 Obra| tym śmieszniejsze!~Jeden Tödi Mayer nie bierze udziału
18 Obra| franków - woła rezolutnie Tödi Mayer, czując za sobą zgodę
19 Obra| drugie ramię.~- No, panie Tödi Mayer! - odzywa się urzędnik
20 Obra| Spengler odwraca się od Tödi Mayera i na Probsta patrzy;
|